Koronawirus.. Co dalej ze ślubem..

marcel066

Witam. Chciałabym przedyskutować temat z przyszłymi Paniami Młodymi. Ostatnio mam przemyślenia na temat wesel.. Sama wychodzę za mąż 8 sierpnia 2020 roku i razem z Narzeczonym zastanawiamy się czy nie lepiej przełożyć na przyszły rok.. Wszystko mnie to przeraża.. A Wy przekładacie wesela czy jesteście w dobrej myśli, że epidemia nas w końcu opuści i wszystko wróci do normy.. Czekam na Wasze przemyślenia.. Buziaki 😘😘😘

domiiiiix

Nasz miał być teraz w sobotę 2 maja przełożyliśmy na jesień ale nie wiem czy dojdzie do skutku chcialabym żeby to się w końcu uspokoiło dużo gości z zagranicy więc czekam na loty aż znów wznowią, sama jestem w Polsce choć pracę mam w UK

marcel066

No my mamy 8 sierpnia i sami nie jesteśmy przekonani czy ślub się odbędzie.. Nie wiadomo jeszcze do ilu osób będzie można zrobić wesele..

moniqueee

moja przyjaciółka, u której mam być świadkową, ma termin na 12 września. Stwierdziła, że nic nie przekłada, jeśli sytuacja nie pozwoli na wesele, to nie będzie przekładać i weźmie ślub w towarzystwie najbliższych osób

wenkka
moniqueee • 2 miesiące temu
moja przyjaciółka, u której mam być świadkową, ma termin na 12 września. Stwierdziła, że nic nie przekłada, jeśli sytuacja nie pozwoli na wesele, to nie będzie przekładać i weźmie ślub w towarzystwie najbliższych osób :)

Ja tez ide 12.09, maz jest świadkiem. Na razie bez zmian.

kngslk
moniqueee • 2 miesiące temu
moja przyjaciółka, u której mam być świadkową, ma termin na 12 września. Stwierdziła, że nic nie przekłada, jeśli sytuacja nie pozwoli na wesele, to nie będzie przekładać i weźmie ślub w towarzystwie najbliższych osób :)

wenkka • 2 miesiące temu
Ja tez ide 12.09, maz jest świadkiem. Na razie bez zmian.

ja mialam miec pierwszego września i już jest przełożone na następny sierpień

wenkka
moniqueee • 2 miesiące temu
moja przyjaciółka, u której mam być świadkową, ma termin na 12 września. Stwierdziła, że nic nie przekłada, jeśli sytuacja nie pozwoli na wesele, to nie będzie przekładać i weźmie ślub w towarzystwie najbliższych osób :)

wenkka • 2 miesiące temu
Ja tez ide 12.09, maz jest świadkiem. Na razie bez zmian.

kngslk • 2 miesiące temu
ja mialam miec pierwszego września i już jest przełożone na następny sierpień

To nasze to male wesele, tak z 40 osób. Byc moze dlatego na razie nic nie odwołują.

Mamy jeszcze lipcowe, na razie cisza, ale strzelam, ze bedzie przelozone, bo mloda para żyje i pracuje poza Polską.

moniqueee
moniqueee • 2 miesiące temu
moja przyjaciółka, u której mam być świadkową, ma termin na 12 września. Stwierdziła, że nic nie przekłada, jeśli sytuacja nie pozwoli na wesele, to nie będzie przekładać i weźmie ślub w towarzystwie najbliższych osób :)

wenkka • 2 miesiące temu
Ja tez ide 12.09, maz jest świadkiem. Na razie bez zmian.

liczę po cichu, że do tego czasu ta sytuacja się uspokoi i unormuje, a wesele się odbędzie normalnie

Bambo

Ale jest to mega smutne . Bo młodzi tyle czasu planowali mieli wizję a teraz przekładanie w czasie jak ja się cieszę że mnie to nie spotkalo i wspuczuję wszystkim którzy mieli mięs ślub na dniach

marcel066

Jak myślicie do ilu osób będzie można zorganizować wesele? Bo ja się już oswajam z myślą, że dużego wesela nie będziemy mogli wyprawić i coś czuję że będzie max do 50 osób.. A przekładać wesele za bardzo nie chcemy..

