Strajk Kobiet

hangled

Postanowiłam zrobić osobny wątek na nasze przemyślenia odnośnie aktualnych wydarzeń po wyroku TK. Wszelkie myśli, opinie, linki zamieszczamy tutaj.

Strajk Kobiet
majathebee

Poza tym, że popieram wolność wyboru, to bardzo boli mnie to jak nasi rządzący do tego podeszli. W środku pandemii, gdzie wiele osób nie będzie mogło wyjść na ulicę ze względu na posiadanie w najbliższym kręgu osób dla których zarażenie się koronawirusem mogłby oznaczać niesamowite problemy. A dla reszty narażanie się na niebezpieczeństwo.
To naprawdę brak poszanowania dla wszystkich obywateli, nie tylko osób pro-choice...

hangled

Dziewczyny, Rossmann pozwolił nam w środę być bez fartuchów, aby pokazać czarne stroje!

domkapodomka
hangled • 2 miesiące temu
Dziewczyny, Rossmann pozwolił nam w środę być bez fartuchów, aby pokazać czarne stroje! :serce:

Ale super!!!!

kngslk
rena442 • 2 miesiące temu
Uważam, że aborcja powinna być dostępna dla każdej kobiety. Niezależnie od powodu, z jakiego chce jej dokonać - nie mamy prawa oceniać, nie wiemy co się dzieje w życiu tej konkretnej osoby. Jeżeli ktoś jest przeciwny aborcji, niech jej nie robi. Niech każdy robi według własnego sumienia. A Hołownia? Mojego głosu nie miał i teraz również by go nie zdobył. Super, że @hangled założyła taki wątek, chętnie poczytam Wasze opinie w tym temacie :)

Popieram w 100%. Nie oszukujmy się. Jeżeli ktoś wie gdzie szukać pomocy i ma pieniążki, to aborcję załatwi tak czy siak. Dzisiaj w dzień dobry tvn wypowiadał się lekarz ginekolog. Według niego ok 50-100 tysięcy kobiet w Polsce co roku dokonuje aborcji. Ok 1000 z nich to te "legalne", wprowadzone w statystyki. Teraz temu 1000 zakażą, co będzie skutkować niczym innym, jak przeniesieniem tego tysiąca (lub sporego jego procentu) w zagranicę lub podziemie. Skoro według doktora mamy ok 50tysięcy aborcji (farmakologicznych, lub poza granicami kraju) co roku, a w Niemczech gdzie jest zdecydowanie więcej ludności w 2019 było ich lekko ponad 100 tysięcy. Czy u nas naprawdę nie można tym kobietom zapewnić godnej opieki medycznej, psychologicznej i wsparcia? Czy to serio oznacza, że w krajach całej Europy, gdzie aborcja wyłącznie ze względu na decyzję matki jest legalna, stosowana jest jako antykoncepcja? Serio to jest jeden z najgłupszych tekstów jakie słyszałam. Naprawdę wierzycie w to, że ktoś pomiędzy ranną zmianą, a plotami z koleżankami, dla zabawy będzie sobie szedł na aborcję, tak o, kilka razy do roku, bo nie chciało się kupić gumek? Nie wydaje mi się, że to takie przypadki...

https://dziendobry.tvn.pl/a/ginekolog-o-wykroku-tk-w-zadnym-kraju-w-xxi-wieku-kobieta-nie-moze-byc-trumna-dla-bardzo-ciezko-chorych-plodow <- wywiad z DD TVN o którym mówię, jeden z mądrzejszych ostatnio.

