Wygraj srebrną bransoletkę Travel od La Soie Jewellery!✈(WYNIKI)

Dresscloud


Cześć Kochane!

Chyba dawno się tak nie wzruszyliśmy czytając Wasze zgłoszenia konkursowe. Są tak głębokie, fascynujące..
Wybór był naprawdę trudny, dlatego pragniemy nagrodzić każdą Clouder biorącą udział w zabawie 2000 kryształkami (zaczytaliśmy się, nie sądziliśmy, że tyle to nam zajmie, dlatego nagroda trafi do Was najpóźniej do końca jutrzejszego dnia).
Bransoletka wędruje do @taktojamarta Gratulujemy!


Nie w 100% od nas zależy jak będzie wyglądać przyszłość, ale możemy wiele zrobić, by była taka, jaka nam się wymarzy. Dlatego nie poddawajmy się i pracujmy nad tym, aby ta nasza podróż życia była naprawdę wymarzona.
Clouders, jesteście cudownymi, silnymi babkami. Uwielbiamy Was!

Ściskamy,
Zespół DressCloud



_________________________________________________________

Cześć Clouders!

Dawno nie było konkurs, więc już to nadrabiamy!
Jak wiecie przyszła do nas niedawno paczka od La Soie Jewellery z nowymi swopami, ale też z ... bransoletką Travel, którą przeznaczyliśmy na konkurs.


Modna bransoletka travel to znakomity prezent dla odkrywców i dla tych którzy czerpią radość z podróżowania. Świat jest pełen cudów i magii, które tylko czekają na odkrycie. Delikatna bransoletka podkreśli Twój subtelny nadgarstek, a jej solidne wykonanie z rodowanego srebra próby 925  nie pozwoli na zniszczenie podczas podróży. Bransoletki z przywieszkami zawsze będą pięknie prezentować się na Twojej ręce. Materiał, z którego została wykonana bransoletka samolot i ziemia został dobrany z wysoką starannością, w trosce o jak najwyższą jakość produktu.
Długość łańcuszka: 15 cm
Długość przedłużki: 3 cm

Co trzeba zrobić?
Wystarczy, że dokończysz zdanie
"Moja najpiękniejsza podróż życia to.."
Nie musi to być podróż samolotem czy wakacje. Interpretacje tematu pozostawiamy Wam.


Konkurs trwa od 26.08.20 do 04.09.20. Wyniki podamy 05.09.20. Wygrywa 1 Clouder. Fundatorem nagrody jest La Soie Jewellery. Nagroda zostanie wysłana na koszt DressCloud.pl drogą pocztową na terytorium Polski.

Powodzenia! 
Zespół DressCloud

Wygraj srebrną bransoletkę Travel od La Soie Jewellery!✈(WYNIKI)
paulinoowo

Moja najpiękniejsza podróż życia to podróż, którą odbywam cały czas razem z moją rodziną. Ostatnio usłyszałam, że widać, że jesteśmy bardzo rodzinni i sobie bliscy z czym się zgadzam, ale dopiero to sobie uświadomiłam. Podróż ta trwa już 23 rok i mam nadzieję, że potrwa jeszcze wiele, wiele, wiele lat. Byliśmy ze sobą w bardzo trudnych i smutnych momentach, które pojawiły się dawno temu kiedy miałam 1,5 roku, ale też celebrowaliśmy nasze sukcesy, świętowaliśmy narodziny dzieci, ale oczywiście też się kłóciliśmy czy razem płakaliśmy, a także ciągle prowadzimy różne rozmowy, które są dla mnie mega ważne. Nasza podróż ma wiele przeszkód, ale dzięki wsparciu jakie sobie dajemy pokonujemy je, a wtedy wychodzi słońce i podróż staje się jeszcze piękniejsza. Od wielu lat podróżuję z bliskimi mi osobami, czyli z tatą, macochą, dwoma braćmi i ich żonami, siostrą i jej mężem, a 8 lat temu dołączył do nas mój chłopak a teraz już mąż.