Agnes94

Ja miałam być zaproszona na wesele organizowane w połowie lipca, ale z tego co mi wiadomo, para przekłada je na styczeń przyszłego roku... Sama nie wiem, czy wolałabym przełożyć takie wydarzenie na zimowe lub jesienne (i tym samym chłodniejsze) miesiące czy czekać rok, dwa czy trzy lata z powodu braku terminów. Trzymam mocno kciuki za wszystkie tegoroczne Panny Młode, aby wszystko ułożyło się po Waszej myśli i było bezpiecznie!

moniqueee
Agnes94 • 2 miesiące temu
Ja miałam być zaproszona na wesele organizowane w połowie lipca, ale z tego co mi wiadomo, para przekłada je na styczeń przyszłego roku... Sama nie wiem, czy wolałabym przełożyć takie wydarzenie na zimowe lub jesienne (i tym samym chłodniejsze) miesiące czy czekać rok, dwa czy trzy lata z powodu braku terminów. Trzymam mocno kciuki za wszystkie tegoroczne Panny Młode, aby wszystko ułożyło się po Waszej myśli i było bezpiecznie! :powodzenia::serce:

Nie wiem dlaczego ludzie tak boją się wesel jesienią czy zima. Fakt, że jest zimniej, no ale to też ma jakiś swój klimat. Mi się marzy wesele w zimę, youtuberka Szusz miała wesele w grudnie, te choinki i kolory naprawdę mi się podobały. 😁

wenkka
Agnes94 • 2 miesiące temu
Ja miałam być zaproszona na wesele organizowane w połowie lipca, ale z tego co mi wiadomo, para przekłada je na styczeń przyszłego roku... Sama nie wiem, czy wolałabym przełożyć takie wydarzenie na zimowe lub jesienne (i tym samym chłodniejsze) miesiące czy czekać rok, dwa czy trzy lata z powodu braku terminów. Trzymam mocno kciuki za wszystkie tegoroczne Panny Młode, aby wszystko ułożyło się po Waszej myśli i było bezpiecznie! :powodzenia::serce:

moniqueee • 2 miesiące temu
Nie wiem dlaczego ludzie tak boją się wesel jesienią czy zima. Fakt, że jest zimniej, no ale to też ma jakiś swój klimat. Mi się marzy wesele w zimę, youtuberka Szusz miała wesele w grudnie, te choinki i kolory naprawdę mi się podobały. 😁

Gdyby ludzie mieli pewność, że to będzie piękna zima ze śniegiem, a nir chlapa i błoto po kolana, to pewnie inaczej by sie do tego podchodzilo. Poza tym chyba o wiele łatwiej ubrac sie na wesele latem czy wiosna, ewentualnie wczesna jesienia. Sama nie wiem, ja brałam ślub latem. 💛 Ale chyba by mi sie nie chcialo szukac do sukni jeszcze płaszcza itd. Nasz dj mówił, ze gral na weselu w styczniu - sala byla niedogrzana (duza, a ludzi stosunkowo malo) i ludzie po prostu marzli na początku.

moniqueee
Agnes94 • 2 miesiące temu
Ja miałam być zaproszona na wesele organizowane w połowie lipca, ale z tego co mi wiadomo, para przekłada je na styczeń przyszłego roku... Sama nie wiem, czy wolałabym przełożyć takie wydarzenie na zimowe lub jesienne (i tym samym chłodniejsze) miesiące czy czekać rok, dwa czy trzy lata z powodu braku terminów. Trzymam mocno kciuki za wszystkie tegoroczne Panny Młode, aby wszystko ułożyło się po Waszej myśli i było bezpiecznie! :powodzenia::serce:

moniqueee • 2 miesiące temu
Nie wiem dlaczego ludzie tak boją się wesel jesienią czy zima. Fakt, że jest zimniej, no ale to też ma jakiś swój klimat. Mi się marzy wesele w zimę, youtuberka Szusz miała wesele w grudnie, te choinki i kolory naprawdę mi się podobały. 😁

