zycie USA :)

kylieeplus

dziewczyny jak spelnic swoj american dream ?

Estrella

A co masz dokładnie na myśli? bo nie bardzo rozumiem pytanie

TheDream

Chyba chodzi o mieszkanie w USA lub wyjazd tymczasowy Też jest to moim małym marzeniem, ale nie sądzę żebym kiedyś chciała wydać tyle pieniędzy na wycieczkę, a mieszkać w USA to nie moja bajka

kylieeplus
Estrella • 3 lata temu
A co masz dokładnie na myśli? bo nie bardzo rozumiem pytanie :)

od czego zaczac i czy bardzo to jest skomplikowane ? chodzi mi o wyjazd

hostka92

Bardzo trudno. Wbrew pozorom bardzo trudno jest przenieść się na stałe do USA. Ciągle trzeba użerać się z władzami które chcą Cie z powrotem sprowadzić do kraju. Wize jest trudno dostać jeżeli nie masz zaproszenia. Amerykanie średnio chcą wynajmować mieszkania obcokrajowcom, a do tego nie wspomnę o tym, że utrzymanie i jedzenie jest cholernie drogie. :/
Ameryka jest dobra jak ktoś chce skorzystać z socjalu. Wystarczy urodzić dziecko na terenie USA i już można żyć jak się chce, bo państwo płaci na takie dzieci nawet jak wychowują się w innych państwach. Tyle, że bardzo trudno jest wywieść takie małe dziecko z kraju nawet własnej matce. Moja sąsiadka chciała przywieźć tu dzieci na wakacje to użerała się przez 6 miesięcy z formalnościami że po co? dlaczego? i do kogo? na jak długo itd.
Ja wychodzę z założenia, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

kylieeplus

a wiza turystyczna ? ciezko ja dostac ? orientuje sie moze ktos ?

Estrella

Też słyszałam, że wyjechać do USA nie jest łatwo. Moja koleżanka miała zaproszenie od siostry, która mieszka tam od lat. Chciała wyjechać z chłopakiem. Jej nie robili problemu ale chłopaka trzymali na lotnisku 6 godzin i cały czas pytali po co, dlaczego itd bo podejrzewali, że wcale nie jedzie w celach turystycznych tylko żeby zostać tam i założyć rodzinę. Ostatecznie nigdzie nie polecieli i uciekali z lotniska.
Bardzo niechętnie dają wizy, nawet turystyczne. Ale moja inna koleżanka pojechała i jest tam już rok. Ona pojechała w ramach jakiejś wymiany międzyuczelnianej no ale w październiku musi już wracać.

eendoorfin
kylieeplus • 3 lata temu
a wiza turystyczna ? ciezko ja dostac ? orientuje sie moze ktos ?

@kylieeplus Ja dostałam za pierwszym razem wize, ale na 5 lat, a np. wcześniej ode mnie z rodziny dostali na 10

hostka92
kylieeplus • 3 lata temu
a wiza turystyczna ? ciezko ja dostac ? orientuje sie moze ktos ?

Podobno bardzo długo się czekaj i sporo kosztuje. Coś słyszałam o około 6 miesiącach i trzeba chodzić na spotkania na których się odpowiada na osobiste pytania i wypełnia ankiety czy cos takiego.

Cathy

Wiza kosztuje ok. 600 zł, z tym, że płaci się, a można jej wcale nie dostać i opłata przepada.

kylieeplus

mam nadzieje ze sie uda

Sonrisaa
kylieeplus • 3 lata temu
mam nadzieje ze sie uda:samolot::cool:

trzymam kciuki!

nazwa001
kylieeplus • 3 lata temu
a wiza turystyczna ? ciezko ja dostac ? orientuje sie moze ktos ?

hostka92 • 3 lata temu
Podobno bardzo długo się czekaj i sporo kosztuje. Coś słyszałam o około 6 miesiącach i trzeba chodzić na spotkania na których się odpowiada na osobiste pytania i wypełnia ankiety czy cos takiego. ;)

Moja kolezanka wyjezdzala w maju, czekała na wizę dwa miesiące, jechała na zaproszenie ciotki, spędziła w USA prawie pół roku

