''Wyprawka dla kota''

bow90

Kociary mam do was trochę pytań Szukałam w wątkach ale nie czuje, że wiem wszystko

Otóż niebawem moja wyprowadzka z domu i co za tym idzie w końcu będę mogła przygarnąć kotka , bo w domu rodzinnym niestety nie zezwolili na to rodzice.

Na pewno trzeba kupić żwirek ale jaki ? Są różne rodzaje Albo kwestia kuwety lepsza kryta czy zwykła? A co z jedzeniem ? Kupujecie jakieś lepsze czy zwyczajnie Whiskas itd ?

No i ciekawi mnie czym kierowałyście się wybierając kota i skąd go wzięłyście Ja chciałam wziąć szaraka od osoby prywatnej nie ze schroniska i zależało by mi by kto już wiedział co to znaczy załatwiać się do kuwety. Czy trzeba na coś uważać jak się bierze kotka od kogoś ? Mam milion pytań kurcze A w moim otoczeniu wszyscy mają psy

monawerona

Mój to zwykły dachowiec. Rasa kot europejski! Tak naprawdę nie ma różnicy jakiego kota wybierzesz czy rasowego czy nierasowego. Wszystkie koty tak samo kochają i je powinno się też tak samo kochać niezależnie czy są rasowe czy nie, bo mnie się wszystkie podobają nawet tzn. sfinksy. Natomiast uważam, że kocury są spokojniejsze i bardziej czułe. Kotki bardziej agresywne i chodzą własnymi ścieżkami. Jedni mówią, że na to reguły nie ma, ale ja i tak w każdym przypadku wybrałabym kocura ze względu na osobowość i doświadczenia z kocurami i kotkami to kotki jednak nie nawiązały ze mną takiej silnej więzi. Mój po whiskasie był chory i brał antybiotyk a dostał go może 3 razy jak był jeszcze mały, więc tej karmy mu nie kupuję i nie polecam. Ale są koty które są karmione karmą z biedronki i żyją. To głównie Twój wybór czym chcesz karmić swojego kota. Ja sama nie kupuje najtańszego jedzenia z półki to dlaczego mój kot którego kocham i mi zależy na jego zdrowiu, a także samopoczuciu ma jeść gówniane jedzenie tzn. fast-foody. Ja żwirek kupuje w Carrefourze Super Benek OPTIMUM GALAPAGOS on kosztuję około 18 zł. Najlepiej wybierz taki żwirek w który załatwia się Twój kot. Ja miałam i te najtańsze i takie ‘twarde’ co robią na piasek (nazwy nie pamiętam), silikonowy i mój kot lubi tylko ten Benek i ten mu kupuję. W inne nie chciał się załatwiać i sikał do łóżka albo się nim bawił. Mój ma kuwetę niekrytą, ale wydaję mi się że kryta jest lepsza, więcej prywatności!

Sachmis

Najważniejsze rzeczy do kupienia, to oczywiście kuweta Ja mam krytą z filltrem ale mój pierwszy kot nie mógł przyzwyczaić się do drzwiczek, więc zostały zdemontowane, teraz gdy mam drugiego kota (pierwszego przejechało) żałuję, że nie mam tych drzwiczek moja Tosia nagminnie sypie żwirkiem mi po pokoju :/ Co do żwirku dużo eksperymentowałam, i stanowczo najlepszy BENEK. Nie kupuj tanich z hipermarketów, bo strasznie nieładnie pachną i brudzą.

Co do karmienia to każdy ma swój sposób Ja swoją kotkę karmię głównie gotowanym mięsem, ponieważ moja kotka kiedy ją wzięłam była bardzo chora, miała zapalenie jelit i problemy z żołądkiem/wątrobą, więc to jedyne jedzenie które wtedy dostawała i tak się przyzwyczaiła Często dzielę się z nią jakimś moim obiadem, bardzo lubi ser, groszek i różnego rodzaju szynki Karma sucha oczywiście cały czas w misce. Z mokrej kupnej w saszetkach to bardzo rzadko, bo Tosia niestety źle na nie reaguje, ale czasami ją dostanie bo uwielbia


