terii

Mamy prosiaków(świnek morskich) , ile nas jest?

Cześć 🤩zauważyłam, ze sporo Clouders ma świnki morskie. Dziewczyny pochwalcie sie swoimi pupilami, opowodźcie historie dlaczego takie zwierzątko. Pogadajmy, może się czegoś dowiem, bo czytałam dużo ale co wiedza oparta na doświadczeniu to inaczej.
Prosię u mnie w domu gości od ponad roku (dopiero).

Mamy prosiaków(świnek morskich) , ile nas jest?
domkapodomka

Obcinacie pazurki same, czy u wety?
Ja obcinam sama, jak prosiaki zostawione u teściów potrzebują interwencji, to jestem na telefon 😂 Czarek to okropny aktor, jak tylko widzi nożyczki to kwiczy jakby go ze skóry obdzierali, tym głośniej im bliżej ma je podstawione do łapek 😱 przez to moja teściowa stwierdziła, że ona nie da rady słuchać tego kwilenia, bo się zapłacze. A czort drze jape, bo wie, że teściu przybiegnie z pietruszką 😂

Karolinnaa
domkapodomka • rok temu
Grażynie się przybiera, widzę 😁🥰 też podkrada świeże warzywka tej mniejszej, Tosi? 😁 u nas to jest nagminne i doszło do tego, że Leon ma żarcie rzucane do wybiegu, a Lucek je u mnie na rękach, bo tak to by nie pojadł 😱

Nie podkrada, bo są osobno, nie da się ich połączyć, bo ciągle dochodzi do bojek i to takich ostrych 🙊 maja wydzielone tyle samo. Kiedyś na wybiegu jej podkradała ale teraz Grażynka boi się Tosi 😁

domkapodomka
domkapodomka • rok temu
Grażynie się przybiera, widzę 😁🥰 też podkrada świeże warzywka tej mniejszej, Tosi? 😁 u nas to jest nagminne i doszło do tego, że Leon ma żarcie rzucane do wybiegu, a Lucek je u mnie na rękach, bo tak to by nie pojadł 😱

Karolinnaa • rok temu
Nie podkrada, bo są osobno, nie da się ich połączyć, bo ciągle dochodzi do bojek i to takich ostrych 🙊 maja wydzielone tyle samo. Kiedyś na wybiegu jej podkradała ale teraz Grażynka boi się Tosi 😁

Kurde faktycznie, przecież pisałaś, że się nie dogadują 😊

Karolinnaa

Ja obcinalam u weterynarza, ale weterynarz mówiła, żeby nie obcinać im często, bo jak mają pellet to na nim sobie ścierają, ale muszę z Grażynka iść. ☺️

domkapodomka

U nas nie mają na czym ścierać, dlatego zawsze staram się kontrolować i jak widzę, że już im naprawdę pazury urosły to zaczynam domowe spa, od razu wtedy przechodzą czesanie i jeśli akurat wypada tak datowo - mają kąpiel 😂 z nich wszystkich tylko Leon lubi jak się go tak "rozpieszcza"

Karolinnaa

A jak znoszą kąpiel? Ja się przyznam szczerze, że trochę się boję je kąpać..

OrzechOwa235

A oto i mój rozczochraniec 😂

Karolinnaa
OrzechOwa235 • rok temu
A oto i mój rozczochraniec 😂

Włoski jak moja Grażynka tylko, że ona jest rudo czarna 😁

jusstinkaa

Przesłodkie te Wasze świniaczki!!! Ja później wrzucę zdjęcia moich maluchów jak na spokojnie siądę do kompa, bo teraz w biegu.

Co do kilku tematów, które tu poruszyłyście, napiszę kochane co i jak i też dodam kilka innych ważnych porad. Po ogromie sprzecznych informacji, które widziałam wielokrotnie w internecie, w chwili gdy miałam jakieś wątpliwości, zaczęłam je weryfikować u weterynarzy od zwierząt egzotycznych, czy też u doświadczonych hodowców prośków, także to są w 100% potwierdzone:

- Nie leczymy świń u zwykłego weterynarza (który specjalizuje się tylko w psach i kotach) i nie słuchamy jego porad - często wprowadzają w błąd, bo się po prostu nie znają wcale na gryzoniach. Sama kilka razy miałam okazję się przekonać o tym, że taki psiokoci weterynarz wprowadził mnie w błąd stawiając złą diagnozę. Raz mogła skutkować nawet śmiercią mojego prosiaka, gdybym nie poszła do weta od zwierząt egzotycznych..