gilgotka

@kylieeplus Zobaczyłam temat na telefonie i od razu weszłam na komputer żeby napisać kilka słów, ponieważ mieszkałam 2 miesiące w USA i sprawa jest dość świeża bo było to rok temu więc myślę że mogę Ci w pewien sposób pomóc. Zacznę od tego, że wyjeżdżałam z narzeczonym 27 lipca zeszłego roku i wracaliśmy 28 września. Mój narzeczony był wcześniej w USA dwa razy ponieważ ma tam ciocie i wizę już miał. Pierwszą dostał na jakoś mało rok czy dwa, ale druga już na 10 lat. Ja natomiast po wizę szłam na początku lipca zeszłego roku czyli niecały miesiąc przed wylotem, ponieważ wtedy były problemy z wizami. Ja jestem z Krakowa, więc byłam w ambasadzie amerykańskiej właśnie tutaj. Jeśli chodzi o wizę turystyczną to na spotkanie czekałam dokałdnie tydzień. Przez internet tworzysz konto i wypełniasz dłuuuugą listę pytań, później wszystko zatwierdzone i dostajesz papiery do wydruku plus musisz zrobić zdjęcie do wizy. jest przekoszmarne, ale cóż... w każdym razie idziesz do ambasady na daną godzinę, zostawiasz odciski wszystkich palców czekasz na rozmową. Może być albo po polsku albo po angielsku i moja akurat była po polsku. Trafiłam na miłego konsula, który zadawał pytania, oczywiście po co jadę, na ile, co robię w Polsce, z kim lecę, do kogo itd. Teraz już nie ma wygłupiania się w zaproszenia, więc czasem sobie nie załatwiaj czegoś takiego. Pytania zadawane są bardz szybko żeby wychwycić czy ktoś kłamie czy nie. Na koniec usłyszałam, w porządku dostaje pani wizę i tyle. Po tygodniu była do odebrania w wybranym przeze mnie punkcie i okazało się że dostałam wizę na 10 lat. Bilety do USA są dość drogie latem zwłaszcza jeśli kupuje się je 2 tygodnie przed wylotem, więc radzę to planować wcześniej lecz póki nie masz wizy nie rób tego. A i zapomniałam dopisać ja za wizę płaciłam 100$ i oczywiście jeśli jej nie dostaniesz to pieniądze przepadają. Lecieliśmy do Chicago i tam też mieszkaliśmy. Około 15 minut od lotniska i około godziny autobusem od Down Town. Mieszkaliśmy, żyliśmy i pracowaliśmy tam przez 2 miesiące. Mieliśmy szczęście że mieszkaliśmy u cioci ale akurat to miasto jest bardzo rpzyjazne dla polaków więc i łatwo o wynajem czegoś jak i o pracę, ponieważ dużo jest nawet polskich sklepów. Ważne jest również lotnisko. To że tam dolecisz nie znaczy że nie zawrócą Cię spowrotem i tam przechodzisz kolejną rozmowę z imigration i wbijają Ci pobyt. Nam wbili pół roku więc aktualnie jest to maksymalna długość. Miasto jest bardzo przyjemne, ludzie kultura to jest piękne. Skupię się jednak na pracy. Tak jak mówiłam o pracę bardzo łatwo, wystarczy iść i popytać w polskich sklepach, ejśli nie masz nikogo w USA. Nie polecam sprzątania na domkach co jest najsłynniejszą formą bo to jest wyższa szkoła jazdy, ale na kuchni na sklepie jak najbardziej. Wyplaty dostaje się nie jak w Polsce co miesiąc, ale albo co tydzień, albo co dwa tygodnie w zależności od pracodawcy i co ważne, minimalna płaca aktualnie w Chicago na rękę to 8 $, a w przypadku czeku 10$. więc jest to ładna suma. Wynajmy są różne, jeśli trafisz na piwnice to tam chyba jest 200$ za miesiąc nawet więc nie dużo. Życie w Ameryce jest o wiele lepsze i o wiele łatwiejsze i tańsze... O ile właśnie się tam pracuje, bo za 8$ które dostaniesz za godzinę jesteś w stanie zrobić spokojnie zakupy typu chleb, margaryna, mleka itd. Nie radzę się natomiast łapać na te wszystkie wyjeź i pracuj bo tam duża część zarobionych przez Ciebie pieniędzy idzie niestety na firmę. Indywidualny wyjazd jest najlepszy. moja koleżanka od 2 lat jest w Nowym Jorku i z tego co wiem to miała tylko na bilet i trochę na życie a po za tym załapała się jako opiekunka i tam podróżuje i żyje i jest szczęśliwa. Jeśli nie masz nikogo w USA, a bardzo chcesz wyjechać i jesteś zdeterminowana, to polecam dłozyć pieniądze za równo na bilet, wizę turystyczną oraz powiedźmy życie tam i wyjechać najlepiej z kimś. Wiadomo początek nie będzie łatwy, ale ja kibicuje takim wyjazdom. Ameryka jest piękna i gdyby była bliżej, albo gdyby chociaż nie te wizy to chętnie bym się tam przeprowadziła.

Agniecha

A moze wyjedz tam jako Au Pair-czyli jako opiekunka do dzieci przez specjalna agencje Mozna wyjechac na rok lub dwa lata w ten sposob

domii

Taki wyjazd jest również moim marzeniem, więc mam nadzieję, że nam się uda

francescaa

świetny temat
USA to i moje marzenie, ale obawiam się, że pozostanie niespełnione.:/

rolciaka

Też marzę o zwiedzeniu USA, ale chyba bardziej wolałabym polecieć do Japonii

ldidil

bycie au pair w tym roku sama byłam w hiszpanii na 5 tygodni, ale już marzy mi się wyjechać za parę lat do USA

ldidil

bycie au pair w tym roku sama byłam w hiszpanii na 5 tygodni, ale już marzy mi się wyjechać za parę lat do USA