Poza tym... Polska niemal do 0 zakazuje aborcji, a co dalej? Gdzie edukacja seksualna? Gdzie rozmowy o antykoncepcji? Gdzie możliwość skorzystania z tabletki po? Gdzie wsparcie dla rodziców niepełnosprawnych dzieci? Gdzie finansowanie invitro?

frambuesa
hangled • 2 miesiące temu
Dziewczyny, Rossmann pozwolił nam w środę być bez fartuchów, aby pokazać czarne stroje! :serce:

Cudownie!!!🖤🖤🖤

rena442
rena442 • 2 miesiące temu
Uważam, że aborcja powinna być dostępna dla każdej kobiety. Niezależnie od powodu, z jakiego chce jej dokonać - nie mamy prawa oceniać, nie wiemy co się dzieje w życiu tej konkretnej osoby. Jeżeli ktoś jest przeciwny aborcji, niech jej nie robi. Niech każdy robi według własnego sumienia. A Hołownia? Mojego głosu nie miał i teraz również by go nie zdobył. Super, że @hangled założyła taki wątek, chętnie poczytam Wasze opinie w tym temacie :)

kngslk • 2 miesiące temu
Popieram w 100%. Nie oszukujmy się. Jeżeli ktoś wie gdzie szukać pomocy i ma pieniążki, to aborcję załatwi tak czy siak. Dzisiaj w dzień dobry tvn wypowiadał się lekarz ginekolog. Według niego ok 50-100 tysięcy kobiet w Polsce co roku dokonuje aborcji. Ok 1000 z nich to te "legalne", wprowadzone w statystyki. Teraz temu 1000 zakażą, co będzie skutkować niczym innym, jak przeniesieniem tego tysiąca (lub sporego jego procentu) w zagranicę lub podziemie. Skoro według doktora mamy ok 50tysięcy aborcji (farmakologicznych, lub poza granicami kraju) co roku, a w Niemczech gdzie jest zdecydowanie więcej ludności w 2019 było ich lekko ponad 100 tysięcy. Czy u nas naprawdę nie można tym kobietom zapewnić godnej opieki medycznej, psychologicznej i wsparcia? Czy to serio oznacza, że w krajach całej Europy, gdzie aborcja wyłącznie ze względu na decyzję matki jest legalna, stosowana jest jako antykoncepcja? Serio to jest jeden z najgłupszych tekstów jakie słyszałam. Naprawdę wierzycie w to, że ktoś pomiędzy ranną zmianą, a plotami z koleżankami, dla zabawy będzie sobie szedł na aborcję, tak o, kilka razy do roku, bo nie chciało się kupić gumek? Nie wydaje mi się, że to takie przypadki... https://dziendobry.tvn.pl/a/ginekolog-o-wykroku-tk-w-zadnym-kraju-w-xxi-wieku-kobieta-nie-moze-byc-trumna-dla-bardzo-ciezko-chorych-plodow <- wywiad z DD TVN o którym mówię, jeden z mądrzejszych ostatnio. Poza tym... Polska niemal do 0 zakazuje aborcji, a co dalej? Gdzie edukacja seksualna? Gdzie rozmowy o antykoncepcji? Gdzie możliwość skorzystania z tabletki po? Gdzie wsparcie dla rodziców niepełnosprawnych dzieci? Gdzie finansowanie invitro?

W punkt.

majathebee
rena442 • 2 miesiące temu
Uważam, że aborcja powinna być dostępna dla każdej kobiety. Niezależnie od powodu, z jakiego chce jej dokonać - nie mamy prawa oceniać, nie wiemy co się dzieje w życiu tej konkretnej osoby. Jeżeli ktoś jest przeciwny aborcji, niech jej nie robi. Niech każdy robi według własnego sumienia. A Hołownia? Mojego głosu nie miał i teraz również by go nie zdobył. Super, że @hangled założyła taki wątek, chętnie poczytam Wasze opinie w tym temacie :)

