Wzajemna motywacja

alex909

Hej dziewczyny! Klika razy podejmowałam próbę zdrowego odżywiania i ćwiczeń. Kilka razy udało mi się wytrwać dość długo i było widać efekty. Niestety nadszedł jeden gorszy dzień i zniszczył wszystko... ostatnio nieźle sie zapuściłam i teraz fatalnie się z tym czuje. Tymbardziej, że w jedzeniu teraz jest tyle chemii... Postanowiłam poddać się kolejnej próbie i spróbować po raz kolejny. W tym celu utworzyłam konto na Instagramie by motywować się wzajemnie bo wiem, ze jest mnóstwo takich dziewczyn jak ja - które chciałyby M.in pozbyć się zbędnych kilogramów, ale brakuje im motywacji. Jeżeli chciałybyście dołączyć do wyzwania i tym samych dać mi porządnego kopa to zapraszam http://instagram.com/kolejnepodejscie tam dowiecie się więcej. Pomóżcie mi i dajcie pomóc sobie
Przy okazji zapraszam na mój drugi profil http://Instagram.com/iamallexandra_
Buziaki!

LadyKala

obserwuję, może i ja się zmotywuję

alex909
LadyKala • 10 dni temu
obserwuję, może i ja się zmotywuję :)

Super!

Kornodel

Mam dokladnie to samo, obserwuje

Karolinna

Ja również chce zacząć a nie potrafię
Rok temu fajnie schudłam i to wróciło na nowo..

alex909

@Karolinna @Kornodel ciesze się, że nie jestem sama

alex909

Dzisiaj znajdziecie przepis na pyszne pancakes, zapraszam

alex909 alex909 alex909
dreams1919

Świetny pomysł! A jedzenie wygląda przepysznie!

Karolinna

Jaka pychotka
Ja wczoraj miałam swój pierwszy dzień bez słodyczy

Zagmatwana

też zaobserwowałam. Potrzeba mi kopa żeby znowu zacząć zdrowy tryb życia, który lubiłam

gulonica

Może ja też się wypowiem. 2 lata temu stwierdziłam, że za dużo tego, czas się wziąć za siebie, na początku zaczęłam od rzucenia cukru, kompletnie, po czym byłam bardzo słaba, więc zaczęłam pić energetyki, które dawały mi kopa i siłę, z dietą też miałam problem, bo nie jestem przyzwyczajona do jedzenia 5 posiłków. Jem tylko 3, późne śniadanie, obiad i wczesną kolację max o 18, przez co żaden dietetyk nie chce mi ułożyć diety. Później jakoś mi przeszło to wszystko. Teraz od października tego roku, kiedy stwierdziłam, że jestem uzależniona od Tigerów, mam anemię, zaczęłam się pomału ogarniać. Rzuciłam energetyki z dnia na dzień, co oczywiście się na mnie odbiło, rzuciłam też kompletnie słodycze oraz fast foody. Zaczęłam chodzić na siłownię, zobaczę co z tego wyniknie. Mam nadzieję, ze uda mi się jakoś wrócić do sportu, który przez studia zaniedbałam.
Profil zaobserwowałam i życzę Nam wszystkim powodzenia.

Morrie

Obserwuję. Mam niestety tak, że bardzo łatwo jest mi zacząć, ale mój słomiany zapał uruchamia się już po 2-3 tygodniach. Kupiłam już nawet 4-miesięczny karnet na siłownię, żeby nie mieć wymówek, ale niestety ciężko się zmobilizować, żeby wstać rano i iść na zajęcia. Trzeba się ruszyć, do wakacji pół roku!

alex

Ja niestety nie mam ochoty na wyszukane przepisy, może ostatnio trochę bardziej polubiłam gotowanie, co nie zmienia faktu, że nie lubię spędzać przy nim zbyt wiele czasu... chciałabym schudnąć minimum 5 kg, ale najlepiej 7. Co drugi dzień biegałam na bieżni i jakoś się tak stało, że miałam miesiąc przerwy, eh. Wczoraj jednak znów do tego wróciłam. Jeśli chodzi o słodycze, jem ich mało i rzadko, więc to mi nie zagraża. Jem jednak nieregularnie, bo wstaję o różnych porach i czasem jem za mało, a tak też być nie powinno. Staram się jednak trochę w tym poprawić plus wrócić do aktywności fizycznej. Okres jesienno zimowy jest dla mnie w tym wypadku średnio sprzyjający, ponieważ lubię rower, rolki, deskorolkę. Cóż, zostaje mi bieganie i jakieś inne cardio w domu, jeśli się utrzymam w postanowieniu i zajdzie we mnie taka potrzeba, może zapiszę się na siłkę, bo zajęcia fitness są na prawdę fajne. Trzymajcie kciuki. Ah, jeszcze jedno. Nie wiem jak Wy, ale ja nie wpadam nigdy w świąteczną manię obżarstwa, więc na szczęście święta mi nie grożą. Ale i tak trzymajcie kciuki!