cosmeticc

Moja najpiękniejsza podróż to podróż do Grecji na wesele kuzyna mojego chłopaka, postanowiliśmy ze skoro juz tam jesteśmy zostaniemy jeszcze kilka dni dłużej. Magiczne chwilę, ślub jak z bajki, woda niesamowicie czysta, jedzenie przepyszne, ciepełko, normalnie jak w raju. Uwielbiam myślami wracać do tych chwil i choc na chwilę odplynac w zupełnie inne, piekne miejsce, mam nadzieję, ze kiedyś tak wroce.

sjemaziomq

Wiem że mało ciekawy pomysł jak na konkurs, ale moja najpiękniejsza podróż życia to podróż na salę porodową . Ogrom wrażeń i przeżyć. No i mam najwspanialszą pamiątkę jaką mogłam sobie wymarzyć. Syna.

taktojamarta

Moja najpiękniejsza podróż życia to, podróż którą rozpoczęłam 8 lat temu i przebyłam/przebywam ją z moim obecnym narzeczonym. Mieliśmy wiele wzlotów i upadków. Te wzloty i upadki dotyczyły się rozterek każdego z nas z osobna jak i wspólnych problemów. Pomimo bardzo trudnej decyzji o rozstaniu, potrafiliśmy oboje przemyśleć wiele spraw, zmienić się i wrócić do dawnego uczucia. Zaręczyliśmy się i na przyszły rok planujemy ślub. Nie wyobrażam sobie dalszych planów życiowych bez jego wsparcia. Ostatnio mu powiedziałam, że mój ojciec jest moim aniołem stróżem, a on moją ostoją spokoju. Nie potrafię się za długo na niego gniewać. Zrobi głupią minę i już się śmieję przez łzy złości.
W skrócie moja(nasza) najpiękniejsza podróż:
studia -> choroba -> dorosłość/samodzielność -> zatracenie się w pracy -> rozstanie -> powrót -> zaręczyny -> szczęście -> ...
A jaki kierunek podróży wybierzemy dalej pokaże przyszłość

doniaaadomi

Moja najpiękniejsza podróż życia to wyprawa kamperem po nieznanych zakątkach świata. Chciałabym zobaczyć słonie w Afryce, pojechać do Indii zobaczyć tam tamtejszych ludzi. Poczuć się wyjątkowo i mieć beztroskie życie. Nie martwić się o kolejny dzień. Żyć z dnia na dzień. Wykorzystywać te dni jak by były ostatnimi. Żyć ze wszystkimi w zgodzie. Budować nowe znajomości. Dbać o siebie i przyjaciół. Chciałabym żeby w tej podróży uczestniczył też mój chłopak żeby nie być samemu w tak długiej wyprawie.

Anja174

Moja najpiękniejsza podróż, to podróż w trakcie której zostałam narzeczoną ❤️ Było to 200 metrów od mojego domu, w moim ulubionym miejscu z dzieciństwa Poszłam tam kiedyś z moim wtedy jeszcze chłopakiem. Była to ulubiona miejscówka moja i mojej przyjaciółki. Przesiadywałyśmy tam pół dnia, gadałyśmy, śmiałyśmy się. Mieszkam w górach, a nasza miejscowość leży w pięknej dolinie. Wchodziłyśmy na pagórek nad naszymi domami. Za plecami miałyśmy góry i lasy, w dole naszą wioskę, a nad nią znowu góry i lasy. Otaczały nas łąki z pięknymi kwiatami i pola. Cudowne miejsce 😍 Kiedy zabrał mnie tam mój chłopak to niczego się nie spodziewałam. Kazał mi zamknąć oczy, a kiedy je otworzyłam to zobaczyłam go klęczącego z kwiatami i pierścionkiem ❤️ Wiem, że niektórzy zaręczają się w górach, w pięknych zagranicznych miejscach itp ale dla mnie to miejsce było szczególne ❤️ A podróż w która mnie zabrał chłopak była najlepszą podróżą w moim życiu...i nadal trwa. Jesteśmy razem 10 lat, w tym 6 po ślubie ❤️

ralpf

Moja najpiękniejsza podróż życia to podróż poślubna, na którą wybraliśmy się z mężem do Grecji. 🇬🇷 To był mój pierwszy lot samolotem, w dodatku pierwszy raz za granicą. Towarzyszyły mi wtedy przeróżne odczucia. Od strachu przed lataniem, do uderzeń niesamowitej radości. To w końcu moja pierwsza podróż jako żona.