wenkka • 2 miesiące temu
Gdyby ludzie mieli pewność, że to będzie piękna zima ze śniegiem, a nir chlapa i błoto po kolana, to pewnie inaczej by sie do tego podchodzilo. :D Poza tym chyba o wiele łatwiej ubrac sie na wesele latem czy wiosna, ewentualnie wczesna jesienia. Sama nie wiem, ja brałam ślub latem. 💛 Ale chyba by mi sie nie chcialo szukac do sukni jeszcze płaszcza itd. Nasz dj mówił, ze gral na weselu w styczniu - sala byla niedogrzana (duza, a ludzi stosunkowo malo) i ludzie po prostu marzli na początku.

No racja, dlatego każdy bierze ślub wtedy kiedy mu się podoba. Ja raz byłam na weselu latem, gdzie klima na sali w ogóle nie działała, zrobiło się chłodno około 2 czy 3 w nocy dopiero. Więc to czasami naprawdę loteria. 😁

wenkka
Agnes94 • 2 miesiące temu
Ja miałam być zaproszona na wesele organizowane w połowie lipca, ale z tego co mi wiadomo, para przekłada je na styczeń przyszłego roku... Sama nie wiem, czy wolałabym przełożyć takie wydarzenie na zimowe lub jesienne (i tym samym chłodniejsze) miesiące czy czekać rok, dwa czy trzy lata z powodu braku terminów. Trzymam mocno kciuki za wszystkie tegoroczne Panny Młode, aby wszystko ułożyło się po Waszej myśli i było bezpiecznie! :powodzenia::serce:

moniqueee • 2 miesiące temu
Nie wiem dlaczego ludzie tak boją się wesel jesienią czy zima. Fakt, że jest zimniej, no ale to też ma jakiś swój klimat. Mi się marzy wesele w zimę, youtuberka Szusz miała wesele w grudnie, te choinki i kolory naprawdę mi się podobały. 😁

wenkka • 2 miesiące temu
Gdyby ludzie mieli pewność, że to będzie piękna zima ze śniegiem, a nir chlapa i błoto po kolana, to pewnie inaczej by sie do tego podchodzilo. :D Poza tym chyba o wiele łatwiej ubrac sie na wesele latem czy wiosna, ewentualnie wczesna jesienia. Sama nie wiem, ja brałam ślub latem. 💛 Ale chyba by mi sie nie chcialo szukac do sukni jeszcze płaszcza itd. Nasz dj mówił, ze gral na weselu w styczniu - sala byla niedogrzana (duza, a ludzi stosunkowo malo) i ludzie po prostu marzli na początku.

moniqueee • 2 miesiące temu
No racja, dlatego każdy bierze ślub wtedy kiedy mu się podoba. Ja raz byłam na weselu latem, gdzie klima na sali w ogóle nie działała, zrobiło się chłodno około 2 czy 3 w nocy dopiero. Więc to czasami naprawdę loteria. 😁

Ja bylam w maju na takim, sala niby wlaczyla klime (nie bylo nic czuc), a na parkiecie nie dalo sie wytrzymac dluzej niz 1 piosenke. Co kto lubi.

moniqueee
Agnes94 • 2 miesiące temu
Ja miałam być zaproszona na wesele organizowane w połowie lipca, ale z tego co mi wiadomo, para przekłada je na styczeń przyszłego roku... Sama nie wiem, czy wolałabym przełożyć takie wydarzenie na zimowe lub jesienne (i tym samym chłodniejsze) miesiące czy czekać rok, dwa czy trzy lata z powodu braku terminów. Trzymam mocno kciuki za wszystkie tegoroczne Panny Młode, aby wszystko ułożyło się po Waszej myśli i było bezpiecznie! :powodzenia::serce:

