KONKURS: Wygraj kalendarz adwentowy Balea!❄️ (WYNIKI)

Dresscloud

Cześć kochane!

W ten poniedziałkowy poranek przychodzimy do Was z informacją, kto wygrywa kalendarz adwentowy!
Bardzo miło czytało się Wasze prace!
Poziom jest taki wysoki, że bardzo trudno było nam wybrać jedną osobę.
Kalendarz adwentowy wędruje do @mafia
Wyróżnienie w postaci 5000 kryształków otrzymuje @frambuesa oraz @xkyokox

Dziękujemy wszystkim za zgłoszenia! Warto było polować na ten kalendarz i sprowadzać go do Polski.

Ściskamy i życzymy pięknego dnia,
Zespół DressCloud

__________________________________________

Hejka Clouders!

Wiemy, że czekałyście na ten moment! ✨Ruszamy z konkursem, w którym jest do wygrania najnowszy kalendarz adwentowy Balea It's a Magical Time + breloczek DressCloud.

Co trzeba zrobić?
Opowiedz jakie emocje towarzyszą Ci podczas otwierania okienek kalendarza adwentowego.
Na zgłoszenia czekamy tu pod tematem.

Konkurs trwa od 17.11.20 do 22.11.20. Wyniki podamy 23.11.20. Wygrywa 1 Clouder. Fundatorem nagrody jest DressCloud.
Nagroda zostanie wysłana na koszt DressCloud.pl drogą pocztową na terytorium Polski.

Powodzenia!
Zespół DressCloud

KONKURS: Wygraj kalendarz adwentowy Balea!❄️ (WYNIKI)
aneta6bk

Jeszcze nie miałam żadnego kalendarza kosmetycznego, tylko takie czekoladkowe, ale zawsze towarzyszyła mi radość i podekscytowanie 🤗

Fabuleux

Już go mam więc zostawiam szanse innym Powodzenia !

Kasia789

Świetny konkurs tutaj mamy więc szybko się zgłaszam mi emocje towarzyszą wielkie gdy otwierać mam okienko chociaż miałam może jeden kalendarz z czekoladkami ale było to super więc napisze takie moje wyobrażenie . Co się kryje pod cyferka zaraz wiedzieć chcę i już zerkam tak codziennie od jedynki aż do końca czyli do wigilii zaraz z rana otwieram i się szeroko uśmiecham bo tu zawsze pod drzwiczkami coś nowego znaleźć można. DressCloud nam tu konkurs przyszykował więc odpowiedź szybko podam ekscytacja i ciekawość zawsze mi towarzyszą oczywiście wielkie szczęście i pozytywne emocje również są. Może akurat wygram ja by móc cieszyć się pięknym kalendarzem z super grafiką oraz z pewnością rewelacyjną zawartością. ❣❣❣❣

aporanek

W tym roku mam dopiero swój pierwszy kosmetyczny oraz herbaciany kalendarz adwentowy i nie mogę się już doczekać 1 grudnia, aby zajrzeć w pierwsze okienko. Kalendarz kosmetyczny musiałam schować sama przed sobą, ponieważ gdyby był na wierzchu to prędzej czy później zaczęłabym otwierać okienka. Póki co przeżywam taki pewien rodzaj czasu oczekiwania aż będę mogła codziennie otwierać po okienku i codziennie czuć odrobinę radości dzięki temu. Już na samą myśl o tym czuję szczęście i wyobrażam sobie, że od razu po wstaniu z łóżka lecę do kalendarza i otwieram dane okienko, później ekscytuje się produktem, od razu zdjęcie do chmurki i mogę zaczynać test tego produktu. Czuje głównie pozytywne emocje związane z otwieraniem okienek i poznawaniem nowości, które tam będą. W dzieciństwie gdy miałam kalendarze z czekoladkami to zawsze miałam 2, ponieważ jeden zjadałam przed rozpoczęciem grudnia. Każdego dnia się cieszyłam, że zaznam trochę słodyczy w oczekiwaniu do Wigilii i Świąt Bożego Narodzenia.

