Problem z kurierem

megianto

Cześć dziewczyny.
Zrobiłam zamówienie po raz któryś w jednej z sieciówek, która dostarcza paczki za pomocą kuriera DHL. Dostałam po południu sms, że paczka zostanie doręczona. Po kilku godzinach dwa sms z odstępem 2-godzinnym z informacją, że doręczenie się nie powiodło. Cały dzień byłam w domu, a kuriera nie było (z resztą kurier dzwoni na dzwonek i zostawia paczkę pod drzwiami nawet nie czekając aż otworzę - dziś nikt nie dzwonił). Domniemuję, że kurierowi się po prostu nie chciało i może jutro zostanie dostarczona mi przesyłka. Moje pytanie brzmi... Jak złożyć skargę/zażalenie na kuriera w związku z zaistniałą sytuacją? W moim mieście i okolicy ta firma nie ma siedziby.

Zagmatwana

Ja dzwoniłam na infolinię i złożyłam zażalenie i niby zastrzegłam sobie coś takiego, że nie zgadzam się aby paczki byly zostawiane gdzie indziej niż u mnie (kurier zostawiał mi w pracy lub u sąsiadów bez telefonu czy sms gdzie zostawił, a akurat zdążyłam zmienić adres zamieszkania sąsiadów nie znałam). Paczki nadal latają.... także poszukaj na ich stronie

izvbela

Zazwyczaj w mailu/smsie powiadamiającym jest "coś" o tym kurierze, np jakiś numer identyfikujący lub imię. Do mnie wielokrotnie przyjeżdżał ten sam kurier i robił manewr, że paczkę przetrzymywał albo zostawiał u sąsiadów, kiedy ja byłam w domu i na niego czekałam. Sprawę zgłaszałam przez kontakt dhl (mail) i przez infolinię i cóż, pan albo się przeniósł albo go wywalili, bo problem się skończył. Także próbuj do skutku

sufcia72

Moją paczkę Kurier z DHL wprowadził w system jako wydaną,a był tam telefon z Orange i z automatu uruchomił mi umowę.To było w piątek i chyba się mu śpieszyło do domu a doręczyli mi ją w poniedziałek jak postraszyłam ich policją.Skargi nikt nie przyjął bo pani która odbierała telefony twierdziła że skoro nie otrzymałam paczki to nie mogę złożyć reklamacji.Gdybym była świnią to zrobiłabym z tego aferę ale odpuściłam.Reklamacja pisemna też nic nie dała,szkoda czasu i zdrowia.

Monarea

Miałam pewną nieprzyjemność z kurierem, ale to bardziej ziomek był chamski. Mój ojciec zamówił sobie jakąś tam część do samochodu, a pracuje w Niemczech. Miałam ją odebrać, ale jak mnie zobaczył powiedział, że musi być ktoś dorosły bo on nie będzie zostawiał takich rzeczy dzieciom. Dobra, rozumiem 80cm może zmylić, ale gapienie się w dekolt tego mniemanego dziecka jest dość no Ale mniejsza z tym. Poszłam po dowód, i poprosiłam go by to wniósł albo chociaż postawił w przedpokoju co będę mogła przesunąć dalej karton. Nie. Kurier postawił przed drzwiami, gdzie mam spory próg taki mniej więcej jak pół koła od roweru, coś takiego.
Kiedy ojciec się dowiedział następnego dnia do nich zadzwonił i z tego co wiem to mega go przepraszali.

1
albo założ konto i udzielaj się na babble-box.