W Grecji spędziliśmy cudowne chwile. Słońce towarzyszyło nam każdego dnia. ☀️ Codziennie spacerowaliśmy, poszukując nowych, nieodkrytych miejsc. Odwiedziliśmy Stary Korynt, piękne historyczne miejsce, które polecam każdemu. Uwierzycie, że spotkaliśmy przy drodze nawet żółwia? 🐢

Już jestem ciekawa co przyniosą kolejne podróże, które teraz zapowiadają się nam już w trójkę!

kosmaniapl

Wybrałyśmy się kiedyś z przyjaciółką na kilkudniową wycieczkę do Wilna. Weszłyśmy na punkt widokowy i chciałyśmy zrobić sobie pamiątkową fotkę z tak cudownego miejsca. Zapytałam po angielsku mężczyznę czy zrobi nam zdjęcie. Zgodził się, a ja powiedziałam przyjaciółce: "ale przystojny facet, ciekawe czy jest wolny." Po kilku sekundach pojawiła się przy nim dziewczyna i powiedziała: "Dziękujemy, ale niestety niedługo bierzemy ślub." Spaliłam buraka i uciekłam stamtąd jak najszybciej. Kolejny raz bardzo boleśnie przekonałam się, że Polacy są wszędzie. A taką przygodę przeżyłam z moją najlepszą psiapsi.

ksanaru

Moja najpiękniejsza podróż życia to podróż po mojej pasji jaką jest rysowanie.
Zaczęła się bardzo niewinnie jeszcze w czasach przedszkolnych gdy rodzice kupili mi pierwszą drewnianą tablicę z paczką kolorowej kredy. Kreda z czasem zmieniła się na mazaki i kolorowe szlaczki w zeszytach.
Podróż ta trwa do dziś i pozwala spełniać mi marzenia, o których nawet nigdy bym nie pomyślała że mogą być moimi marzeniami. Dzięki wytrwałości w dążeniu do perfekcji poza małymi dotartami robionymi w domowym zaciszu, rysunkami do klipów, noszę też tatuaż którego wzór zrobiłam samodzielnie i przez to jest dla mnie wyjątkowy. 🖤

alicja166

Moja najpiękniejsza podróż życia to pewnie dla każdego nic niezwykłego,
ale dla mnie to coś wyjątkowego.
Gdyż w chwili narodzin, gdy pojawiłam się na świecie,
moje serduszko tylko biło, przy najlepszej kobiecie (mamie).
Pierwsze sekundy życia, gdy mnie ratowali
i za dużo szans już nie dawali.
Ale ja sie nie poddałam, szybko oddech złapałam
i łapie go do dziś.
Więc...
Najpiękniejsza podróż w moim życiu, to każdy dzień,
w którym się budzę i mogę żyć normalnie,
z małymi i większymi troskami,
z uśmiechem na twarzy
I cieszyć się z tego, że dostałam szansę cieszyć się każdym dniem.

domkapodomka

Moja najpiękniejsza podróż życia to... ona jest nadal przede mną, powoli klaruje się w mojej głowie.

Kojarzycie te cudowne oszklone skarbonki z motywacyjnymi marzeniami? Ostatnio jedną kupiliśmy. Wrzucamy tam każdy pieniążek, od małych nominałów po te większe, jeśli możemy sobie na to pozwolić. Oboje z ukochanym stwierdziliśmy, że to będą środki przeznaczone na podróż życia, ale nie we dwoje, tylko z rodziną. Moi rodzice nigdy nie lecieli samolotem, nie mogli pozwolić sobie na wczasy jak z bajki, moi teściowie tak samo. Pragnę zobaczyć, jak będą przeżywać to pierwszy raz, zachwycać się nową kulturą tak inną niż nad bałtyckim morzem. Jak poczują wznoszenie się maszyny i jak pierwszy raz ujrzą ten bezkres widoczny tylko ponad chmurami.