mysia302

Przy otwieraniu każdego okienka z kalendarza odczuwam zaciekawienie co znajdę w okienku i radość bo każda nawet drobna rzecz cieszy a już otwieranie kosmetycznego kalendarza sprawia frajdę zwłaszcza jak się kocha kosmetyki i uwielbia się je testować.❤

domkapodomka

Jeszcze nigdy nie miałam kalendarza adwentowego, ale jestem w stanie to sobie wyobrazić!
Jestem okropnie niecierpliwą osobą, więc to wyzwanie, żeby każdego dnia otwierać jedno okienko 🙈 silna wola walczyłaby z ciekawością, ale przecież jestem dorosła - nie poddam się pokusie! 😎 Codziennie wlepiałabym w niego maślane oczy snując domysły, co jest w kolejnych okienkach, pewnie ustaliłabym jedną porę, o której bym otwierała okienka. I wtedy... ekscytacja, wypieki na twarzy, nie ma w tym momencie nic ważniejszego oprócz mnie, tego okienka i ciepłego kakao! Potem oczywiście relacja na DC - pewnie nadal w emocjach i radości, żeby się pochwalić co danego dnia znalazlam! 🥰🤩

xyznk

W tamtym roku po raz pierwszy miałam okazje czekać na święta z Kalendarzem adwentowym Od tamtej pory wiem, że co roku będę tradycyjnie sięgać po kosmetyczne kalendarze adwentowe. Jak byłam mała to codziennie czekały na mnie czekoladki i nie mogłam się doczekać jaki wzorek będzie dziś. Mikołaj, choinka, czy może bombka? Z kosmetycznym kalendarzem adwentowym jest trochę inaczej, emocje są takie, jakbym znów miała 5 lat i z ciekawością zaglądam co kryje się pod dzisiejszym numerkiem, ale teraz jestem dużo starsza, a cieszę się chyba o wiele bardziej. Mam zasadę- gdy mam kalendarz adwentowy to nie zaglądam do tyłu i nie podglądam co może znajdować się w środku. To ma być niespodzianka i uwierzcie, ciekawość jest duuuża! Otwierając kalendarz adwentowy jestem na początku trochę zestresowana, następnie zaciekawiona i zaskoczona, dokładnie oglądam produkt i na samym końcu towarzysz mi radość i zabieram się za testowanie danego kosmetyku Z Kalendarzem Adwentowym czekanie na święta jest o wiele przyjemniejsze, codziennie czeka tam na nas mały kosmetyczny prezent, który często zachęca, aby trochę wyluzować i zrobić sobie wieczorne SPA

sjemaziomq

Ja jeszcze nie miałam kosmetycznego kalendarza adwentowego, więc chętnie się przekonam co to za emocje . Przy czekoladkach czułam się beztrosko, najbardziej interesował mnie kształt czekoladek z 6 i 24 grudnia, wtedy były najlepsze . To była moja pierwsza próba siły woli. Nie zjeść wszystkiego w jeden dzień. Ohh chętnie bym do tego wróciła

mysweet

Po pierwsze czuję PODEKSCYTOWANIE - kalendarz zawsze budzi we mnie ogromne emocje, bo uwielbiam prezenty Zresztą kto ich nie lubi? Po drugie czuję CIEKAWOSĆ - co będzie w kolejnym okienku, czy produkt mi się spodoba czy też nie Po trzecie czuję NIEPEWNOŚĆ - czy będzie to produkt dopasowany do moich preferencji? Po czwarte czuję SMUTEK - bo chociaż otwieranie okienek kalendarza to super sprawa, to codziennie można otworzyć tylko jedno okienko Po piąte czuję ENDORFINY - jutro czeka na mnie kolejne okienko, a potem kolejne i kolejne Po szóste czuję MOTYWACJĘ - do wstawania rano, aby szybko przed pracą poznać dzisiejszą niespodziankę Po siódme czuję RADOŚĆ - bo każdy prezent mnie cieszy - nawet ten najmniejszy Po ósme czuję WDZIĘCZNOŚĆ - że w tym roku będę mogła codziennie cieszyć się z małych rzeczy i doceniać ten cudowny okres przed świętami Po dziewiąte czuję jeszcze MIŁOŚĆ - bo kalendarze adwentowe dostaję głównie od ukochanego, który widzi jak jaram się każdym kolejnym okienkiem i dlatego chce, żebym miała niesamowite emocje przez te 24 dni - a przy okazji więcej szczęścia i ciałka, bo kupuje mi głównie kalendarze ze słodyczami

