Odporność dzieci

Basia1

W jaki sposób podnosicie odporność Waszych maluszków? Sądzę że to ważny temat, a każda z nas ma na pewno swoje sprawdzone sposoby albo skuteczne nowinki😊

aporanek

Ja w dzieciństwie nie byłam nigdy paszerowana niczym na odporność oraz nie mam własnych dzieci, więc tylko up

sailor

Domowy sok z malin do herbaty i Vibovit. Ja coś ją bierze to syrop z sosny lub z cebuli.

A jak to nie pomoże to lekarz.

Zagmatwana

V sklepie ekologicznym jest herbatka na odporność u dzieci ( roża, mięta, nagietek itd), herbata Rooibos. Jak byłam v podstavovce brałam tran a moj tata robił sok z czarnego bzu

Ale przedevszystkim ruch i dieta(ovoce i varzyva).

Basia1

Nie chodzi o faszerowane dzieci jakimiś suplementami. Bardziej chodziło mi o metody podnoszące naszą naturalna odporność. Wszyscy wiemy jak korzystnie bakterie probiotyczne wpływają na nasze zdrowie, dlatego ja robie własny jogurt właśnie z takich bakterii to jeden z moich sposobów😁

hostka92

Myślę, że chodzi o nie pilnowanie dziecka. Nic się nie stanie jak zje coś z podłogi, pogłaszcze kotka czy psa, pobiega po błocie czy zje coś brudnymi rączkami. Przez takie trzymanie dziecka na uwięzi i wiecznie w czystości dzieci potem są wrażliwe i szybko łapią choroby bo w okresie kiedy najbardziej buduje swoją odporność nie miało praktycznie styczności z niektórymi rzeczami.
Wiem, że teraz się inaczej dzieci wychowuje itp, ale pamiętam, że ja czy moja siostra biegałyśmy czesto zasmarkane cały dzień po działce i gotowałyśmy z bota, a potem tylko wpadałyśmy do domu żaby złapać jakaś kanapke, albo mama nam na działkę przynosiła i żadna z nas nie ma żadnej alergii i rzadko chorujemy.

aganatural

Podaję tran i Wit d, w sezonie chorobowym parzę imbir i robię taki napój z tego naparu miodu i cytryny, pilnuję żeby jadły warzywa i owoce, wychodzimy na dwór, wietrzymy porządnie mieszkanie, ale prawdę mówiąc na inwazję przedszkolnych zarazków nic nie działa i swoje muszą odchorować

Monarea

Powiem z własnego doświadczenia bycia dzieckiem. Mama dawała mi i bratu Sanostol w okresach przeziębienia czy kolorowe tabletki z Vibovit. Wciąż chorowałam. Jadłam warzywa i owoce, jogurty. W sumie bardziej fit niż teraz Dużo spędzaliśmy czasu na dworze. Patrząc teraz to choruje mniej, może raz na cały rok.
Och pycha sypor z cebuli i cytryny i miodu :3

Laraine

Myślę że przede wszystkim nieprzegrzewanie. Odporność obniża się poprzez przegrzewanie. Dziecko moje ma ponad rok, raz miała katar, gorączki nigdy. Ale wychodziłam z nia prawie codziennie, zima nie zima... Zawsze był spacer. Rajstop pod spodniami nie miała nigdy, rękawiczek też teraz jak jest takie słońce to bez czapki. Wczoraj widziałam przy 20 stopniach matkę z dzieckiem, ok półrocznym w kombinezonie zimowym, szaliku, czapce wełnianej! I jeszcze okryte kocem. A moje dziecko w cienkiej kurtce z gołą głową...
Odpornosc też ponoć nabywa się w genach.

sorcia

Nie powinno się na pewno dzieci trzymać wiecznie w domu i przegrzewać. Wiele osób myśli, ze wysoka temperatura 24-25 stopni sprzyja odporności dzieci ale wcale tak nie jest. Taka temperatura potrafi znacznie zmniejszać odpornosć malucha. I najlepsza temperatura dla dzieci to jakieś 20-22 stopni. Poza tym dziecko praktycznie codziennie powinno wyjśc na spacer. Nie ma tutaj znaczenia, czy jest to lato, czy zima.
Dobrze jest dbać o zbilansowaną diete. I dbać o suplementacje witamina D3. Witamina D3 jest syntezowana w skórze pod wpływem słońca. W sytuacji w której słońca duzo nie ma dochodzi do niedoborów. A to znacznie obniża odporność.

byKadia

Ja osobiście polecam kieliszek dziennie soku z kiszonej kapusty Oczywiście do tego wychodzimy codziennie na spacer, nawet jak pada deszcz. Dziecko musi się hartować od małego i przegrzewanie oraz kiszenie w domu daje złe skutki. Tak jak ktoś wyżej wspomniał - nie dezynfekować za bardzo wszystkiego u dziecka od małości, ja pozwalam na zjedzenie na dworze czegoś brudnymi łapkami. Bez żadnych suplementów praktycznie syn wgl nie chorował, aż do pójścia do przedszkola, gdzie dziecko swoje musi odchorować, ale nawet to przedszkole nie jest tragiczne. Jak zachoruje to ma tylko katar, na który wystarczy witamina C (ale lek, nie suplement diety) oraz inhalacje z soli fizjologicznej - 3 dni i po katarku. Tak gdzie zachorował mi i był potrzebny antybiotyk to w styczniu tego roku, co były przychodnie przepełnione i w większości podejrzewali zapalenie płuc

sjemaziomq

U nas sok z malin własnej roboty , no i testujemy teraz resource junior i powiem że jesteśmy mega zadowoleni. Nasz mały często kichał i pokaszliwał , od czasu jak to pije jest spokój ( nie kracząc) .

1

albo założ konto i udzielaj się na forum.