Nasz pomysł z najwspanialszą podróżą NASZEGO życia jest świeży, ale oboje nim teraz oddychamy. Marzenie spełnimi za kilka lat, może dwa, może cztery lata nas jeszcze od tego dzielą, ale na pewno warto czekać. Dodatkowo niedawno okazało się we wspólnych rozmowach, że chcielibyśmy przypieczętować nasze 5 lat związku przysięgą, ale gdzieś na rajskiej plaży, boso, tylko w otoczeniu najbliższych. To dopiero byłaby najwspanialsza, niezapomniana podróż, która otworzyłaby drzwi do kolejnej...

Syll

Moja najpiękniejsza podróż to podróż w głąb siebie.

Zawsze byłam zamkniętą w sobie, nieśmiałą i cichą osobą. Nie lubiłam siebie. Chciałam być odważna, towarzyska, być po prostu kimś innym. Przez to, że zawsze byłam miła i każdemu pomagałam, nigdy nie oczekując nic w zamian, robiłam często coś wbrew sobie i swojemu szczęściu. W gimnazjum byłam wyśmiewana. Myślałam, że w życiu chodzi o to, aby każdy nas lubił i zależało mi na tym. Nie myślałam wtedy o własnym szczęściu. Codziennie budziłam się ze złym humorem, a moja pewność siebie była na bardzo niskim poziomie. Przetrwałam ten okres i z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to stało się jednym z czynników, dzięki którym teraz jestem silniejsza psychicznie. Każdy problem, który przezwyciężamy uczy nas czegoś i kształtuje nasz charakter.

Czułam również, że nigdzie nie pasuję, nic nie sprawia mi radości. Mam wspaniałe, bliskie mi osoby obok, ale każdy zmaga się z własnymi problemami i nawet, jeśli nas dobrze rozumie, nie zawsze jest w stanie pomóc. Jeżeli przede wszystkim sami nie poradzimy sobie, nikt nie jest w stanie tego zrobić za nas. Bardzo ważne jest to, aby zadbać o siebie i swoje zdrowie psychicznie i postawić siebie na pierwszym miejscu. Zrozumiałam także, że nie liczy się to ilu masz znajomych, ale to czy masz przy sobie kogoś, komu możesz powiedzieć wszystko, kto zawsze będzie przy Tobie, nawet, kiedy masz gorszy dzień, kto zawsze Cię wysłucha i bez względu na dzielącą odległość i czas, nic w relacji nie zmieni się. Najcenniejszą wartością zaraz obok miłości jest przyjaźń, ta prawdziwa, a kiedy się ją znajdzie to jest się bogatym człowiekiem. Bardzo trudno spotkać kogoś, kto jest naprawdę szczerą osobą, a jeśli ktoś pokocha nas za to, jacy jesteśmy naprawdę, to jest prawdziwe szczęście.

Niezbyt miło było kiedyś usłyszeć od wówczas bliskiej osoby, że nieposiadanie dużej ilości pieniędzy i ,,dobrego’’ wykształcenia, sprawia, że nie ma się godnego życia i jest się bezwartościową osobą, ale każdy ma w życiu swoje wartości i prawo do wyrażania własnej opinii… Można być milionerem, ale nie mając w sercu ciepła i radości z prostych chwil spędzanych z bliskimi, jest się ubogim człowiekiem. Pieniądze bardzo szybko można stracić, a nic nie jest w stanie odebrać nam radości z codzienności. Wybaczyłam tej osobie, choć prawdopodobnie o tym nie wie, dzięki temu czuję się lepiej. Nienawiść nie sprawi, że poczujemy się lepiej, a wręcz przeciwnie, człowiek, który nienawidzi, niszczy sam siebie.

Nauczyłam się też, żeby nie oceniać nikogo po pozorach lub wyglądzie. Każdy ma własną historię. Pierwsze wrażenie może bardzo zwieść, tylko nieliczni potrafią zauważyć to, co tak naprawdę ukryte jest w głębi serca. Zaakceptowanie siebie jest bardzo ważne. Po co pragnąć być kimś innym skoro każdy jest wyjątkowy? Kiedyś nie lubiłam swojego charakteru i wyglądu, bo we wszystkim widziałam wady, ale nikt nie jest idealny i nigdy nie będzie, na szczęście. Zawsze jednak znajdzie się ktoś, komu nie będzie coś w nas odpowiadało, ale to już nie nasz problem. Osoba, która dobrze czuje się sama ze sobą nie potrzebuje nikogo oceniać.

