Pierwsze farbowanie

blackline

Trzydziestka zbliża się wielkimi krokami...
Mimo proszenia o dowód podczas kupowania alko na mojej głowie pojawia się coraz więcej siwych włosów...
Postanowiłam,że nadszedł czas na farbowanie. Tutaj zwracam się z pytaniem do Was ( nie znam się kompletnie na farbach). Czy warto wybrać się do fryzjera i wydać 200zł na farbowanie np. farbami Olaplex? Czy faktycznie farby oferowane przez fryzjerów są lepsze, mniej niszczą włosy? A może są farby naprawdę dobre dostępne w Drogeriach?

Janettt

Ostatnio oglądałam filmik https://www.youtube.com/watch?v=HEmU4KjiWS4 tutaj jest o tych "magicznych" kosmetykach u fryzjerów
Ale w skrócie, moim zdaniem nie opłaca się - używają tych samych produktów tylko pod innymi nazwami.
Ja zdecydowanie wolę się sama w domu ufarbować - jak się nie dofarbuje, no to mogę mieć pretensje do siebie, ale zdarzyło się że fryzjer mi nie dofarbował, także słabo... wolę w domu sama się ufarbować. Poza tym nie każdy fryzjer robi to co byś chciała i lepiej nie ryzykować
myślę że ten filmik, do którego link dałam "odkrywa" wiele "kart"

jojoan

Przeszłam przez farbowanie u fryzjera i farbowanie farbami drogeryjnymi. Powiem tak - u fryzjera chyba nigdy więcej mnie nie zobaczą A farby to na pewno nie polecam Schwarzkopf - albo nie łapią włosów, a jak jedna już złapała to nie mogłam jej za nic w świecie zakryć inną farbą. Przeszłam już przez wiele farb i niestety każda niszczy w jakimś stopniu włosy i trzeba trochę popróbować za nim znajdzie się taką, która niszczy je najmniej.

Zagmatwana

Farbowałam się i w domu i u fryzjera i zarówno to polecam jak i to : ). Jednak bardziej polecam wizytę u fryzjera - fryzjer zawsze doradzi odcień jaki pasuje do Twojej karnacji, itd, a poza tym to przyjemność, przy okazji masaż głowy, mój fryzjer zawsze po farbowaniu daje mi jakiś produkt a to szampon, a to olejek : )

Janettt
Zagmatwana • rok temu
Farbowałam się i w domu i u fryzjera i zarówno to polecam jak i to : ). Jednak bardziej polecam wizytę u fryzjera - fryzjer zawsze doradzi odcień jaki pasuje do Twojej karnacji, itd, a poza tym to przyjemność, przy okazji masaż głowy, mój fryzjer zawsze po farbowaniu daje mi jakiś produkt a to szampon, a to olejek : )

nie zgodzę się że zawsze, jak się trafi na fryzjera "bez powołania", albo na takiego, który jak ma gorszy dzień to bez kija nie pochodź to zrobi Ci wszystko na odwal się ... ja niestety trafiałam na takich, jeśli Ty znalazłaś idealnego fryzjera to zazdroszczę, ale mi się do salonu już nie spieszy, nawet końcówek boję się iść podciąć po ostatniej przygodzie

Zagmatwana

wiesz co ja chodziłam do wielu fryzjerów i zawsze byłam zadowolona... Kiedyś z czasów dziecięcych tylko mam przygody. w podstawówce babka nie pytając mnie o zdanie obcięła mnie jak moją mamę i chodziłam w kapeluszu . Ogólnie ja baaaaaaardzo dużo mówię i dużo pytam wiec może dlatego zawsze jestem zadowolona. Nie raz przyszłam ze zdjęciem włosów jakie chce i fryzjer mówił mi, że dla mnie za mocne albo coś. A i chodzę do mężczyzny od wielu lat : )

jojoan
Zagmatwana • rok temu
Farbowałam się i w domu i u fryzjera i zarówno to polecam jak i to : ). Jednak bardziej polecam wizytę u fryzjera - fryzjer zawsze doradzi odcień jaki pasuje do Twojej karnacji, itd, a poza tym to przyjemność, przy okazji masaż głowy, mój fryzjer zawsze po farbowaniu daje mi jakiś produkt a to szampon, a to olejek : )

Janettt • rok temu
nie zgodzę się że zawsze, jak się trafi na fryzjera "bez powołania", albo na takiego, który jak ma gorszy dzień to bez kija nie pochodź to zrobi Ci wszystko na odwal się ... ja niestety trafiałam na takich, jeśli Ty znalazłaś idealnego fryzjera to zazdroszczę, ale mi się do salonu już nie spieszy, nawet końcówek boję się iść podciąć po ostatniej przygodzie :x

Dokładnie. Ja też trafiałam na marnych fryzjerów, którzy nie umieli ani ciąć ani farbować. Za to moje siostry chodzą do jakiegoś ultradrogiego fryzjera, bo jest dość znany i wychodzą w miarę zadowolone, jednak powiem szczerze, że facet strasznie źle dobiera kolory i według mnie zniszczył jednej z nich takie piękne, naturalne loki.
Wszystko zależy od tego na kogo się trafi, bo mam wrażenie, że większość fryzjerów pracuje w tym zawodzie z jakiegoś przymusu.