Pierwszego kota dostałam na mikołaja od chłopaka, lecz niestety kotka jak już wspominałam przejechało, był strasznym dzikusem, nawet po kastracji był nie do ujarzmienia.
Z moją aktualną kotką Tosią była niestety smutna historia, która skończyła się szczęśliwie. Znalazłam ją na OLXie, pojechałam, miałam tylko zobaczyć. W ogłoszeniu właściciele kotki jak się okazało mieli dużo przekłamań. Gdy przyjchałam pod ten dom przeraziłam się... myślałam, że dostanę kicię z normalnego domu, a tu jakaś rudera, pełno brudnych dzieci lata w łachmanach po "ogrodzie", niewiele bardziej brudny pies szczerzy na mnie kły z agresją... widzę kobietę, wołam na nią, mówię dzień dobry, ta odchodzi bez słowa, myślę sobie co jest grane? Po chwili wraca i przynosi mi w starej popękanej plastikowej i zasikanej skrzynce kotka, maleńkiego, ledwo co było ją widać. Spojrzałyśmy tylko na siebie z moją matką i pytamy: czy ona nie jest za młoda? chyba powinna być przy swojej mamie. Na co kobieta zaczęła zaprzeczać, wcisnęła nam skrzynkę w ręce z tekstem "Proszę, weźcie TO sobie", wyjęła z kieszeni kilka paczek mokrej karmy whiskasa dla kotów dorosłych, wrzuciła do skrzynki z kotem i poszła...
Oczywiście wzięłam ją ze sobą. Do nocy było ok, około godziny 1 kotka zaczęła mieć biegunkę dosłownie co 5 minut, cała pupa czerwona, bolało ją bardzo. Następny dzień weterynarz, okazało się że Tosia nie ma wcale przeszlo 10tygodni jak pisali w ogłoszeniu, a zaledwie 7! Zapalenie jelit, problemy z wątrobą, żołądkiem, długie leczenie, dużo stresu, lekarstw, brudu z kupek (Tosia miała taką biegunkę, że nie potrafiła zdążyć do kuwety choć stała dwa kroki od niej). Była naprawdę długa, ciężka walka o jej zdrowie, ale nadal jest z nami, już w pełni sił, bez kłopotów, właśnie przygotowujemy się do sterylizacji
Oczywiście widać po niej, że nie jest do końca "normalnym" zdrowym kociakiem, jest dużo mniejsza niż inne koty, często się szybko męczy i łatwo łapie infekcje, ale jest to najcudowniejsza kotka na świecie i cieszę się, że ją mam.

Także jeśli chcesz ZDROWEGO kotka kogoś z domu, to bardzo uważaj na te ogłoszenia z OLXa, bo jak widać u mnie wyszła taka historia

bow90

@monawerona dzięki to jakie mu jedzenie kupujesz ? też nie mam jakoś przekonania do tych whiskasów itd :/

kota biorę nie rasowego jestem na etapie przeglądania ogłoszeń, troszkę się podłamałam, bo dużo osób oddaje po dwa koty jako parę wyłącznie albo w domu już musi być kot :/

chciałam kotka od małego by go wychować po swojemu itd, ja kocham koty więc ze mną będzie miał dobrze