Moja podróż nauczyła mnie, że nieważne co się w naszym życiu wydarzyło, zawsze jest czas na to, żeby zacząć na nowo, porzucić przeszłość, która, choć mogła nas czegoś nauczyć, nie definiuje tego, kim jesteśmy obecnie. Zacząć się uśmiechać, korzystać z życia i wybaczyć ludziom, którzy nas zranili. Otaczać się ludźmi, którzy wnoszą do naszego życia światło, a nie odbierają nam szczęście. Przestać przejmować się opinią innych i uwierzyć w swoją wewnętrzną siłę. Myśli tworzą naszą rzeczywistość, dlatego pozytywne myślenie jest najważniejsze.

mysweet

Moja najpiękniejsza podróż życia to... każdy mój dzień Nie zawsze tak myślałam. Zawsze było mi mało, chciałam więcej, mocniej, bardziej. Chciałam za wszelką cenę udowodnić wszystkim, że ja też mogę, że nie jestem gorsza. Dopiero niedawno zrozumiałam, że nikomu nic nie muszę udowadniać. Nie muszę udawać, a jak ktoś mnie nie akceptuje taką, jaką jestem to nie jest mój problem. Nie da się być ideałem dla każdego i w każdej dziedzinie. Przestałam więc zadawać się z tymi, którzy ciągle chcieli mnie zmieniać. Ograniczyłam kontakty z tymi, którzy mieli ode mnie masę oczekiwań, a ja tylko byłam im potrzebna do zaspakajania własnych (niespełnienionych zresztą) aspiracji. Zaczęłam żyć swoim życiem i dostrzegać, że życie jest prostsze niż zawsze myślałam. W końcu sprawia mi radość i wiem, że tak będzie. Dopóki będę pamiętać o tym, że życie jest jedno i mam szansę żyć tak jak chce. Nie muszę być idealna, najpiękniejsza, najzgrabniejsza i w ogóle żadna "naj". Ważne, że będę żyć ze sobą w zgodzie i wiem, że wtedy każdy dzień będzie najpiękniejszą podróżą

pluszowa

Moja najpiękniejsza podróż życia to wycieczka z rodziną w urocze miejsce na podlasiu zwane "Ziołowym Zakątkiem" Kiedy przyjechaliśmy tam pierwszy raz przywitało nas stado gąsek. Miło ogląda się różne zwierzęta domowe z dużą przestrzenią do życia. "Ziołowy Zakątek" jest odpowiedni dla osób które szukają spokoju i odpoczynku. Ogród botaniczny zawsze zachwyca mnie piękną naturą a dłuższy spacer na świeżym powietrzu staje się prawdziwą przyjemnością. Plusem jest też to że można zaopatrzyć się w zapasy ziołowych przypraw i innych pyszności.

MrsBlack

Moja najpiękniejsza podróż życia zaczęła się wieczorem, 13 marca w Segowii. Osłabiona, blada jak ściana i dusząca się od kaszlu odebrałam telefon on mojego ukochanego, który powiedział mi, że nie będzie czekać na decyzję uczelni o odwołaniu zajęć, za ponad dwie godziny będzie u mnie, a ja mam mieć już spakowaną walizkę. Prawdopodobnie ujawnił się u mnie covid. Mój partner, który był nim wówczas od miesiąca, miał następnego dnia 24-godzinny dyżur (jest ratownikiem medycznym). Mimo to, zabrał mnie stamtąd do swojego rodzinnego domu (ryzykował także zdrowiem innych domowników), gdzie zostałam już na okres pół roku. Od tego momentu wiem, że to był po prostu początek podróży do... życia razem.