Karolinnaa

W tamtym roku miałam pierwszy kalendarz adwentowy i podczas otwierania każdego okienka czułam podekscytowanie i ciekawość, bo nigdy nie wiesz co w nim znajdziesz. Bardzo lubię takie niespodzianki, nigdy nie czytam co jest w kalendarzu, bo mam później niespodziankę.
Poza tym testuje też w ten sposób swoją silna wolę, bo każdego dnia czekam i otwieram nowe okienko. Bardzo lubię testować nowe kosmetyki, a taki kalendarz to świetna okazja, żeby zobaczyć czy dany kosmetyk się sprawdzi czy nie. Lubię też wrzucać nowe chmurki z kosmetykami, które znalazłam w kalendarzu. Dzięki kalendarzowi przyjemniej się czeka na Święta Bożego Narodzenia, a ja je uwielbiam ❤️❤️

Dorotaaoo

Czas przedświąteczny bardzo często jest nie zauważalny a otwieranie dwudziestu czterech okienek kalendarza nastraja mnie w ten świąteczny klimat i przybliża do tego wyjątkowego dnia 👼 kalendarz adwentowy to niesamowite uczucia bo z niecierpliwością czekam na kolejny dzień na niespotykana radość z malutkiego upominku, rzeczy czy słodkości która na mnie czeka i mówiąc szczerze? kosmetyki Balea to dla mnie kompletna nowosc 🙈 nie miałam okazji jeszcze sprawdzić ich na sobie a w przypadku kalendarzowej formy sadze ze były by to jeszcze bardziej wyjątkowe odkrycia, testowania i zapachy 😍🎄

Animozja

Pozostawiam innym szansę, kalendarz Bale'a miałam już w zeszłym roku

martaako

Nigdy nie miałam jeszcze kalendarza adwentowego z kosmetykami . Ostatni kalendarz adwentowy otwierałam będąc małą dziewczynką i był to taki tradycyjny kalendarz z czekoladkami. Rodzice zrobili z tego pewnego rodzaju tradycję i taki kalendarz otrzymywałam co roku. Oczywiście ciężko było się powtrzymać, aby nie otworzyć wszystkiego od razu, bo czekoladki dla dzieciaka bywają ogromną pokusą , jednakże zawsze przezwyciężała w tym wszystkim ta chęć doświadczenia tej ekscytacji i radości. Pomimo tego, że wiedziałam, że w każdym okienku znajdę czekoladkę, radość i pewnego rodzaju zaskoczenie towarzyszyło mi codziennie . Mając w sercu i w głowie te dobre wspomnienia na pewno chciałabym kiedyś doświadczyć tego samego uczucia, jednakże tym razem z kalendarzem dla trochę większych dziewczynek - czyli kalendarzem kosmetycznym

Wera2897

Nigdy nie miałam kalendarza adwentowego z kosmetykami, dlatego odpowiem na to pytanie na podstawie otwierania kalendarza z czekoladką z czasów dzieciństwa. Gdy byłam mała zawsze dostawałam dwa kalendarze, jeden od mamy, drugi od babci i nie, nie otwierałam ich wszystkich od razu jak pewnie każde inne dziecko, skrupulatnie otwierałam dzień po dniu. Co mi towarzyszyło? Nuta eksytacji, odrobina szczęścia, dużo zgadywanek ("a jaki kształt to będzie dziś?") i co najważniejsze dużo słodyczy w ustach. Chociaż patrząc na to dziś, że te czekoladki były słabej jakości to jednak dalej wiem jak bardzo sprawiało mi to radość i pozytywne nastawienie każdego dnia. Jest to niezwykle ważna kwestia uczyć dziecka cierpliwości już od najmłodszych lat.