kngslk • 2 miesiące temu
Popieram w 100%. Nie oszukujmy się. Jeżeli ktoś wie gdzie szukać pomocy i ma pieniążki, to aborcję załatwi tak czy siak. Dzisiaj w dzień dobry tvn wypowiadał się lekarz ginekolog. Według niego ok 50-100 tysięcy kobiet w Polsce co roku dokonuje aborcji. Ok 1000 z nich to te "legalne", wprowadzone w statystyki. Teraz temu 1000 zakażą, co będzie skutkować niczym innym, jak przeniesieniem tego tysiąca (lub sporego jego procentu) w zagranicę lub podziemie. Skoro według doktora mamy ok 50tysięcy aborcji (farmakologicznych, lub poza granicami kraju) co roku, a w Niemczech gdzie jest zdecydowanie więcej ludności w 2019 było ich lekko ponad 100 tysięcy. Czy u nas naprawdę nie można tym kobietom zapewnić godnej opieki medycznej, psychologicznej i wsparcia? Czy to serio oznacza, że w krajach całej Europy, gdzie aborcja wyłącznie ze względu na decyzję matki jest legalna, stosowana jest jako antykoncepcja? Serio to jest jeden z najgłupszych tekstów jakie słyszałam. Naprawdę wierzycie w to, że ktoś pomiędzy ranną zmianą, a plotami z koleżankami, dla zabawy będzie sobie szedł na aborcję, tak o, kilka razy do roku, bo nie chciało się kupić gumek? Nie wydaje mi się, że to takie przypadki... https://dziendobry.tvn.pl/a/ginekolog-o-wykroku-tk-w-zadnym-kraju-w-xxi-wieku-kobieta-nie-moze-byc-trumna-dla-bardzo-ciezko-chorych-plodow <- wywiad z DD TVN o którym mówię, jeden z mądrzejszych ostatnio. Poza tym... Polska niemal do 0 zakazuje aborcji, a co dalej? Gdzie edukacja seksualna? Gdzie rozmowy o antykoncepcji? Gdzie możliwość skorzystania z tabletki po? Gdzie wsparcie dla rodziców niepełnosprawnych dzieci? Gdzie finansowanie invitro?

Dokładnie. U mnie na wdż w gimnazjum mieliśmy naprawdę ogromną dawkę rzetelnej wiedzy, ale wiem, że w większości szkół to była tragedia. Za to dużo o współżyciu było też u mnie na religii w liceum-o tym, że kobieta nie może odmówić mężowi bo to grzech, że jedyna moralna i skuteczna metoda antykoncepcji to kalendarzyk, że kobieta zazwyczaj sama zachęca do gwałtu -(i tu cudny argument-bo nasz katecheta się podnieca jak widzi dziewczynę siedzącą na boisku, której się podwinęła spódnica i to przecież jej wina) i dodatkowo rozwieszał plakaty na korytarzu w szkole, które miały nas zrazić do aborcji i zrobił nam drogę krzyżową w której na każdej stacji odczytywał historię z aborcji z perspektywy nienarodzonego dziecka. Ale edukacji seksualnej nie można zrobić w szkołach, bo przecież o takich sprawach to nas rodzice uczą, a nie szkoła...

domkapodomka

@majathebee bardzo przykro jest to czytać, to nic innego jak zastraszanie nieświadomych dzieci.
My w gimanzjum mieliśmy księdza, który klepał nas po pośladkach, do odpowiedzi brał tylko dziewczyny, "stań bliżej mnie, nie uciekaj pod tablicę. Jak źle odpowiesz to dostaniesz klapsa w pupę, lekko, ale musi być kara za złą odpowiedź". Do dzisiaj to pamiętam. Rodzice nagłośnili sprawe, księdza przeniesiono do innej parafii. I to wszystko nadal jest zamiatane pod dywan.
U nas jak były lekcje o menstruacji, to chłopcy mieli wychodzić z sali. A potem się z nas naśmiewali, że jesteśmy potworami, bo co miesiąc leci nam krew.
Jak w końcu siądą na wychowanie seksualne w szkole, to będziemy w absolutnym średniowieczu.
Te wszystkie posty, które się dzisiaj pokazują, że Godek od razu bierze się za temat aborcji po gwałcie to też manipulacja? Gubię się już w natłoku informacji.