bow90
Sachmis • 3 lata temu
Najważniejsze rzeczy do kupienia, to oczywiście kuweta :) Ja mam krytą z filltrem ale mój pierwszy kot nie mógł przyzwyczaić się do drzwiczek, więc zostały zdemontowane, teraz gdy mam drugiego kota (pierwszego przejechało) żałuję, że nie mam tych drzwiczek moja Tosia nagminnie sypie żwirkiem mi po pokoju :/ Co do żwirku dużo eksperymentowałam, i stanowczo najlepszy BENEK. Nie kupuj tanich z hipermarketów, bo strasznie nieładnie pachną i brudzą. Co do karmienia to każdy ma swój sposób :) Ja swoją kotkę karmię głównie gotowanym mięsem, ponieważ moja kotka kiedy ją wzięłam była bardzo chora, miała zapalenie jelit i problemy z żołądkiem/wątrobą, więc to jedyne jedzenie które wtedy dostawała i tak się przyzwyczaiła :) Często dzielę się z nią jakimś moim obiadem, bardzo lubi ser, groszek i różnego rodzaju szynki :) Karma sucha oczywiście cały czas w misce. Z mokrej kupnej w saszetkach to bardzo rzadko, bo Tosia niestety źle na nie reaguje, ale czasami ją dostanie bo uwielbia :) Pierwszego kota dostałam na mikołaja od chłopaka, lecz niestety kotka jak już wspominałam przejechało, był strasznym dzikusem, nawet po kastracji był nie do ujarzmienia. Z moją aktualną kotką Tosią była niestety smutna historia, która skończyła się szczęśliwie. Znalazłam ją na OLXie, pojechałam, miałam tylko zobaczyć. W ogłoszeniu właściciele kotki jak się okazało mieli dużo przekłamań. Gdy przyjchałam pod ten dom przeraziłam się... myślałam, że dostanę kicię z normalnego domu, a tu jakaś rudera, pełno brudnych dzieci lata w łachmanach po "ogrodzie", niewiele bardziej brudny pies szczerzy na mnie kły z agresją... widzę kobietę, wołam na nią, mówię dzień dobry, ta odchodzi bez słowa, myślę sobie co jest grane? Po chwili wraca i przynosi mi w starej popękanej plastikowej i zasikanej skrzynce kotka, maleńkiego, ledwo co było ją widać. Spojrzałyśmy tylko na siebie z moją matką i pytamy: czy ona nie jest za młoda? chyba powinna być przy swojej mamie. Na co kobieta zaczęła zaprzeczać, wcisnęła nam skrzynkę w ręce z tekstem "Proszę, weźcie TO sobie", wyjęła z kieszeni kilka paczek mokrej karmy whiskasa dla kotów dorosłych, wrzuciła do skrzynki z kotem i poszła... Oczywiście wzięłam ją ze sobą. Do nocy było ok, około godziny 1 kotka zaczęła mieć biegunkę dosłownie co 5 minut, cała pupa czerwona, bolało ją bardzo. Następny dzień weterynarz, okazało się że Tosia nie ma wcale przeszlo 10tygodni jak pisali w ogłoszeniu, a zaledwie 7! Zapalenie jelit, problemy z wątrobą, żołądkiem, długie leczenie, dużo stresu, lekarstw, brudu z kupek (Tosia miała taką biegunkę, że nie potrafiła zdążyć do kuwety choć stała dwa kroki od niej). Była naprawdę długa, ciężka walka o jej zdrowie, ale nadal jest z nami, już w pełni sił, bez kłopotów, właśnie przygotowujemy się do sterylizacji :) Oczywiście widać po niej, że nie jest do końca "normalnym" zdrowym kociakiem, jest dużo mniejsza niż inne koty, często się szybko męczy i łatwo łapie infekcje, ale jest to najcudowniejsza kotka na świecie i cieszę się, że ją mam. Także jeśli chcesz ZDROWEGO kotka kogoś z domu, to bardzo uważaj na te ogłoszenia z OLXa, bo jak widać u mnie wyszła taka historia :)

@Sachmis właśnie tego się boję, że tu wszystko ładnie napisane a okaże się, że przyjadę a kot chory albo zaniedbany nie wiem jak szukać by się tego wystrzegać, chyba trzeba mieć szczęście

Dużo ogłoszeń jest z jakiś domów adopcyjnych czy coś w tym stylu niby fajnie ale tam mają straszne wymagania, musisz wziąć parkę albo musi być kot w domu masakra.. Nie stać mnie na dwa koty

Twój kotełek przesłodki, takiego właśnie szukam, identyczne umaszczenie

Sachmis

@bow90 powiem Ci, że tego chyba nie unikniesz Moja przyjaciółka brała 2letniego kotka z fundacji, po czym okazało się, że również jest chory, jakieś naloty na pęcherzu, a fundacja za wszelką cenę wymigowała się od pomocy, przyjaciółka za jedną wizytę u weterynarza wydała ponad 300zł :/ Z tym, że możliwe, że z fundacją jeszcze coś wywalczysz, bo spisuje się umowę i tak dalej, a z domu prywatnego nikt nic Ci nie pomoże. No ale w fundacjach ciężej jest znaleźć malutkiego młodego kotka, tam zazwyczaj są kotki po przejściach.