- NIE MOŻNA KĄPAĆ ŚWINEK. Świnka to zwierzątko, które samo potrafi świetnie zadbać o swoją czystość. Prosiaki myją się same kilkanaście/kilkadziesiat razy na dzień. Nawet jeśli mają zabrudzone łapki czy dupkę to sobie z tym poradzą, a jeśli mają tak zabrudzone, że nie mogą same się doczyścić, to wtedy tylko i wyłącznie mokrą ścierką trzeba im pomóc. Myć je można tylko wtedy, gdy zaleci to weterynarz. Także myjąc je bez powodu, narażamy je na niepotrzebny stres i utratę odporności.

- Sałata - nie powinno się jej dawać wcale świnkom, a jak już to TYLKO RZYMSKĄ. Najlepiej jednak wcale jej nie podawać. Sałata to warzywo, które kumuluje w sobie duże ilości metalów ciężkich, a te wiadomo jakie są szkodliwe. Zwłaszcza dla takich maluchów, których organy są tak niewielkie.. Może od razu, po miesiącu lub dwóch nic się nie stanie, ale skutki spożywania toksycznych pierwiastków ujawnią się po latach i to najczęściej w postaci nowotworu. A no wyjątkiem jest jeśli sałata jest z hydroponiki. Wtedy sałatę można podawać i to każdą.

Podłoże - NIGDY nie dajemy samego pelletu. ZAWSZE na pellet trociny lub jakieś kocyki itp. Jeśli weterynarz czy ktokolwiek gada, że świnkom mogą szkodzić trociny to znaczy, że się nie zna. Sam pellet jest zbyt twardy dla prosiaczkowych łapek i może je podrażniać. Poza tym prosiaki uwielbiają trociny, lubią się w nich się bawić czy nawet czasami je jedzą. Zjedzenie ich nie jest dla świniaków szkodliwe, bo to też ważne info. Moja wetka mówiła, że jest jednym z częstszych powodów do paniki u ludzi.

- Witamina C - podajemy tylko z zalecenia weterynarza od zwierząt egzotycznych. Nie suplementujemy jej sami, bo jest zbędna, gdy świnka ma odpowiednią dietę (warzywa bogate w witaminę C i karma dobrej jakości). Ja musiałam podawać witaminę C mojej jednej śwince TYLKO gdy chorowała. Wtedy maluch miał podawaną witaminkę przez strzykawkę prosto do pyszczka. Nie wolno w razie co aplikować jej do wody, co często ludzie robią, bo w wodzie utlenia się w ciągu pół godziny i po tym czasie nie ma po niej śladu, więc jest to bez sensu.

- Nie dajemy prosiakom wapienek i lizawek - są szkodliwe! Tak samo karmy i kolby, w których są ziarna zbóż, orzechy. Ziarnem prosiaki mogą się zranić w pyszczku, a taka mała ranka może dać poważne konsekwencje. To też jest rzecz, o której wiele osób nie wie. W sklepach zoologicznych są sprzedawane najczęściej właśnie same takie karmy z ziarnami niestety, więc warto zainwestować w taką porządną. Sama mogę polecić JR Farm Grainless Complete (w wersji dla świnioków of kors) lub Versele Laga Cavia Complete.

- Nie słuchamy porad osób pracujących w zoologach. Często też wprowadzają w błąd i mówią takie głupoty, że trzeba świnkom dawać witaminę c, wapienko, karmę czy kolbę z ziarnami itd. tylko dlatego, że nie znają się na tych zwierzątkach, no i też dlatego, że takie rzeczy sprzedają w sklepie, więc muszą je polecać klientom.