wenkka
rena442 • 2 miesiące temu
Uważam, że aborcja powinna być dostępna dla każdej kobiety. Niezależnie od powodu, z jakiego chce jej dokonać - nie mamy prawa oceniać, nie wiemy co się dzieje w życiu tej konkretnej osoby. Jeżeli ktoś jest przeciwny aborcji, niech jej nie robi. Niech każdy robi według własnego sumienia. A Hołownia? Mojego głosu nie miał i teraz również by go nie zdobył. Super, że @hangled założyła taki wątek, chętnie poczytam Wasze opinie w tym temacie :)

kngslk • 2 miesiące temu
Popieram w 100%. Nie oszukujmy się. Jeżeli ktoś wie gdzie szukać pomocy i ma pieniążki, to aborcję załatwi tak czy siak. Dzisiaj w dzień dobry tvn wypowiadał się lekarz ginekolog. Według niego ok 50-100 tysięcy kobiet w Polsce co roku dokonuje aborcji. Ok 1000 z nich to te "legalne", wprowadzone w statystyki. Teraz temu 1000 zakażą, co będzie skutkować niczym innym, jak przeniesieniem tego tysiąca (lub sporego jego procentu) w zagranicę lub podziemie. Skoro według doktora mamy ok 50tysięcy aborcji (farmakologicznych, lub poza granicami kraju) co roku, a w Niemczech gdzie jest zdecydowanie więcej ludności w 2019 było ich lekko ponad 100 tysięcy. Czy u nas naprawdę nie można tym kobietom zapewnić godnej opieki medycznej, psychologicznej i wsparcia? Czy to serio oznacza, że w krajach całej Europy, gdzie aborcja wyłącznie ze względu na decyzję matki jest legalna, stosowana jest jako antykoncepcja? Serio to jest jeden z najgłupszych tekstów jakie słyszałam. Naprawdę wierzycie w to, że ktoś pomiędzy ranną zmianą, a plotami z koleżankami, dla zabawy będzie sobie szedł na aborcję, tak o, kilka razy do roku, bo nie chciało się kupić gumek? Nie wydaje mi się, że to takie przypadki... https://dziendobry.tvn.pl/a/ginekolog-o-wykroku-tk-w-zadnym-kraju-w-xxi-wieku-kobieta-nie-moze-byc-trumna-dla-bardzo-ciezko-chorych-plodow <- wywiad z DD TVN o którym mówię, jeden z mądrzejszych ostatnio. Poza tym... Polska niemal do 0 zakazuje aborcji, a co dalej? Gdzie edukacja seksualna? Gdzie rozmowy o antykoncepcji? Gdzie możliwość skorzystania z tabletki po? Gdzie wsparcie dla rodziców niepełnosprawnych dzieci? Gdzie finansowanie invitro?

Popieram! U nas jak zwykle od drugiej strony - wprowadźmy zakazy, ograniczmy dostęp zamiast edukować. Skutki są odwrotne - po prostu kobiety nie mają wsparcia, szukają na własną rekę. Zakaz uderza przede wszystkim w kobiety, które nie mogą sobie pozwolić na zabieg za granicą albo kupno tabletek.
Na IG zaczęłam obserwować kanał kasia_coztymseksem i jest tam zapisane story o aborcji. Autorka wrzuciła historie kobiet, które dokonały aborcji. Często to nie jest historia pt. oj, wpadłam, bo zapomnieliśmy o gumce, ale mąż przemocowiec, brak środków na życie, tak zła kondycja psychiczna, że kobieta napisała, że to był wybór między aborcją o samobójstwem. Dlaczego, ktoś ma za nas decydować, czy to jest czas na dziecko?
A tak na marginesie, kompletnie nie rozumiem, dlaczego najpierw wzięli się na tę przesłankę wad prenatalnych. Przecież przy ciąży z gwałtu nie bada się, czy płód jest zdrowy, a nawet jeśli jest, to i tak można go uusnąć. To mnie trochę dziwi i zastanawia.

basiek86

Jako mama dwóch córek jestem przerażona decyzją rządu...

kngslk
domkapodomka • 2 miesiące temu
@majathebee bardzo przykro jest to czytać, to nic innego jak zastraszanie nieświadomych dzieci. My w gimanzjum mieliśmy księdza, który klepał nas po pośladkach, do odpowiedzi brał tylko dziewczyny, "stań bliżej mnie, nie uciekaj pod tablicę. Jak źle odpowiesz to dostaniesz klapsa w pupę, lekko, ale musi być kara za złą odpowiedź". Do dzisiaj to pamiętam. Rodzice nagłośnili sprawe, księdza przeniesiono do innej parafii. I to wszystko nadal jest zamiatane pod dywan. U nas jak były lekcje o menstruacji, to chłopcy mieli wychodzić z sali. A potem się z nas naśmiewali, że jesteśmy potworami, bo co miesiąc leci nam krew. Jak w końcu siądą na wychowanie seksualne w szkole, to będziemy w absolutnym średniowieczu. Te wszystkie posty, które się dzisiaj pokazują, że Godek od razu bierze się za temat aborcji po gwałcie to też manipulacja? Gubię się już w natłoku informacji.