tak by the way - polecam Ci serdecznie sklep BDKARMA http://www.bdkarma.pl/
Ceny mają naprawdę świetne, a w dodatku niezłe promocje, kiedyś kupiłam u nich drapak, patrzę promocja ze 100ł na 8zł! Myślę sobie, jakaś ściema ale zaryzykowałam te 8zł, i przyszedł drapak, prawdziwy, duży i piękny, trochę chwiejna góra ale jest ok za taką cenę!

bow90
Sachmis • 3 lata temu
@bow90 powiem Ci, że tego chyba nie unikniesz :) Moja przyjaciółka brała 2letniego kotka z fundacji, po czym okazało się, że również jest chory, jakieś naloty na pęcherzu, a fundacja za wszelką cenę wymigowała się od pomocy, przyjaciółka za jedną wizytę u weterynarza wydała ponad 300zł :/ Z tym, że możliwe, że z fundacją jeszcze coś wywalczysz, bo spisuje się umowę i tak dalej, a z domu prywatnego nikt nic Ci nie pomoże. No ale w fundacjach ciężej jest znaleźć malutkiego młodego kotka, tam zazwyczaj są kotki po przejściach. tak by the way - polecam Ci serdecznie sklep BDKARMA http://www.bdkarma.pl/ Ceny mają naprawdę świetne, a w dodatku niezłe promocje, kiedyś kupiłam u nich drapak, patrzę promocja ze 100ł na 8zł! Myślę sobie, jakaś ściema xD ale zaryzykowałam te 8zł, i przyszedł drapak, prawdziwy, duży i piękny, trochę chwiejna góra ale jest ok za taką cenę! :D

Liczę na moje szczęście, że trafię na dobrych ludzi O to niezła promocja A czy Twój kot drapie meble albo załatwia się do butów ? Bo tego też się boję..

Sachmis

@bow90 z załatwianiem się nie ma najmniejszego problemu, ostatnio nawet chciałam, żeby Tosia nasiusiała do pustej kuwety (chciałam pobrać mocz na badanie), całą noc czuwałam, żeby nie narobiła gdzieś indziej typu dywan, ale o dziwo kotka przetrzymywała na siłę i wysikała się dopiero gdy uzupełniłam żwirek w kuwecie Ale każdy kot jest inny, moja jest zupełnie z kosmosu... wszystkie koty uwielbiają surowe mięso - moja nawet tego nie tknie, chyba jest za wielką damą

Najłatwiej nauczyć malutkiego kotka korzystać z kuwety - po prostu zanosić do niej kota za każdym razem po jedzeniu Moja też miała umieć korzystać z kuwety jak pisało na ogłoszeniu, a z początku zamiast do kuwety chodziła mi do doniczek... ale już się tego dawno oduczyła

Jedyne właśnie z czym mam problem to z drapaniem (głównie kanapa i krzesła u mojej mamy w jadalni), poza tym uwielbia wchodzić na stół i nie mogę jej tego oduczyć.

bow90
Sachmis • 3 lata temu
@bow90 z załatwianiem się nie ma najmniejszego problemu, ostatnio nawet chciałam, żeby Tosia nasiusiała do pustej kuwety (chciałam pobrać mocz na badanie), całą noc czuwałam, żeby nie narobiła gdzieś indziej typu dywan, ale o dziwo kotka przetrzymywała na siłę i wysikała się dopiero gdy uzupełniłam żwirek w kuwecie xD Ale każdy kot jest inny, moja jest zupełnie z kosmosu... wszystkie koty uwielbiają surowe mięso - moja nawet tego nie tknie, chyba jest za wielką damą xD Najłatwiej nauczyć malutkiego kotka korzystać z kuwety - po prostu zanosić do niej kota za każdym razem po jedzeniu :) Moja też miała umieć korzystać z kuwety jak pisało na ogłoszeniu, a z początku zamiast do kuwety chodziła mi do doniczek... ale już się tego dawno oduczyła :) Jedyne właśnie z czym mam problem to z drapaniem (głównie kanapa i krzesła u mojej mamy w jadalni), poza tym uwielbia wchodzić na stół i nie mogę jej tego oduczyć.