Sanderka02

O jejku kalendarz adwentowy 😍 coś wspaniałego, mimo że mam już 18 lat otwieranie kalendarza z czekoladkami sprawia mi ogromną radość i chęć jak najszybszego otwarcia wszystkich, otwieranie okienek to znak ze święta tuż, tuż i trzeba się cieszyć jak małe dziecko 👼❤️☺️ Jeszcze nie miałam szansy otwierania takiego z kosmetykami, jeśli by się to spełniło była bym przeszczęśliwa. ❤️❤️

Sherifka89

Nigdy nie miałam jeszcze żadnego kalendarza adwentowego. Ale wiem co bym na pewno czuła, bo wiem co czuje gdy testuje nowy kosmetyk . Nowe perełki kosmetyczne zawsze wywołują u mnie uśmiech na buzi. Najbardziej cieszy mnie jednak odliczanie dni aż do 24 grudnia i chyba radości z tego czasu nie zastąpi żadne kosmetyk a one są jedynie miłym dodatkiem do celebrowania tego pięknego czasu przed świętami .

lubietox3

Powodzenia

Angelapdk

Wow ! Super konkurs 😍 Uwielbiam takie rzeczy, uwielbiam niespodzianki.. 🎁🎊 Gdyby to mi się poszczęściło go wygrać nie posiadałabym się z radości 🍀🍀 Jeszcze nigdy nie miałam kalendarza Adwentowego z kosmetykami, jest to coś czego zawsze pragnęłam, ale jakoś nigdy nie dochodziło do tego żebym go miała 🤣. Gdyby jednak mi się udało, to uczucia podczas otwierania każdego okienka w każdym dniu grudnia, było by zupełnie nie do opisania... 😁😁 Radość, ekstytacja i ciekawość była, by wypisana na mojej twarzy każdego dnia. Oraz także musiałabym się powstrzymywać, by nie otworzyć wszystkich okienek naraz w jeden dzień z niecierpliwości 🤫🤭😂.

dfbsx

Ciężko powiedzieć jakie uczucia mi towarzyszą, bo jeszcze nigdy, nawet za dzieciaka nie miałam kalendarza adwentowego, ale myślę, że są to podobne uczucia jak przy otwieraniu prezentów wyciągniętych spod choinki Przede wszystkim na początku panuje ogromne podekscytowanie rosnące z każdym kawałkiem delikatnie uchylanego okienka, aby w żadnym wypadku nie zniszczyć opakowania (czy tylko ja tak mam? ). Po otworzeniu oczy świecą się jak lampki i przybierają wielkość pięciozłotówek, ponieważ budzi się przeogromna radość! Tworzą się plany związanie z użyciem kosmetyku, kiedy, w jaki sposób, w jakiej atmosferze użyję go po raz pierwszy? A po kilku godzinach, kiedy szczęście i świadomość wyciągniętego prezenciku chociaż odrobinę opadnie rodzi się ciekawość, co dobrego spotka mnie następnego dnia i jak to na mnie wpłynie

unreallove

Nigdy nie miałam takiego kalendarza adwentowego, bo jakoś nigdy nie chciałam i nie interesowałam się jakoś bardzo kosmetykami. Dopiero od niedawna, a dokładniej to odkąd poznałam Dresscloud cieszę się bardzo każdym nowym kosmetykiem, który kupię lub zdobędę w inny sposób. W tym roku kupiłam sobie jedynie kalendarz adwentowy z herbatą i nie wytrzymałam do 1 grudnia, otworzyłam go już w dniu w którym go odebrałam. Towarzyszyły mi radość, że w końcu mam jakiś kalendarz adwentowy, ale też ciekawość jak będzie smakowała każda z osobna herbatka .

1 2 3 4 5 6 8

albo założ konto i udzielaj się na forum.