ja miałam w szkole wdż, też mieliśmy podział na grupy - chłopców i dziewczyny, bo razem to wstyd mówić o takich tematach jak miesiączka czy podpaski a co roku przerabialiśmy przebieg ciąży

Kaamaa
rena442 • 2 miesiące temu
Uważam, że aborcja powinna być dostępna dla każdej kobiety. Niezależnie od powodu, z jakiego chce jej dokonać - nie mamy prawa oceniać, nie wiemy co się dzieje w życiu tej konkretnej osoby. Jeżeli ktoś jest przeciwny aborcji, niech jej nie robi. Niech każdy robi według własnego sumienia. A Hołownia? Mojego głosu nie miał i teraz również by go nie zdobył. Super, że @hangled założyła taki wątek, chętnie poczytam Wasze opinie w tym temacie :)

kngslk • 2 miesiące temu
Popieram w 100%. Nie oszukujmy się. Jeżeli ktoś wie gdzie szukać pomocy i ma pieniążki, to aborcję załatwi tak czy siak. Dzisiaj w dzień dobry tvn wypowiadał się lekarz ginekolog. Według niego ok 50-100 tysięcy kobiet w Polsce co roku dokonuje aborcji. Ok 1000 z nich to te "legalne", wprowadzone w statystyki. Teraz temu 1000 zakażą, co będzie skutkować niczym innym, jak przeniesieniem tego tysiąca (lub sporego jego procentu) w zagranicę lub podziemie. Skoro według doktora mamy ok 50tysięcy aborcji (farmakologicznych, lub poza granicami kraju) co roku, a w Niemczech gdzie jest zdecydowanie więcej ludności w 2019 było ich lekko ponad 100 tysięcy. Czy u nas naprawdę nie można tym kobietom zapewnić godnej opieki medycznej, psychologicznej i wsparcia? Czy to serio oznacza, że w krajach całej Europy, gdzie aborcja wyłącznie ze względu na decyzję matki jest legalna, stosowana jest jako antykoncepcja? Serio to jest jeden z najgłupszych tekstów jakie słyszałam. Naprawdę wierzycie w to, że ktoś pomiędzy ranną zmianą, a plotami z koleżankami, dla zabawy będzie sobie szedł na aborcję, tak o, kilka razy do roku, bo nie chciało się kupić gumek? Nie wydaje mi się, że to takie przypadki... https://dziendobry.tvn.pl/a/ginekolog-o-wykroku-tk-w-zadnym-kraju-w-xxi-wieku-kobieta-nie-moze-byc-trumna-dla-bardzo-ciezko-chorych-plodow <- wywiad z DD TVN o którym mówię, jeden z mądrzejszych ostatnio. Poza tym... Polska niemal do 0 zakazuje aborcji, a co dalej? Gdzie edukacja seksualna? Gdzie rozmowy o antykoncepcji? Gdzie możliwość skorzystania z tabletki po? Gdzie wsparcie dla rodziców niepełnosprawnych dzieci? Gdzie finansowanie invitro?