Janettt
Zagmatwana • rok temu
wiesz co ja chodziłam do wielu fryzjerów i zawsze byłam zadowolona... Kiedyś z czasów dziecięcych tylko mam przygody. w podstawówce babka nie pytając mnie o zdanie obcięła mnie jak moją mamę i chodziłam w kapeluszu :) . Ogólnie ja baaaaaaardzo dużo mówię i dużo pytam wiec może dlatego zawsze jestem zadowolona. Nie raz przyszłam ze zdjęciem włosów jakie chce i fryzjer mówił mi, że dla mnie za mocne albo coś. A i chodzę do mężczyzny od wielu lat : )

ja teraz chyba jak pójdę to też ze zdjęciem bo jak mówisz, że chcesz trójkąt, a tnie Cię na prosto no to chyba jednak z fryzjerem coś nie tak widocznie słowa jej nie ruszały
ja akurat mówię jak najmniej, jestem bardzo nieśmiała i na fotelu przeważnie siedzę jak na kazaniu albo jakbym czekała na ścięcie... taka moja ogromna wada a teraz zauważyłam że końce mam mocno poniszczone i co najmniej kilka cm trzeba będzie ściąć, a tak jakbym chciała się obciąć sama się boję (choć już trochę zdziałałam), a mama znów by też chciała na prosto... zastanawiam się czy dodatkowo nie wycieniować tych moich kłaków po całości... @jojoan jak myślisz?
też nie rozumiem tych fryzjerów z przymusu... sami cierpią tak naprawdę i innych krzywdzą swoją niechęcią... ja trafiłam znowu na typ "ja jestem najlepsza, ja się znam na tym co robię i robię to co klient chce" - ehe, na pewno...

gulonica

Z mojego doświadczenie to mogę powiedzieć tyle, ze zależy co chcesz zrobić na włosach. Bo jeśli chcesz jeden kolor to możesz pofarbować w domu sama, albo kogoś poprosić o pomoc, jeśli jednak chcesz jakieś pasemka, czy inne efekty to lepiej iść do fryzjera. Ja długo farbowałam w domu, bo na jeden kolor to spoko, jednak ostatnie kilka razy byłam u fryzjerki i jestem zadowolona. Osobiście polecam fryzjerów pracujących na L`oeral albo farbach CeCe, w moim przypadku one się nie zmywają i fajnie łapią kolor. Natomiast nie polecam Matrixa po kilku myciach kolor wypłukał się totalnie, a zapłaciłam za to dość dużo z tego co pamiętam, a włosy wyglądały jak przed farbowaniem...

jojoan
Zagmatwana • rok temu
wiesz co ja chodziłam do wielu fryzjerów i zawsze byłam zadowolona... Kiedyś z czasów dziecięcych tylko mam przygody. w podstawówce babka nie pytając mnie o zdanie obcięła mnie jak moją mamę i chodziłam w kapeluszu :) . Ogólnie ja baaaaaaardzo dużo mówię i dużo pytam wiec może dlatego zawsze jestem zadowolona. Nie raz przyszłam ze zdjęciem włosów jakie chce i fryzjer mówił mi, że dla mnie za mocne albo coś. A i chodzę do mężczyzny od wielu lat : )

Janettt • rok temu
ja teraz chyba jak pójdę to też ze zdjęciem xD bo jak mówisz, że chcesz trójkąt, a tnie Cię na prosto no to chyba jednak z fryzjerem coś nie tak xD widocznie słowa jej nie ruszały :D ja akurat mówię jak najmniej, jestem bardzo nieśmiała i na fotelu przeważnie siedzę jak na kazaniu albo jakbym czekała na ścięcie... taka moja ogromna wada :( a teraz zauważyłam że końce mam mocno poniszczone i co najmniej kilka cm trzeba będzie ściąć, a tak jakbym chciała się obciąć sama się boję (choć już trochę zdziałałam), a mama znów by też chciała na prosto... zastanawiam się czy dodatkowo nie wycieniować tych moich kłaków po całości... @jojoan jak myślisz? :P też nie rozumiem tych fryzjerów z przymusu... sami cierpią tak naprawdę i innych krzywdzą swoją niechęcią... ja trafiłam znowu na typ "ja jestem najlepsza, ja się znam na tym co robię i robię to co klient chce" - ehe, na pewno...

