Ulubiona zabawa wiosenna

Karsno

Jaka była Wasza ulubiona zabawa wiosenna, bądź jaka jest Waszych pociech?

hostka92

Za moich czasów to pamiętam, że uwielbiałam się bawić w gotowanie i wyciągałam swoje garnki i patelnie i gotowałam z błota.

kngslk

klasy i podchody

Czarnuuch

Pamiętam jak z innymi dzieciakami ze wsi bawiliśmy się w chowanego albo podchody

sailor
hostka92 • rok temu
Za moich czasów to pamiętam, że uwielbiałam się bawić w gotowanie i wyciągałam swoje garnki i patelnie i gotowałam z błota. :D :wstydzi:

Ja też Raz nawet wzięłam babci z kurnika jajka i wrzuciłam je do tej zupy. Ale to było tylko raz, bo tak mnie skrzyczeli że więcej się nie odważyłam.
Bawiliśmy się też w sklep, gdzie pieniędzmi były liście. Oprócz tego w chowanego

A moje dziecko w nic konkretnego się jeszcze nie bawi z dziećmi. Po prostu coś tam robią na polu.

ksanaru
hostka92 • rok temu
Za moich czasów to pamiętam, że uwielbiałam się bawić w gotowanie i wyciągałam swoje garnki i patelnie i gotowałam z błota. :D :wstydzi:

sailor • rok temu
Ja też :) Raz nawet wzięłam babci z kurnika jajka i wrzuciłam je do tej zupy. Ale to było tylko raz, bo tak mnie skrzyczeli że więcej się nie odważyłam. :x Bawiliśmy się też w sklep, gdzie pieniędzmi były liście. Oprócz tego w chowanego :) A moje dziecko w nic konkretnego się jeszcze nie bawi z dziećmi. Po prostu coś tam robią na polu. :)

ja jeszcze robiłam sałatki z trawy i rożnych innych rzeczy które znalazłam, teraz się już tak chyba nie robi

aganatural

Ha ha w krzakach pod blokiem w dom, albo w program kulinarny w piaskownicy. A moje młode ganiają po placu zabaw

hostka92
hostka92 • rok temu
Za moich czasów to pamiętam, że uwielbiałam się bawić w gotowanie i wyciągałam swoje garnki i patelnie i gotowałam z błota. :D :wstydzi:

sailor • rok temu
Ja też :) Raz nawet wzięłam babci z kurnika jajka i wrzuciłam je do tej zupy. Ale to było tylko raz, bo tak mnie skrzyczeli że więcej się nie odważyłam. :x Bawiliśmy się też w sklep, gdzie pieniędzmi były liście. Oprócz tego w chowanego :) A moje dziecko w nic konkretnego się jeszcze nie bawi z dziećmi. Po prostu coś tam robią na polu. :)

ksanaru • rok temu
ja jeszcze robiłam sałatki z trawy i rożnych innych rzeczy które znalazłam, teraz się już tak chyba nie robi xD

Moim daniem popisowym były gołąbki czyli błoto zawijane w liście

kkosarska

Podchody, skakanie w gumę, dwa ognie, chowany a no jeszcze gra w kapsle.

TheDream

Tak jak już pisały dziewczyny - gotowanie z liści/trawy i skakanie w gumę

jusstinkaa
hostka92 • rok temu
Za moich czasów to pamiętam, że uwielbiałam się bawić w gotowanie i wyciągałam swoje garnki i patelnie i gotowałam z błota. :D :wstydzi:

sailor • rok temu
Ja też :) Raz nawet wzięłam babci z kurnika jajka i wrzuciłam je do tej zupy. Ale to było tylko raz, bo tak mnie skrzyczeli że więcej się nie odważyłam. :x Bawiliśmy się też w sklep, gdzie pieniędzmi były liście. Oprócz tego w chowanego :) A moje dziecko w nic konkretnego się jeszcze nie bawi z dziećmi. Po prostu coś tam robią na polu. :)

też najczęściej gotowałam z rodzeństwem z błota albo bawiłam się w sklep lub bank w bzie, bo stamtąd od razu rwaliśmy liście w chowanego też się lubiliśmy bawić, podchody czy w tysiąca z piłką

beataa1995

różne zabawy z piłką, sklep, gotowanie, skakanie na skakance, skakanie w gumę

kngslk
hostka92 • rok temu
Za moich czasów to pamiętam, że uwielbiałam się bawić w gotowanie i wyciągałam swoje garnki i patelnie i gotowałam z błota. :D :wstydzi:

sailor • rok temu
Ja też :) Raz nawet wzięłam babci z kurnika jajka i wrzuciłam je do tej zupy. Ale to było tylko raz, bo tak mnie skrzyczeli że więcej się nie odważyłam. :x Bawiliśmy się też w sklep, gdzie pieniędzmi były liście. Oprócz tego w chowanego :) A moje dziecko w nic konkretnego się jeszcze nie bawi z dziećmi. Po prostu coś tam robią na polu. :)

jusstinkaa • rok temu
też najczęściej gotowałam z rodzeństwem z błota albo bawiłam się w sklep lub bank w bzie, bo stamtąd od razu rwaliśmy liście :P w chowanego też się lubiliśmy bawić, podchody czy w tysiąca z piłką :D

też się bawiłam w sklep sprzedawałam różne rodzaje kamyków jako potrawy

carlax

Moja koleżanka miała duże drzewko na ogrodzie i pod nim była nasze ''Restauracja Pod Dębem'' Miałyśmy jakieś plastikowe opakowania po lodach i w nich mieszałyśmy różne rzeczy i ''gotowałyśmy''. Lubiłam też robić z koleżankami fikołki i bawić się na takich drabinkach śmiesznych na placach zabaw, teraz takich już nie ma. Jeździłam na rolkach. Później jak byłam starsza i chłopaki nie byli już tacy fee to bawiliśmy się z nimi w palanta na boisku. Wyrywaliśmy deskę z płotów i tym odbijaliśmy piłkę. Pół podwórka się wtedy schodziło.

aganatural
TheDream • rok temu
Tak jak już pisały dziewczyny - gotowanie z liści/trawy i skakanie w gumę :D

Ooo zapomniała jeszcze o skakaniu w gumę

kociku
kngslk • rok temu
klasy i podchody :D

U mnie tak samo + chowany i jeszcze policjanci i złodzieje

mysia302

Guma do skakania, chowanego, sklep, policjanci i złodzieje

anickavito

Guma do skakania albo skakanie przez linę, chowany, tramwaj, babajaga patrzy, podchody, sklep, zabawa w dom, policjanci i zgłodzieje, ganiany .. Piękne czasy

sorcia

Guma do skakania oczywiście
Tramwaj
Robienie bazy z kocy (robilismy w ogrodzie oraz w domu)
Namiot, wiele razy planowalam spać w tym namiocie ale nigdy mi nie wychodziło, praktycznie zawsze wracałam potem do domu

Ostatnio również komponowałam prezent dla siostrzenicy i zdecydowałam sie na podarowanie jej tablicy manipulacyjnej. https://zamiasttabletu.pl/tablica-manipulacyjna-dla-dziewczynki Jak tutaj

monika80

Moją ulubioną zabawą było zbieranie biedronek

Nikosia67

Podchody, klasy i wspólne zabawy na placu zabaw 😛

1 2

albo założ konto i udzielaj się na forum.