Ooo A uważasz, że mimo, że załóżmy kot będzie miał swoją książeczkę i podbite szczepienia itd to i tak lepiej iść do weterynarza ?

Sachmis

@bow90 myślę, że lepiej tak, nigdy nic nie wiadomo dla pewności, nawet jak kotkowi nic nie będzie, przynajmniej uspokoisz swoje nerwy

bow90
Sachmis • 3 lata temu
@bow90 myślę, że lepiej tak, nigdy nic nie wiadomo :) dla pewności, nawet jak kotkowi nic nie będzie, przynajmniej uspokoisz swoje nerwy :)

No właśnie o to chodzi Oprócz kuwety, drapaka , żwirku i jedzonka myślę, że jeszcze potrzeba będzie transportera, misek, legowiska i jakiś zabawek dobrze myślę ? coś jeszcze powinnam dopisać do listy?

Sachmis

z tym legowiskiem to różnie bywa ja swojej legowiska nie kupowałam, bo często z początku spała ze mną. Teraz ma swój ulubiony kocyk, na którym zawsze śpi, nieważne w które miejsce go przeniosę, to tam się na niego położy jak idę z nią do weterynarza to właśnie daję jej do srodka ten kocyk, żeby się aż tak nie stresowała możesz też kupić kocimiętkę, koty fajnie na nią reagują
Transportera nie kupuj w sklepach zoologicznych - ceny są z kosmosu, a takie same można kupić na allegro za dużo mniejszą cenę

Z zabawkami tak samo jak z legowiskiem też to różnie bywa... Kupiłam Tosi pełno myszek z dzwoneczkiem, piłeczki z piórkami, maskotki, ryby na wędce a najlepszą zabawką dla niej i tak są... patyczki do uszu

bow90

Dziękuję kochana za rady są bardzo pomocne

niebowa

w tym temacie powinna wypowiedzieć się @ove3

ove3
niebowa • 3 lata temu
w tym temacie powinna wypowiedzieć się @ove3 :D

ha ha dziękuje @niebowa już się wypowiadam
zacznę od jedzenia jeśli bierzesz tzw dachowca jedzenie jest nieco mniej ważne pamiętaj że whiskas to taki ludzki macdonald oczywiście rozumiem że ludzie mający takie koty kupują tanie karmy jednak warto czasem poczytać skład
wiem że pewnie wiele daję resztki jednak nie polecam dawania ze względu na zawartą sól przyprawy zabijamy naszego kociaka takimi rzeczami lepiej jak kroimy surowe mięsko dać przed przygotowaniem sobie jakieś skrawki
żółtko polecam dawać broń boże mleko
kot powinien mieć cały czas stojąca wodę gdzieś w misce bądź innym przedmiocie i pod dostatkiem suchej karmy nie wolno wydzielać ponieważ kot będzie się przejadał jak dostanie i w efekcie wymiotował
co jakiś czas trzeba dawać kotą łyżke oliwy z oliwek lub specjalne pasty nieodkładające częstotliwość zależy od długości sierści i zakłaczenia
co do kuwety polecam zakrytą lepsza dla kota i dla Ciebie dla czego
mniej śmierdzi na pewno a kot ma prywatność nie chciałabyś też żeby ktoś patrzył jak sie załatwiasz

żwirek polecam bentonitowy szczególnie Benek bezzapachowy jak kupisz dużą pakę ja kupuje na zoooplus zbiera się punkty wymienia na nagrody to dla jednego kota wystarczy na długo a dobrze się bryli nie śmierdzi a przebiliśmy kilka żwirków a mamy aktualnie 15 kotów czasem ponad 20