To chyba na tyle z takich ważniejszych informacji, które raz jeszcze potwierdzam, że są zweryfikowane, więc mam nadzieję, że rozwieją wszelkie wątpliwości. A i w razie co polecam na fejsie grupę Nasze świnki morskie. Tam można się dowiedzieć o świnkach wszystkiego. Prowadzą tą grupę osoby, które świnkami zajmują się od wielu wielu lat, więc myślę, że naprawdę warto się z nią zaznajomić.

terii
jusstinkaa • rok temu
Przesłodkie te Wasze świniaczki!!! :kocham::serce: Ja później wrzucę zdjęcia moich maluchów jak na spokojnie siądę do kompa, bo teraz w biegu. :D Co do kilku tematów, które tu poruszyłyście, napiszę kochane co i jak i też dodam kilka innych ważnych porad. :serce: Po ogromie sprzecznych informacji, które widziałam wielokrotnie w internecie, w chwili gdy miałam jakieś wątpliwości, zaczęłam je weryfikować u weterynarzy od zwierząt egzotycznych, czy też u doświadczonych hodowców prośków, także to są w 100% potwierdzone: - Nie leczymy świń u zwykłego weterynarza (który specjalizuje się tylko w psach i kotach) i nie słuchamy jego porad - często wprowadzają w błąd, bo się po prostu nie znają wcale na gryzoniach. Sama kilka razy miałam okazję się przekonać o tym, że taki psiokoci weterynarz wprowadził mnie w błąd stawiając złą diagnozę. Raz mogła skutkować nawet śmiercią mojego prosiaka, gdybym nie poszła do weta od zwierząt egzotycznych.. :( - NIE MOŻNA KĄPAĆ ŚWINEK. Świnka to zwierzątko, które samo potrafi świetnie zadbać o swoją czystość. Prosiaki myją się same kilkanaście/kilkadziesiat razy na dzień. Nawet jeśli mają zabrudzone łapki czy dupkę to sobie z tym poradzą, a jeśli mają tak zabrudzone, że nie mogą same się doczyścić, to wtedy tylko i wyłącznie mokrą ścierką trzeba im pomóc. Myć je można tylko wtedy, gdy zaleci to weterynarz. Także myjąc je bez powodu, narażamy je na niepotrzebny stres i utratę odporności. - Sałata - nie powinno się jej dawać wcale świnkom, a jak już to TYLKO RZYMSKĄ. Najlepiej jednak wcale jej nie podawać. Sałata to warzywo, które kumuluje w sobie duże ilości metalów ciężkich, a te wiadomo jakie są szkodliwe. Zwłaszcza dla takich maluchów, których organy są tak niewielkie.. Może od razu, po miesiącu lub dwóch nic się nie stanie, ale skutki spożywania toksycznych pierwiastków ujawnią się po latach i to najczęściej w postaci nowotworu. :( A no wyjątkiem jest jeśli sałata jest z hydroponiki. Wtedy sałatę można podawać i to każdą. Podłoże - NIGDY nie dajemy samego pelletu. ZAWSZE na pellet trociny lub jakieś kocyki itp. Jeśli weterynarz czy ktokolwiek gada, że świnkom mogą szkodzić trociny to znaczy, że się nie zna. Sam pellet jest zbyt twardy dla prosiaczkowych łapek i może je podrażniać. Poza tym prosiaki uwielbiają trociny, lubią się w nich się bawić czy nawet czasami je jedzą. Zjedzenie ich nie jest dla świniaków szkodliwe, bo to też ważne info. Moja wetka mówiła, że jest jednym z częstszych powodów do paniki u ludzi. :D - Witamina C - podajemy tylko z zalecenia weterynarza od zwierząt egzotycznych. Nie suplementujemy jej sami, bo jest zbędna, gdy świnka ma odpowiednią dietę (warzywa bogate w witaminę C i karma dobrej jakości). Ja musiałam podawać witaminę C mojej jednej śwince TYLKO gdy chorowała. Wtedy maluch miał podawaną witaminkę przez strzykawkę prosto do pyszczka. Nie wolno w razie co aplikować jej do wody, co często ludzie robią, bo w wodzie utlenia się w ciągu pół godziny i po tym czasie nie ma po niej śladu, więc jest to bez sensu. - Nie dajemy prosiakom wapienek i lizawek - są szkodliwe! Tak samo karmy i kolby, w których są ziarna zbóż, orzechy. Ziarnem prosiaki mogą się zranić w pyszczku, a taka mała ranka może dać poważne konsekwencje. To też jest rzecz, o której wiele osób nie wie. W sklepach zoologicznych są sprzedawane najczęściej właśnie same takie karmy z ziarnami niestety, więc warto zainwestować w taką porządną. Sama mogę polecić JR Farm Grainless Complete (w wersji dla świnioków of kors) lub Versele Laga Cavia Complete. - Nie słuchamy porad osób pracujących w zoologach. Często też wprowadzają w błąd i mówią takie głupoty, że trzeba świnkom dawać witaminę c, wapienko, karmę czy kolbę z ziarnami itd. tylko dlatego, że nie znają się na tych zwierzątkach, no i też dlatego, że takie rzeczy sprzedają w sklepie, więc muszą je polecać klientom. To chyba na tyle z takich ważniejszych informacji, które raz jeszcze potwierdzam, że są zweryfikowane, więc mam nadzieję, że rozwieją wszelkie wątpliwości. :serce: A i w razie co polecam na fejsie grupę Nasze świnki morskie. Tam można się dowiedzieć o świnkach wszystkiego. Prowadzą tą grupę osoby, które świnkami zajmują się od wielu wielu lat, więc myślę, że naprawdę warto się z nią zaznajomić. :)

Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedz. To teraz jak pojadę do zoologicznego i będą mi wciskac kity to im powiem. Wapienke i innych rzeczy nie kupowałam. Jesli chodzi o salate to babcia ma w swoim ogrodku taką eko, tz jak jest lato.

terii

Co do paznokci, to moj mąż ostatnio obciał Filipowi 🙈

Dzis odstawiał jakies fochy, wywalał małego z kolan, kwiczał, jakis zły, nawet jedzeniem nie chciał się dzielić. Chyba jakis zly dzien ma.

OrzechOwa235
OrzechOwa235 • rok temu
A oto i mój rozczochraniec 😂

Karolinnaa • rok temu
Włoski jak moja Grażynka tylko, że ona jest rudo czarna 😁

Moja kiedyś była biało-rudo-czarna a teraz w większość czarna 😂😂

domkapodomka

@Terii chciałam zrobić takie fajne zdjęcie jak Ty masz 😂 pyszczek Kajtka w całym majestacie 🥰

Karolinnaa
jusstinkaa • rok temu
Przesłodkie te Wasze świniaczki!!! :kocham::serce: Ja później wrzucę zdjęcia moich maluchów jak na spokojnie siądę do kompa, bo teraz w biegu. :D Co do kilku tematów, które tu poruszyłyście, napiszę kochane co i jak i też dodam kilka innych ważnych porad. :serce: Po ogromie sprzecznych informacji, które widziałam wielokrotnie w internecie, w chwili gdy miałam jakieś wątpliwości, zaczęłam je weryfikować u weterynarzy od zwierząt egzotycznych, czy też u doświadczonych hodowców prośków, także to są w 100% potwierdzone: - Nie leczymy świń u zwykłego weterynarza (który specjalizuje się tylko w psach i kotach) i nie słuchamy jego porad - często wprowadzają w błąd, bo się po prostu nie znają wcale na gryzoniach. Sama kilka razy miałam okazję się przekonać o tym, że taki psiokoci weterynarz wprowadził mnie w błąd stawiając złą diagnozę. Raz mogła skutkować nawet śmiercią mojego prosiaka, gdybym nie poszła do weta od zwierząt egzotycznych.. :( - NIE MOŻNA KĄPAĆ ŚWINEK. Świnka to zwierzątko, które samo potrafi świetnie zadbać o swoją czystość. Prosiaki myją się same kilkanaście/kilkadziesiat razy na dzień. Nawet jeśli mają zabrudzone łapki czy dupkę to sobie z tym poradzą, a jeśli mają tak zabrudzone, że nie mogą same się doczyścić, to wtedy tylko i wyłącznie mokrą ścierką trzeba im pomóc. Myć je można tylko wtedy, gdy zaleci to weterynarz. Także myjąc je bez powodu, narażamy je na niepotrzebny stres i utratę odporności. - Sałata - nie powinno się jej dawać wcale świnkom, a jak już to TYLKO RZYMSKĄ. Najlepiej jednak wcale jej nie podawać. Sałata to warzywo, które kumuluje w sobie duże ilości metalów ciężkich, a te wiadomo jakie są szkodliwe. Zwłaszcza dla takich maluchów, których organy są tak niewielkie.. Może od razu, po miesiącu lub dwóch nic się nie stanie, ale skutki spożywania toksycznych pierwiastków ujawnią się po latach i to najczęściej w postaci nowotworu. :( A no wyjątkiem jest jeśli sałata jest z hydroponiki. Wtedy sałatę można podawać i to każdą. Podłoże - NIGDY nie dajemy samego pelletu. ZAWSZE na pellet trociny lub jakieś kocyki itp. Jeśli weterynarz czy ktokolwiek gada, że świnkom mogą szkodzić trociny to znaczy, że się nie zna. Sam pellet jest zbyt twardy dla prosiaczkowych łapek i może je podrażniać. Poza tym prosiaki uwielbiają trociny, lubią się w nich się bawić czy nawet czasami je jedzą. Zjedzenie ich nie jest dla świniaków szkodliwe, bo to też ważne info. Moja wetka mówiła, że jest jednym z częstszych powodów do paniki u ludzi. :D - Witamina C - podajemy tylko z zalecenia weterynarza od zwierząt egzotycznych. Nie suplementujemy jej sami, bo jest zbędna, gdy świnka ma odpowiednią dietę (warzywa bogate w witaminę C i karma dobrej jakości). Ja musiałam podawać witaminę C mojej jednej śwince TYLKO gdy chorowała. Wtedy maluch miał podawaną witaminkę przez strzykawkę prosto do pyszczka. Nie wolno w razie co aplikować jej do wody, co często ludzie robią, bo w wodzie utlenia się w ciągu pół godziny i po tym czasie nie ma po niej śladu, więc jest to bez sensu. - Nie dajemy prosiakom wapienek i lizawek - są szkodliwe! Tak samo karmy i kolby, w których są ziarna zbóż, orzechy. Ziarnem prosiaki mogą się zranić w pyszczku, a taka mała ranka może dać poważne konsekwencje. To też jest rzecz, o której wiele osób nie wie. W sklepach zoologicznych są sprzedawane najczęściej właśnie same takie karmy z ziarnami niestety, więc warto zainwestować w taką porządną. Sama mogę polecić JR Farm Grainless Complete (w wersji dla świnioków of kors) lub Versele Laga Cavia Complete. - Nie słuchamy porad osób pracujących w zoologach. Często też wprowadzają w błąd i mówią takie głupoty, że trzeba świnkom dawać witaminę c, wapienko, karmę czy kolbę z ziarnami itd. tylko dlatego, że nie znają się na tych zwierzątkach, no i też dlatego, że takie rzeczy sprzedają w sklepie, więc muszą je polecać klientom. To chyba na tyle z takich ważniejszych informacji, które raz jeszcze potwierdzam, że są zweryfikowane, więc mam nadzieję, że rozwieją wszelkie wątpliwości. :serce: A i w razie co polecam na fejsie grupę Nasze świnki morskie. Tam można się dowiedzieć o świnkach wszystkiego. Prowadzą tą grupę osoby, które świnkami zajmują się od wielu wielu lat, więc myślę, że naprawdę warto się z nią zaznajomić. :)