@Janettt Wycieniowanie strasznie bije po objętości włosów Wiem bo sama tak miałam przez kilka dobrych lat i jakiś czas temu udało mi się osiągnąć mniej więcej równość wszystkich włosów i wreszcie nie wygląda jakbym miała tylko kilka włosów na głowie Ja sama ścinam sobie mniej więcej o tak: https://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/02/jak-samodzielnie-podcinac-wosy-w-domu.html wtedy wychodzi ładne U lub V Sprawdziłam, że wychodzi nawet na krótkich włosach

Janettt
Zagmatwana • rok temu
wiesz co ja chodziłam do wielu fryzjerów i zawsze byłam zadowolona... Kiedyś z czasów dziecięcych tylko mam przygody. w podstawówce babka nie pytając mnie o zdanie obcięła mnie jak moją mamę i chodziłam w kapeluszu :) . Ogólnie ja baaaaaaardzo dużo mówię i dużo pytam wiec może dlatego zawsze jestem zadowolona. Nie raz przyszłam ze zdjęciem włosów jakie chce i fryzjer mówił mi, że dla mnie za mocne albo coś. A i chodzę do mężczyzny od wielu lat : )

Janettt • rok temu
ja teraz chyba jak pójdę to też ze zdjęciem xD bo jak mówisz, że chcesz trójkąt, a tnie Cię na prosto no to chyba jednak z fryzjerem coś nie tak xD widocznie słowa jej nie ruszały :D ja akurat mówię jak najmniej, jestem bardzo nieśmiała i na fotelu przeważnie siedzę jak na kazaniu albo jakbym czekała na ścięcie... taka moja ogromna wada :( a teraz zauważyłam że końce mam mocno poniszczone i co najmniej kilka cm trzeba będzie ściąć, a tak jakbym chciała się obciąć sama się boję (choć już trochę zdziałałam), a mama znów by też chciała na prosto... zastanawiam się czy dodatkowo nie wycieniować tych moich kłaków po całości... @jojoan jak myślisz? :P też nie rozumiem tych fryzjerów z przymusu... sami cierpią tak naprawdę i innych krzywdzą swoją niechęcią... ja trafiłam znowu na typ "ja jestem najlepsza, ja się znam na tym co robię i robię to co klient chce" - ehe, na pewno...

jojoan • rok temu
@Janettt Wycieniowanie strasznie bije po objętości włosów :P Wiem bo sama tak miałam przez kilka dobrych lat i jakiś czas temu udało mi się osiągnąć mniej więcej równość wszystkich włosów i wreszcie nie wygląda jakbym miała tylko kilka włosów na głowie :P Ja sama ścinam sobie mniej więcej o tak: https://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/02/jak-samodzielnie-podcinac-wosy-w-domu.html :D wtedy wychodzi ładne U lub V :D Sprawdziłam, że wychodzi nawet na krótkich włosach :D

akurat jakoś mało włosów nie mam i też bardzo długo miałam wycieniowane po całości i przyznam odpowiadało mi to - poza tym jak mam krótsze to mi się fajnie kręcą, a teraz to 3/4 czasu są proste

Jak mi się uda dorwać jakieś dobre nożyczki to pewnie spróbuję tego sposobu, choć dla mnie to jeszcze nie to co bym chyba chciała

blackline

@gulonica jakie drogeryjne farby polecasz? Lubię swój kolor włosów i to,że mam naturalne pasemka. Przy farbowaniu ten efekt zniknie:/ Mam ciemny blond włosy, niebieskie oczy i jasną karnacje. Nie wiem jaki kolor by mi odpowiadał. Wiem,ze w jasnych blondach nie będę dobrze wyglądać jednak zbyt ciemnego bym również nie chciała

Janettt

Mi to coś takiego się marzy
Choć to też chyba jeszcze nie do końca to - ciężko znaleźć coś co chciałabym mieć na głowie, choć z moimi włosami to pewnie mało realne

https://4.bp.blogspot.com/-c5lB1iP6Sog/WiPbaqq9JOI/AAAAAAAAm5I/DZEQRDONEBoxo6XoC49lOuPnly122EpAACLcBGAs/s1600/6cee9abccdfb7c506e15e1764644ab04--v-layers-hair-dye.jpg

gulonica
blackline • rok temu
@gulonica jakie drogeryjne farby polecasz? Lubię swój kolor włosów i to,że mam naturalne pasemka. Przy farbowaniu ten efekt zniknie:/ Mam ciemny blond włosy, niebieskie oczy i jasną karnacje. Nie wiem jaki kolor by mi odpowiadał. Wiem,ze w jasnych blondach nie będę dobrze wyglądać jednak zbyt ciemnego bym również nie chciała