hooney

Moja najpiękniejsza podróż życia.. to podróż z przyjaciółmi których znam od urodzenia na Mazury. Jezioro, lasy.. mnostwo zieleni które nas otaczalo - te widoki do dziś mam przed oczyma. To był cudowny ale aktywny wypoczynek. Uczyliśmy się pływać na kajakach, na splywie kajakowym wpadlam do wody. To był cudowny czas. Kąpiele w jeziorze przy pięknych widokach, spacery do sklepu oddalonego o 3 km od miejsca w którym mieszkaliśmy - przepiękne to były widoki. Gry w paintballa, wieczorne potańcówki przy grillu i mnóstwo spokoju który zakłócaly komary. Może ktoś powiedzieć że to była prosta podróż, dla mnie niezwykla i żadna z podróży zagranicą nie dorównuje tej na Mazurach z najlepszymi przyjaciółmi Mimo że od tej podróży minęło kilka lat to nadal wspominamy wspólne wakacje. Przyjaciele są dla mnie cenni dlatego takie wspomnienia są dla mnie najcenniejsze.

cami

Moja najpiękniejsza podróż życia to podróż w przyszłość, w jutro, w nieznane, którą kontynuuję każdego dnia a jej celem jest nowa perspektywa patrzenia na świat. Droga przez góry i doliny, na której popełniam błędy, często się gubię i upadam ale bardzo szybko potrafię się podnieść i odnaleźć dobrą drogę a wszystko za sprawą osób, które w nieznane idą ze mną ramię w ramię. To właśnie te osoby zawsze są obok, na dobre i na złe, wierzą we mnie w każdym momencie. To z nimi buduję wspomnienia, które są dla nas najcenniejszymi skarbami i w pamięci zostają już na zawsze. Każda taka kolejna mała podróż pozwala mi doceniać życie, kolejne dni, przypomina mi, że szczęście istnieje i można odnaleźć je w najmniejszych, codziennych rzeczach. ❤️

mysia302

Moja najpiękniejsza podróż życia na chwilę obecną to ta z wyjazdu do Zakopanego i wyjście na Morskie Oko.
Pomimo tego, że każda podróż czegoś mnie nauczyła i była wyjątkowa to ta dała mi więcej siły i kopa, że wszystko jest
na wyciągnięcie ręki, tylko trzeba chcieć i dążyć do tego. Oprócz pięknych widoków, które towarzyszyły przez całą wędrówkę nie obeszło się bez zdartych do skóry pięt, które przeszkadzały w wędrówce lecz nie zwalniałam tempa by jak najszybciej dojść do celu i cieszyć się pięknymi widokami. Gdy już doszłam do celu widok zrekompensował mi ten ból, który towarzyszył mi przez całą drogę ale był wart nawet
tych zdartych pięt i jeśli miałabym to powtórzyć to bez zastanowienia bym to zrobiła.
W życiu zawsze są jakieś przeciwności, które czyhają za rogiem ale zawsze warto dążyć do celów, które sobie obraliśmy. Każda podróż w moim życiu jest ważna ale trzeba pamiętać, żeby robić to co się kocha i żyć pełnią życia i nie żałować niczego.

Lela

Moja najpiękniejsze podróż życia to ta,która już się kończy ☹️ Taki jeden skorupiak mi w tym pomaga😭, ale była to piękna podróż z moimi dziećmi i mężem u boku,moimi przyjaciółmi których poznałam dość niedawno a okazali się tak bliscy. Moja podróż życia to poznanie Was Dress Cloud i wszystkie te Clouders , które są ze mną i dla mnie😘😘😘😘😘

Nuanda

Moja najpiękniejsza podróż życia to związek,
To historia piękna jak z romantycznych książek.
Wyprawa ta 5 lat temu miała swój początek,
Dzięki niej mam wiele wzruszających pamiątek.
Nauczyłam się kochać, marzyć i tęsknić,
Z nim cały świat mogłabym zjeździć.
Nasza wspólna podróż to tysiące małych wycieczek,
Berlin, Londyn, Palermo i Polskich miast woreczek.
Nasza miłość sprawia, że w podróży zawsze mamy pełen bak,
Już za rok powiemy sobie sakramentalne "TAK".
To będzie kolejny piękny w naszym życiu rozdział,
By moment wspólnej podróży całe życie trwał!

1 2 3 4

albo założ konto i udzielaj się na forum.