alex909
Zagmatwana • 9 dni temu
też zaobserwowałam. Potrzeba mi kopa żeby znowu zacząć zdrowy tryb życia, który lubiłam :serce:

Super Mam nadzieję, że damy radę

alex909
gulonica • 9 dni temu
Może ja też się wypowiem. 2 lata temu stwierdziłam, że za dużo tego, czas się wziąć za siebie, na początku zaczęłam od rzucenia cukru, kompletnie, po czym byłam bardzo słaba, więc zaczęłam pić energetyki, które dawały mi kopa i siłę, z dietą też miałam problem, bo nie jestem przyzwyczajona do jedzenia 5 posiłków. Jem tylko 3, późne śniadanie, obiad i wczesną kolację max o 18, przez co żaden dietetyk nie chce mi ułożyć diety. ;/ Później jakoś mi przeszło to wszystko. Teraz od października tego roku, kiedy stwierdziłam, że jestem uzależniona od Tigerów, mam anemię, zaczęłam się pomału ogarniać. Rzuciłam energetyki z dnia na dzień, co oczywiście się na mnie odbiło, rzuciłam też kompletnie słodycze oraz fast foody. Zaczęłam chodzić na siłownię, zobaczę co z tego wyniknie. :D Mam nadzieję, ze uda mi się jakoś wrócić do sportu, który przez studia zaniedbałam. :) Profil zaobserwowałam i życzę Nam wszystkim powodzenia. :)

Ja nie piję energetyków i jeżeli chodzi o częstotliwość jedzenia to zdecydowanie jem mniej a często. Słodycze ostatnio nie kuszą mnie jakoś bardzo bo czuje się zawzięta i bardzo zależy mi na zmianie. Nie mam zamiaru stosować żadnych głodówek, chce jeść po prostu zdrowiej. Ciesze się, że dołączyłaś do mojego "klubu" i Tobie również życzę powodzenia

alex909
alex • 9 dni temu
Ja niestety nie mam ochoty na wyszukane przepisy, może ostatnio trochę bardziej polubiłam gotowanie, co nie zmienia faktu, że nie lubię spędzać przy nim zbyt wiele czasu... chciałabym schudnąć minimum 5 kg, ale najlepiej 7. Co drugi dzień biegałam na bieżni i jakoś się tak stało, że miałam miesiąc przerwy, eh. Wczoraj jednak znów do tego wróciłam. Jeśli chodzi o słodycze, jem ich mało i rzadko, więc to mi nie zagraża. Jem jednak nieregularnie, bo wstaję o różnych porach i czasem jem za mało, a tak też być nie powinno. Staram się jednak trochę w tym poprawić plus wrócić do aktywności fizycznej. Okres jesienno zimowy jest dla mnie w tym wypadku średnio sprzyjający, ponieważ lubię rower, rolki, deskorolkę. Cóż, zostaje mi bieganie i jakieś inne cardio w domu, jeśli się utrzymam w postanowieniu i zajdzie we mnie taka potrzeba, może zapiszę się na siłkę, bo zajęcia fitness są na prawdę fajne. :) Trzymajcie kciuki. Ah, jeszcze jedno. Nie wiem jak Wy, ale ja nie wpadam nigdy w świąteczną manię obżarstwa, więc na szczęście święta mi nie grożą. xD :balwan: :mikolaj: :cukierek: :piernik: :choinka: Ale i tak trzymajcie kciuki!