Właśnie mi kiedyś weterynarz powiedziała, żeby dawać witaminę C do wody, ale przeczytalam na tej grupie o której wspominałaś, że nie powinno się dawać jeśli świnki maja codziennie dostęp do swieżych warzyw i nie daje.
Sama nie wiem czy ona też jest od zwierząt egzotycznych, muszę poczytać jak nie to znaleźć kogoś innego 🤔

domkapodomka

O, więcej nas tu, cześć dziewczyny! 🥰

U mnie kąpiele sprawdzają się od 3 lat, a naprawdę przy takiej pielęgnacji widzę różnicę i w kondycji sierści i w czystości moich prosiąt. Kupuję szampon przeznaczony dla prosiaków (wcześniej skonsultowałam to z wetem), rozprowadzam go w ciepłej wodzie, w wannie. Potem prosiak wskakuje do wanny i ma chwilowe kąpielisko, wody jest mało, totalnie skupiam się na tym, żeby nie zmoczyć im wąsów, oczek i żeby woda nie nalała się do ucha. Myję pupkę, grzbiet, łapki i brzuszek. Obmywam czystą, ciepłą wodą, a potem świnka obwijam w ręcznik, jak maleństwo w becik 🤭
Lucek nie lubi się kąpać i kombinuje w jaki sposób wspiąć mi się po ręce. Cała reszta, czyli czwórka panów kąpiele lubi, najbardziej mycie brzuszka.
Najważniejsze, by zwierzaki nie schły w przeciągu ani w zimnie, dlatego wymieniam ręcznik na czyste kocyki i do dwóch godzin siedzą pod kocem. Chciałabym napisać, że w spokoju, ale kurde, to przecież świnki morskie 😂
Zawsze mieliśmy problem z Czarkiem, tym co jest długowłosy, strasznie brudził tyłek i tutaj nie było zmiłuj, podmywany był co chwila.