wenkka • 2 miesiące temu
Popieram! U nas jak zwykle od drugiej strony - wprowadźmy zakazy, ograniczmy dostęp zamiast edukować. Skutki są odwrotne - po prostu kobiety nie mają wsparcia, szukają na własną rekę. Zakaz uderza przede wszystkim w kobiety, które nie mogą sobie pozwolić na zabieg za granicą albo kupno tabletek. Na IG zaczęłam obserwować kanał kasia_coztymseksem i jest tam zapisane story o aborcji. Autorka wrzuciła historie kobiet, które dokonały aborcji. Często to nie jest historia pt. oj, wpadłam, bo zapomnieliśmy o gumce, ale mąż przemocowiec, brak środków na życie, tak zła kondycja psychiczna, że kobieta napisała, że to był wybór między aborcją o samobójstwem. Dlaczego, ktoś ma za nas decydować, czy to jest czas na dziecko? A tak na marginesie, kompletnie nie rozumiem, dlaczego najpierw wzięli się na tę przesłankę wad prenatalnych. Przecież przy ciąży z gwałtu nie bada się, czy płód jest zdrowy, a nawet jeśli jest, to i tak można go uusnąć. To mnie trochę dziwi i zastanawia.

@wenkka też obserwuję profil Kasi, jedna z mądrzejszych osób w świecie internetu. Edukuje, nie poucza, pokazuje że każda/każdy z nas jest inny i ma inne potrzeby. Czytałam tą historię i polecam każdej z was profil Kasi❤.

domkapodomka

O tak, KASIA I CO Z TYM SEKSEM -trafiłam na nią jakoś rok temu, genialny profil!!!

OrzechOwa235

Denerwują mnie ludzie, którzy obarczają protestujących tym, że zaraz będzie więcej zachorowań i wszystko zamkną... Przecież gdyby nie ten ... rząd i te ich głupie nowe pomysły to nie było by strajków.

Czasem mam wrażenie że oni przewidzieli że kobiety będą protestować i dlatego ogłosili to wszystko kiedy wzrasta liczba zakażonych. A zaraz zrobią totalny lockdown i będą mówić że to wszystko przez "nieodpowiedzialne" strajkujące kobiety. Mam dość tego kraju i jego rządzących...

kngslk
OrzechOwa235 • 2 miesiące temu
Denerwują mnie ludzie, którzy obarczają protestujących tym, że zaraz będzie więcej zachorowań i wszystko zamkną... Przecież gdyby nie ten ... rząd i te ich głupie nowe pomysły to nie było by strajków. Czasem mam wrażenie że oni przewidzieli że kobiety będą protestować i dlatego ogłosili to wszystko kiedy wzrasta liczba zakażonych. A zaraz zrobią totalny lockdown i będą mówić że to wszystko przez "nieodpowiedzialne" strajkujące kobiety. Mam dość tego kraju i jego rządzących...

no, a w międzyczasie zgrywają takich dobrych bo pozwalają na protesty pomimo zakazu gromadzeń

Karolinnaa
OrzechOwa235 • 2 miesiące temu
Denerwują mnie ludzie, którzy obarczają protestujących tym, że zaraz będzie więcej zachorowań i wszystko zamkną... Przecież gdyby nie ten ... rząd i te ich głupie nowe pomysły to nie było by strajków. Czasem mam wrażenie że oni przewidzieli że kobiety będą protestować i dlatego ogłosili to wszystko kiedy wzrasta liczba zakażonych. A zaraz zrobią totalny lockdown i będą mówić że to wszystko przez "nieodpowiedzialne" strajkujące kobiety. Mam dość tego kraju i jego rządzących...

Ponoć myślą o tym, żeby od poniedziałku wprowadzić Lockdown.

kngslk

prof Dębski:
"Znam też trochę lekarzy, którzy „nawrócili się”, przestali przerywać ciąże, jak już „wyskrobali” sobie dwa porządne mieszkania w Warszawie albo piękną willę. Teraz są już bardzo przeciw. O jednym lekarzu, znane nazwisko, przez lata mówiło się nawet „złota łyżka”. A teraz jest publicznie przeciw i pierwszy chce rzucać kamieniem. Nie wypada mi lub wręcz nie wolno mi wymieniać nazwisk, zwłaszcza kiedy obowiązuje mnie tajemnica lekarska, ale bardzo drażni mnie ta hipokryzja. Żonie jednego znanego przeciwnika diagnostyki prenatalnej robiłem amniopunkcję, w wielkiej tajemnicy, żonie obrońcy życia terminowałem ciążę z zespołem Downa. Pytałem: jak to jest, przecież jesteście przeciw? A oni mówili: słuchaj, to naprawdę „wyjątkowa sytuacja”. Wyjątkowa, bo dotyczyła ich osobiście, a nie ich pacjentek. Bo dla pacjentek zawsze mają żelazne sumienie."
Źródło: rozmowa Aleksandry Szyłło, Dębski: Jestem z pacjentką na dobre i na złe, „Duży Format”, wyborcza.pl, 18 czerwca 2014.