Ja farbowałam Garnier Oil i byłam zadowolona z efektu. Jednak różnie włosy reagują na farby, np po Palette mnie bardzo swędziała skóra głowy i po 15 minutach musiałam ją zmywać. :

TheDream

Jeśli chcesz jakiś zwykły kolor, a nie np. ombre albo rozjaśniać włosów na własną rękę to moim zdaniem możesz sobie spokojnie zafarbować w domu. Zwróć tylko uwagę na to, że po farbowaniu włosy musisz intensywniej pielęgnować, zwłaszcza jak na co dzień prostujesz i suszysz Ja gdy farbowałam włosy najbardziej lubiłam farby z Joanny, to są jedna z najtańszych w drogeriach i jedynym ich minusem jest to, że szybko się wypłukują. Ale kolor zawsze wychodził taki jak na opakowaniu, włosy były błyszczące i nie zniszczone

TheDream
Venus300

Ja raczej ufam fryzjerom chociaż tam tylko cięłam, ewentualnie farbowałam same końcówki, mojej mamie która pół życia farbuje nigdy też krzywdy nie zrobili.
Ja za to sama próbowałam w domu sobie farbować i na pewno jeśli masz dłuższe włosy to musisz poprosić kogoś o pomoc. Ja farbowałam się trzy razy i o ile dwa pierwsze całkiem dobrze dobrałam kolor do cery o tyle za trzecim strzeliło mnie żeby zrobić sobie jasny blond i męczyłam się tragicznie...

ksanaru

A ja na początek polecam szamponetki, łatwiej je równomiernie rozłożyć no i kolor się zmywa, więc w razie gdyby za pierwszym razem cos poszło nie tak - nie musisz się martwic że tak już zostanie na dłużej, bo możesz to wypłukać kilkoma myciami Ja używam z joanny ( naturia ) lub z Marion i dla mnie są bardzo w porządku

jusstinkaa
TheDream • rok temu
Jeśli chcesz jakiś zwykły kolor, a nie np. ombre albo rozjaśniać włosów na własną rękę to moim zdaniem możesz sobie spokojnie zafarbować w domu. Zwróć tylko uwagę na to, że po farbowaniu włosy musisz intensywniej pielęgnować, zwłaszcza jak na co dzień prostujesz i suszysz:) Ja gdy farbowałam włosy najbardziej lubiłam farby z Joanny, to są jedna z najtańszych w drogeriach i jedynym ich minusem jest to, że szybko się wypłukują. Ale kolor zawsze wychodził taki jak na opakowaniu, włosy były błyszczące i nie zniszczone:)

u mnie bardzo długo trzyma czarny kolor jak farbuję włosy farbą Naturia :o Teraz nie farbowałam jakieś pół roku i nadal mam czarne włosy po farbie i widoczne odrosty w moim naturalnym ciemnym brązie i dosyć mocno widać różnicę w kolorze z pewnością ta czerń nie jest już tak głęboka, ale jednak trzyma jeszcze kolor i widać, że to czerń
a tak poza tym oprócz tego, że farby Naturia dają ładny kolor to włosy są też mięciutkie i lśniące po farbowaniu i głowa mnie nie swędzi, więc też bardzo polecam stosuję już długo i włosy się nie niszczą. Na początku gdy zaczynałam farbować włosy to wybierałam droższe farby w drogerii takich marek jak L'Oreal, Palette czy Syos, ale za każdym razem coś mi w nich nie pasowało i głowa mnie strasznie swędziała przy nich i o dziwo najtańsza farba okazała się u mnie najlepsza.
Od początku farbuję sama

Malinowa92

Jeżeli możesz spokojnie wydać większą gotówkę, bez płaczu, że zostawiłaś resztę pieniędzy u fryzjera to tak, warto. Tylko najlepiej sprawdzić wcześniej takiego fryzjera. Obecnie wiele salonów ma strony internetowe, czy profile na fb. Warto na nie zajrzeć i zorientować, się, czy mają w ręku fach (uwierz, że to od razu widać). Ja dzięki Spotted swojego miasta trafiłam na cudowną fryzjerkę, która nie zakończyła swojej edukacji na zawodówce, czy technikum, ale cały czas się szkoli i zdobywa nowe doświadczenia. A to naprawdę bardzo ważne, bo one wtedy poznają nowe produkty no i doszkalają się i w strzyżeniu i w koloryzacji. Ważne też są produkty jakich używają. Jeżeli w salonie stoją farby Garnier, czy Palette to ja bym już stamtąd uciekła. Chociaż sama farbowałam dotąd swoje włosy, to jeżeli mam płacić grube pieniądze to oczekują profesjonalnych kosmetyków fryzjerskich, a nie drogeryjnych gotowców. Takie jest moje zdanie

1

albo założ konto i udzielaj się na forum.