7 kg to bardzo dużo w Twoim wypadku, bo z tego co widzę po zdjęciach to raczej jesteś szczupłą osobą.
A co do świątecznego obżarstwa to mam tak samo, jakoś w ogóle nie przepadam za tym świątecznym jedzeniem

alex
alex • 9 dni temu
Ja niestety nie mam ochoty na wyszukane przepisy, może ostatnio trochę bardziej polubiłam gotowanie, co nie zmienia faktu, że nie lubię spędzać przy nim zbyt wiele czasu... chciałabym schudnąć minimum 5 kg, ale najlepiej 7. Co drugi dzień biegałam na bieżni i jakoś się tak stało, że miałam miesiąc przerwy, eh. Wczoraj jednak znów do tego wróciłam. Jeśli chodzi o słodycze, jem ich mało i rzadko, więc to mi nie zagraża. Jem jednak nieregularnie, bo wstaję o różnych porach i czasem jem za mało, a tak też być nie powinno. Staram się jednak trochę w tym poprawić plus wrócić do aktywności fizycznej. Okres jesienno zimowy jest dla mnie w tym wypadku średnio sprzyjający, ponieważ lubię rower, rolki, deskorolkę. Cóż, zostaje mi bieganie i jakieś inne cardio w domu, jeśli się utrzymam w postanowieniu i zajdzie we mnie taka potrzeba, może zapiszę się na siłkę, bo zajęcia fitness są na prawdę fajne. :) Trzymajcie kciuki. Ah, jeszcze jedno. Nie wiem jak Wy, ale ja nie wpadam nigdy w świąteczną manię obżarstwa, więc na szczęście święta mi nie grożą. xD :balwan: :mikolaj: :cukierek: :piernik: :choinka: Ale i tak trzymajcie kciuki!

alex909 • 7 dni temu
7 kg to bardzo dużo w Twoim wypadku, bo z tego co widzę po zdjęciach to raczej jesteś szczupłą osobą.:) A co do świątecznego obżarstwa to mam tak samo, jakoś w ogóle nie przepadam za tym świątecznym jedzeniem :)

Czy ja wiem, mam 160 cm i ważę w granicach 54,5 kg więc jest z czego zrzucać. Nie chodzi mi jednak o cyferki na wadze a dobre samopoczucie, chcę się po prostu pozbyć tłuszczu między innymi. Tak dobrze zaczęłam dwa miesiące temu, regularnie bieżnia i klapa... ale teraz już dwa razy za mną i mam nadzieję, że w tym wytrwam

alex909
alex • 9 dni temu
Ja niestety nie mam ochoty na wyszukane przepisy, może ostatnio trochę bardziej polubiłam gotowanie, co nie zmienia faktu, że nie lubię spędzać przy nim zbyt wiele czasu... chciałabym schudnąć minimum 5 kg, ale najlepiej 7. Co drugi dzień biegałam na bieżni i jakoś się tak stało, że miałam miesiąc przerwy, eh. Wczoraj jednak znów do tego wróciłam. Jeśli chodzi o słodycze, jem ich mało i rzadko, więc to mi nie zagraża. Jem jednak nieregularnie, bo wstaję o różnych porach i czasem jem za mało, a tak też być nie powinno. Staram się jednak trochę w tym poprawić plus wrócić do aktywności fizycznej. Okres jesienno zimowy jest dla mnie w tym wypadku średnio sprzyjający, ponieważ lubię rower, rolki, deskorolkę. Cóż, zostaje mi bieganie i jakieś inne cardio w domu, jeśli się utrzymam w postanowieniu i zajdzie we mnie taka potrzeba, może zapiszę się na siłkę, bo zajęcia fitness są na prawdę fajne. :) Trzymajcie kciuki. Ah, jeszcze jedno. Nie wiem jak Wy, ale ja nie wpadam nigdy w świąteczną manię obżarstwa, więc na szczęście święta mi nie grożą. xD :balwan: :mikolaj: :cukierek: :piernik: :choinka: Ale i tak trzymajcie kciuki!

alex909 • 7 dni temu
7 kg to bardzo dużo w Twoim wypadku, bo z tego co widzę po zdjęciach to raczej jesteś szczupłą osobą.:) A co do świątecznego obżarstwa to mam tak samo, jakoś w ogóle nie przepadam za tym świątecznym jedzeniem :)

alex • 7 dni temu
Czy ja wiem, mam 160 cm i ważę w granicach 54,5 kg więc jest z czego zrzucać. Nie chodzi mi jednak o cyferki na wadze a dobre samopoczucie, chcę się po prostu pozbyć tłuszczu między innymi. Tak dobrze zaczęłam dwa miesiące temu, regularnie bieżnia i klapa... ale teraz już dwa razy za mną i mam nadzieję, że w tym wytrwam :cool:

Dobre samopoczucie jest najważniejsze. Ważne jest żeby czuć się w swoim ciele dobrze. Mi niestety tego od dłuższego czasu brakuje dlatego spróbowałam po raz kolejny i założyłam profil na instagram'ie bo będę miała większą motywację. No życzę Ci powodzenia, motywujmy się nawzajem

1
albo założ konto i udzielaj się na babble-box.