kylieeplus
gilgotka • 3 lata temu
@kylieeplus Zobaczyłam temat na telefonie i od razu weszłam na komputer żeby napisać kilka słów, ponieważ mieszkałam 2 miesiące w USA i sprawa jest dość świeża bo było to rok temu więc myślę że mogę Ci w pewien sposób pomóc. Zacznę od tego, że wyjeżdżałam z narzeczonym 27 lipca zeszłego roku i wracaliśmy 28 września. Mój narzeczony był wcześniej w USA dwa razy ponieważ ma tam ciocie i wizę już miał. Pierwszą dostał na jakoś mało rok czy dwa, ale druga już na 10 lat. Ja natomiast po wizę szłam na początku lipca zeszłego roku czyli niecały miesiąc przed wylotem, ponieważ wtedy były problemy z wizami. Ja jestem z Krakowa, więc byłam w ambasadzie amerykańskiej właśnie tutaj. Jeśli chodzi o wizę turystyczną to na spotkanie czekałam dokałdnie tydzień. Przez internet tworzysz konto i wypełniasz dłuuuugą listę pytań, później wszystko zatwierdzone i dostajesz papiery do wydruku plus musisz zrobić zdjęcie do wizy. jest przekoszmarne, ale cóż... w każdym razie idziesz do ambasady na daną godzinę, zostawiasz odciski wszystkich palców czekasz na rozmową. Może być albo po polsku albo po angielsku i moja akurat była po polsku. Trafiłam na miłego konsula, który zadawał pytania, oczywiście po co jadę, na ile, co robię w Polsce, z kim lecę, do kogo itd. Teraz już nie ma wygłupiania się w zaproszenia, więc czasem sobie nie załatwiaj czegoś takiego. Pytania zadawane są bardz szybko żeby wychwycić czy ktoś kłamie czy nie. Na koniec usłyszałam, w porządku dostaje pani wizę i tyle. Po tygodniu była do odebrania w wybranym przeze mnie punkcie i okazało się że dostałam wizę na 10 lat. :) Bilety do USA są dość drogie latem zwłaszcza jeśli kupuje się je 2 tygodnie przed wylotem, więc radzę to planować wcześniej lecz póki nie masz wizy nie rób tego. A i zapomniałam dopisać ja za wizę płaciłam 100$ i oczywiście jeśli jej nie dostaniesz to pieniądze przepadają. Lecieliśmy do Chicago i tam też mieszkaliśmy. Około 15 minut od lotniska i około godziny autobusem od Down Town. Mieszkaliśmy, żyliśmy i pracowaliśmy tam przez 2 miesiące. Mieliśmy szczęście że mieszkaliśmy u cioci ale akurat to miasto jest bardzo rpzyjazne dla polaków więc i łatwo o wynajem czegoś jak i o pracę, ponieważ dużo jest nawet polskich sklepów. Ważne jest również lotnisko. To że tam dolecisz nie znaczy że nie zawrócą Cię spowrotem i tam przechodzisz kolejną rozmowę z imigration i wbijają Ci pobyt. Nam wbili pół roku więc aktualnie jest to maksymalna długość. :) Miasto jest bardzo przyjemne, ludzie kultura to jest piękne. Skupię się jednak na pracy. Tak jak mówiłam o pracę bardzo łatwo, wystarczy iść i popytać w polskich sklepach, ejśli nie masz nikogo w USA. Nie polecam sprzątania na domkach co jest najsłynniejszą formą bo to jest wyższa szkoła jazdy, ale na kuchni na sklepie jak najbardziej. Wyplaty dostaje się nie jak w Polsce co miesiąc, ale albo co tydzień, albo co dwa tygodnie w zależności od pracodawcy i co ważne, minimalna płaca aktualnie w Chicago na rękę to 8 $, a w przypadku czeku 10$. więc jest to ładna suma. Wynajmy są różne, jeśli trafisz na piwnice to tam chyba jest 200$ za miesiąc nawet więc nie dużo. Życie w Ameryce jest o wiele lepsze i o wiele łatwiejsze i tańsze... O ile właśnie się tam pracuje, bo za 8$ które dostaniesz za godzinę jesteś w stanie zrobić spokojnie zakupy typu chleb, margaryna, mleka itd. Nie radzę się natomiast łapać na te wszystkie wyjeź i pracuj bo tam duża część zarobionych przez Ciebie pieniędzy idzie niestety na firmę. Indywidualny wyjazd jest najlepszy. moja koleżanka od 2 lat jest w Nowym Jorku i z tego co wiem to miała tylko na bilet i trochę na życie a po za tym załapała się jako opiekunka i tam podróżuje i żyje i jest szczęśliwa. Jeśli nie masz nikogo w USA, a bardzo chcesz wyjechać i jesteś zdeterminowana, to polecam dłozyć pieniądze za równo na bilet, wizę turystyczną oraz powiedźmy życie tam i wyjechać najlepiej z kimś. Wiadomo początek nie będzie łatwy, ale ja kibicuje takim wyjazdom. Ameryka jest piękna i gdyby była bliżej, albo gdyby chociaż nie te wizy to chętnie bym się tam przeprowadziła. :)

dziekuje za odpowiedz ! bardzo motywujaca Kochana

1 2

albo założ konto i udzielaj się na forum.