moniqueee • 2 miesiące temu
Nie wiem dlaczego ludzie tak boją się wesel jesienią czy zima. Fakt, że jest zimniej, no ale to też ma jakiś swój klimat. Mi się marzy wesele w zimę, youtuberka Szusz miała wesele w grudnie, te choinki i kolory naprawdę mi się podobały. 😁

wenkka • 2 miesiące temu
Gdyby ludzie mieli pewność, że to będzie piękna zima ze śniegiem, a nir chlapa i błoto po kolana, to pewnie inaczej by sie do tego podchodzilo. :D Poza tym chyba o wiele łatwiej ubrac sie na wesele latem czy wiosna, ewentualnie wczesna jesienia. Sama nie wiem, ja brałam ślub latem. 💛 Ale chyba by mi sie nie chcialo szukac do sukni jeszcze płaszcza itd. Nasz dj mówił, ze gral na weselu w styczniu - sala byla niedogrzana (duza, a ludzi stosunkowo malo) i ludzie po prostu marzli na początku.

moniqueee • 2 miesiące temu
No racja, dlatego każdy bierze ślub wtedy kiedy mu się podoba. Ja raz byłam na weselu latem, gdzie klima na sali w ogóle nie działała, zrobiło się chłodno około 2 czy 3 w nocy dopiero. Więc to czasami naprawdę loteria. 😁

wenkka • 2 miesiące temu
Ja bylam w maju na takim, sala niby wlaczyla klime (nie bylo nic czuc), a na parkiecie nie dalo sie wytrzymac dluzej niz 1 piosenke. Co kto lubi. :D

I wtedy jest jedna wielka walka, kto tańczy pod klima i skapnie mu się choć trochę zimna

wenkka
Agnes94 • 2 miesiące temu
Ja miałam być zaproszona na wesele organizowane w połowie lipca, ale z tego co mi wiadomo, para przekłada je na styczeń przyszłego roku... Sama nie wiem, czy wolałabym przełożyć takie wydarzenie na zimowe lub jesienne (i tym samym chłodniejsze) miesiące czy czekać rok, dwa czy trzy lata z powodu braku terminów. Trzymam mocno kciuki za wszystkie tegoroczne Panny Młode, aby wszystko ułożyło się po Waszej myśli i było bezpiecznie! :powodzenia::serce:

moniqueee • 2 miesiące temu
Nie wiem dlaczego ludzie tak boją się wesel jesienią czy zima. Fakt, że jest zimniej, no ale to też ma jakiś swój klimat. Mi się marzy wesele w zimę, youtuberka Szusz miała wesele w grudnie, te choinki i kolory naprawdę mi się podobały. 😁

wenkka • 2 miesiące temu
Gdyby ludzie mieli pewność, że to będzie piękna zima ze śniegiem, a nir chlapa i błoto po kolana, to pewnie inaczej by sie do tego podchodzilo. :D Poza tym chyba o wiele łatwiej ubrac sie na wesele latem czy wiosna, ewentualnie wczesna jesienia. Sama nie wiem, ja brałam ślub latem. 💛 Ale chyba by mi sie nie chcialo szukac do sukni jeszcze płaszcza itd. Nasz dj mówił, ze gral na weselu w styczniu - sala byla niedogrzana (duza, a ludzi stosunkowo malo) i ludzie po prostu marzli na początku.

moniqueee • 2 miesiące temu
No racja, dlatego każdy bierze ślub wtedy kiedy mu się podoba. Ja raz byłam na weselu latem, gdzie klima na sali w ogóle nie działała, zrobiło się chłodno około 2 czy 3 w nocy dopiero. Więc to czasami naprawdę loteria. 😁

wenkka • 2 miesiące temu
Ja bylam w maju na takim, sala niby wlaczyla klime (nie bylo nic czuc), a na parkiecie nie dalo sie wytrzymac dluzej niz 1 piosenke. Co kto lubi. :D

moniqueee • 2 miesiące temu
I wtedy jest jedna wielka walka, kto tańczy pod klima i skapnie mu się choć trochę zimna xD

Hahaha to prawda

1 2 3

albo założ konto i udzielaj się na forum.