wenkka
OrzechOwa235 • 2 miesiące temu
Denerwują mnie ludzie, którzy obarczają protestujących tym, że zaraz będzie więcej zachorowań i wszystko zamkną... Przecież gdyby nie ten ... rząd i te ich głupie nowe pomysły to nie było by strajków. Czasem mam wrażenie że oni przewidzieli że kobiety będą protestować i dlatego ogłosili to wszystko kiedy wzrasta liczba zakażonych. A zaraz zrobią totalny lockdown i będą mówić że to wszystko przez "nieodpowiedzialne" strajkujące kobiety. Mam dość tego kraju i jego rządzących...

Karolinnaa • 2 miesiące temu
Ponoć myślą o tym, żeby od poniedziałku wprowadzić Lockdown.

już na ostatniej konferencji premier mówił, że jeśli nie będzie wypłaszczenia, to będzie lockdown.

OrzechOwa235
OrzechOwa235 • 2 miesiące temu
Denerwują mnie ludzie, którzy obarczają protestujących tym, że zaraz będzie więcej zachorowań i wszystko zamkną... Przecież gdyby nie ten ... rząd i te ich głupie nowe pomysły to nie było by strajków. Czasem mam wrażenie że oni przewidzieli że kobiety będą protestować i dlatego ogłosili to wszystko kiedy wzrasta liczba zakażonych. A zaraz zrobią totalny lockdown i będą mówić że to wszystko przez "nieodpowiedzialne" strajkujące kobiety. Mam dość tego kraju i jego rządzących...

Karolinnaa • 2 miesiące temu
Ponoć myślą o tym, żeby od poniedziałku wprowadzić Lockdown.

wenkka • 2 miesiące temu
już na ostatniej konferencji premier mówił, że jeśli nie będzie wypłaszczenia, to będzie lockdown.

Niestety też o tym słyszałam, chciałam tyle dobrze że to nie lato

icecold

Ja ogólnie od bardzo wielu lat mieszkam zagranicą. I uważam, że aborcja z jakiegoś powodu (poważnego) jak najbardziej powinna być dozwolona, aczkolwiek jestem totalnie na nie dla całkowitego pozwolenia na aborcję. Mieszkam w kraju gdzie aborcja jest wykonywana bez względu na powód, odbyłam wiele rozmów z osobami, które miały wielokrotne aborcje i byłam bardzo zaskoczona ich lekkim podejściem do tego. Rozmawiałyśmy o tym np w pracy, nie były to jakieś trudne rozmowy. Dziewczyny traktowały to jak coś absolutnie normalnego, co mnie zaskoczyło, gdy zapytałam jaki środek antykoncepcji używają to powiedziały, że żaden ( rozumiem, że raz się mogło zdarzyć, ale nie rozumiem jak za każdym razem może się to zdarzyć , mimo że antykoncepcja jest tu bezpłatna). Ogólnie tak 70-80% dziewczyn , z którymi rozmawiałam poszło na imprezę, wypiło za dużo alkoholu , przespało się z przypadkowym facetem, a potem odkryło że jest w ciąży. I to według mnie jest głupie i lekkomyślne , i w ogóle nie miały jakichkolwiek wyrzutów sumienia, dla nich aborcja była takim po prostu środkiem antykoncepcyjnym.

Ale uważam, że zmienianie prawa w obecnej sytuacji jest poniżej pasa. I uważam, że są takie przypadki, że aborcja powinna być dozwolona, bo nie wyobrażam sobie wychowywać ciężko chorego dziecka. Ale nie chciałabym , żeby poszło to również w drugą stronę , tak jak jest to tutaj.

1 2 3 4 5 6 7 9

albo założ konto i udzielaj się na forum.