Jeśli chcesz szaraczka popytaj znajomych pamiętaj żeby nie brać go za wcześnie kot powinien mieć prawie 3 miesiące dopiero wtedy matka jest wstanie nauczyć go wszystkiego jak kuweta jedzenie karmy mokrej i suchej i zachowanie tak ona go karci i uczy
ja mam cała listę wyprawki dla kota którą wysyłam klientom jednak no Tobie się nie przyda
pamiętaj o chodź małym drapaczku są już po 30-50 złoty jak kot będzie miał co drapać nie będzie niszczył mebli oraz o jakiejś zabawce typu myszka piłka przyda mu sie w samotności kiedy was nie będzie w domu chodź najczęściej wtedy śpią koty

bow90

@ove3 dzięki właśnie czekałam aż się wypowiesz czyli polecasz dawać surowe mięso zamiast whiskas itp ? a suchą karmę jaką polecasz? właśnie zależało mi na tym by mój kot jadł coś pożytecznego a nie jakieś karmy, które są dla niego nie zdrowe mimo, że będzie to dachowiec.

ove3
bow90 • 3 lata temu
@ove3 dzięki właśnie czekałam aż się wypowiesz :D czyli polecasz dawać surowe mięso zamiast whiskas itp ? a suchą karmę jaką polecasz? właśnie zależało mi na tym by mój kot jadł coś pożytecznego a nie jakieś karmy, które są dla niego nie zdrowe mimo, że będzie to dachowiec.

polecam dawanie również puszek ale innych marek my używamy np:
Jedzenie dla maluszka

najlepiej kotu dawać różne rzeczy
mięso polecam dawać kiedy sama coś gotujesz i robisz dać kawałek

* Sucha karma
- Acana
Port 21
Test of the wild
Animonda kitten
Joserra Minette

* Mokra karma ( puszki)

Animonda
Bozita
Gourmet ( koci również fast food ale lepszy niż whiskas )
dajemy jednej kotce tylko ponieważ innych puszek nie jada

puszki może nie są wcale takie tanie jednak dla jednego kota taka puszka starcza na 3 razy i wolno ją trzymać 3 dni w lodówce


*Mięso
pierś z kurczaka świeża lub przemrożona pokronona w kawałeczki
skrzydełka bądz pałeczki z kurczaka świeże lub przemrożone
udziec z indyka świeże lub przemrożone
wołowina przemrożona minimum 3 dni


Polecam również suchą karmę przetrzymywać w pudełkach szczelnie zamkniętych i codziennie wsypywać wieczorem bądź rano wsypywać do tego pudełka zamieszać i wysypać na nowo koty kochają świeża pachnącą karmę taka co będzie stała kilka dni nie będzie pachnąca a koty nie będą chciały jeść



ove3

my stosujemy karmy bez zbożowe co powoduje że koty nie tyją tak bardzo mają dużo witamin te karmy i są zdrowsze można też kupić zbożówki kotek będzie okrąglejszy

bow90

Dziękuje za rzeczowe informacje Zapisze sobie A co z kapaniem kota ? W końcu wolno czy nie ?

goldenmiu

Moje koty jedzą i kocią karmę i to co my. Nie miały nigdy problemo zdrowotnych chyba że jakies przeziębienie czy coś. Kuweta lepsza kryta bo tak mocno nie nasypie przy zakopywaniu. Kupuję najtańszy żwirek w Kauflandzie 10kg. Kieys miałam takir rozpuszczalny w kibelku ale za drogi wychodziło. Mieszkam na parterze więc od wiosny do jesieni wychodzą kiedy chcą na dwór, wtedy kuweta czysta po kilka tygodni . Tak samo ze spaniem. Nie ma co kupowac legowisko bo kot i tak znajdzie sobie ulubione miejsca do spania

Leila121

Mam jednego kota i karmię go kocią karmą, ale nie whiskasem, bo ma on średni skład. Kupuję Dolinę Noteci i polecam
Jeżeli chodzi o żwirek, to kupuję drewniany Kuwetę mamy zwykłą, ale od dłuższego czasu planuję zakup krytej.
Kąpanie kota? Raz mojego wykąpałam i nawet kociak dobrze na to zareagował, ale jednak zrezygnowałam z kolejnych razów. Jeżeli kociak niewychodzący, to chyba nie ma sensu go kąpać, sam zadba o swoją czystość

1

albo założ konto i udzielaj się na forum.