domkapodomka

Versele Laga - świetna karma, ale moim prosiakom smakuje tak bardzo, że czyszczą miskę do samego dna 😱 zaczęliśmy się nawet zastanawiać, czy nie zmienić, bo świnki jedzą bardziej ze względu na smak, niż z głodu. Wiem, że muszą mieć 24/7 suchą karmę, ale przed Verselą potrafiły oderwać się od michyz teraz mamy z tym problem 🤭

Sesil95
domkapodomka • rok temu
Versele Laga - świetna karma, ale moim prosiakom smakuje tak bardzo, że czyszczą miskę do samego dna 😱 zaczęliśmy się nawet zastanawiać, czy nie zmienić, bo świnki jedzą bardziej ze względu na smak, niż z głodu. Wiem, że muszą mieć 24/7 suchą karmę, ale przed Verselą potrafiły oderwać się od michyz teraz mamy z tym problem 🤭

Hmm to mnie zaskoczyłaś, zawsze myślałam, że ciągły dostęp muszą mieć tylko do sianka i wody, suchą karmę Versele Laga dawałam moim dwa razy dziennie

LaskowskaJ
domkapodomka • rok temu
Versele Laga - świetna karma, ale moim prosiakom smakuje tak bardzo, że czyszczą miskę do samego dna 😱 zaczęliśmy się nawet zastanawiać, czy nie zmienić, bo świnki jedzą bardziej ze względu na smak, niż z głodu. Wiem, że muszą mieć 24/7 suchą karmę, ale przed Verselą potrafiły oderwać się od michyz teraz mamy z tym problem 🤭

Sesil95 • rok temu
Hmm to mnie zaskoczyłaś, zawsze myślałam, że ciągły dostęp muszą mieć tylko do sianka i wody, suchą karmę Versele Laga dawałam moim dwa razy dziennie

Właśnie tak powinno być. Stały dostęp do sianka i wody, a karma to tylko dodatek. Nawet raz na kilka dni można dawać chyba. Jak jest codziennie karma podawana razem z warzywami to może doprowadzić do przedawkowania witaminy C, o ile jest to dobra karma, a nie najgorszy syf z ziarnami.
Miałam kiedyś 2 świnki, a w zasadzie jedna była moja, a druga młodszej siostry, jednak obu już kilka lat nie ma. Teraz tylko zajmuję się czasami świnkami starszej siostry.

Sesil95
domkapodomka • rok temu
Versele Laga - świetna karma, ale moim prosiakom smakuje tak bardzo, że czyszczą miskę do samego dna 😱 zaczęliśmy się nawet zastanawiać, czy nie zmienić, bo świnki jedzą bardziej ze względu na smak, niż z głodu. Wiem, że muszą mieć 24/7 suchą karmę, ale przed Verselą potrafiły oderwać się od michyz teraz mamy z tym problem 🤭

Sesil95 • rok temu
Hmm to mnie zaskoczyłaś, zawsze myślałam, że ciągły dostęp muszą mieć tylko do sianka i wody, suchą karmę Versele Laga dawałam moim dwa razy dziennie

LaskowskaJ • rok temu
Właśnie tak powinno być. Stały dostęp do sianka i wody, a karma to tylko dodatek. Nawet raz na kilka dni można dawać chyba. Jak jest codziennie karma podawana razem z warzywami to może doprowadzić do przedawkowania witaminy C, o ile jest to dobra karma, a nie najgorszy syf z ziarnami. Miałam kiedyś 2 świnki, a w zasadzie jedna była moja, a druga młodszej siostry, jednak obu już kilka lat nie ma. :( Teraz tylko zajmuję się czasami świnkami starszej siostry. :D

Ja dawałam niepełną miskę na dwie świnki, więc wcale nie było to tak dużo . A jednak zimą nie jesteśmy w stanie zapewnić aż tylu warzyw i owoców, aby dostarczyć wszystkich niezbędnych składników śwince . Latem inaczej, prawdziwe szaleństwo smaków

Sesil95

Tutaj jest fajnie wszystko rozpisane, ja korzystałam właśnie z tej wiedzy http://swinkimorskie.eu/SPSM/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=39&Itemid=90

1 2 3 4 5 6 7 8 9 12

albo założ konto i udzielaj się na forum.