KONKURS: Wygraj kosmetyki BLANCRÈME od My Love Shop (WYNIKI)

Dresscloud



Hejka!

Z wielką przyjemnością czytaliśmy Wasze prace. Aż na chwilę zapomnieliśmy o wszystkim i przenieśliśmy się myślami do salonu spa - widzicie jak działają Wasze opowieści!

Nagroda wędruje do ślicznej @Kicia124, gratulujemy!

Dziękujemy wszystkim za wzięcie udziału w zabawie!

Ściskamy,
Zespół DressCloud



_____________________________________________________________________________________________________________________

Cześć kochane

Znacie kosmetyki BLANCRÈME? Poznaliśmy je niedawno dzięki My Love Shop i dosłownie zakochaliśmy się w nich od pierwszego powąchania. To kosmetyczna rozkosz dla smakoszy. Francuska wiedza o kosmetykach w atrakcyjnych szklanych opakowaniach.

_

Chcemy, abyście również i Wy mogły rozkoszować się tymi kosmetykami, dlatego przygotowaliśmy dla Was cudowny konkurs, w których do wygrania są aż 2 absolutnie wyjątkowe produkty:

♡ Suchy olej do ciała i włosów z drobinkami złota 50 ml

Cudownie pachnący suchy olej do ciała i włosów, łączy w sobie dobroczynne właściwości oleju z pestek moreli, oleju ze słodkich migdałów oraz oleju jojoba. Bogaty w witaminę E oraz ekstrakt z kawioru zmiękcza i intensywnie odżywia skórę, pozostawiając ją satynowo gładką. Idealny do pielęgnacji skóry wiosną i latem, znakomicie podkreśla opaleniznę, pozostawia skórę nawilżoną, pełną pięknego blasku i subtelnie pachnącą. Szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze niemiłego, tłustego filmu. Polecany do pielęgnacji ciała oraz włosów, które staną się nawilżone, błyszczące oraz sprężyste. Przed użyciem wstrząsnąć.

♡ Peeling do ciała Kawior 175 ml

Peeling łączy w sobie olej jojoba i z pestek winogron, naturalnie nawilżający i regenerujący ekstrakt z kawioru, bogaty w witaminy A, D, B oraz aminokwasy. Składniki te pomagają stymulować proces regeneracji komórek i odbudowują płaszcz hydrolipidowy skóry. Brązowy cukier zmiękcza skórę, intensywnie złuszcza i wygładza. Zniewalająca połyskująca konsystencja, bursztynowy kolor oraz subtelny zapach zapewnią odrobinę luksusu.


Co trzeba zrobić?
Opisz jak wyglądałby Twój idealny jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME.
Możesz do tekstu załączyć zdjęcie swojego autorstwa (opcja dodatkowa). Jeśli decydujesz się na dodanie zdjęcia, prosimy pamiętaj, aby była widoczna na nim karteczka z własnoręcznie napisanym nickiem z DressCloud.


*Konkurs trwa od 31.10.18 do 10.11.18. Wyniki zostaną ogłoszone 11.11.18

*Fundatorem nagrody jest My Love Shop. Organizatorem konkursu jest DressCloud.pl. DressCloud wybierze według własnego uznania 1 najlepszą odpowiedź. Nagroda zostanie wysłana przez DressCloud drogą pocztową na terytorium Polski.
_

Jeśli jesteście wielbicielkami nietuzinkowych kosmetyków i doskonałej jakości produktów, koniecznie odwiedźcie kolorowy i smakowity świat myloveshop.pl

Powodzenia!
Zespół DressCloud

KONKURS: Wygraj kosmetyki BLANCRÈME od My Love Shop (WYNIKI)
gosche

Ale super ! w końcu konkurs tutaj, na DC

mysweet

Gdy zobaczyłam pytanie konkursowe: "Opisz jak wyglądałby Twój idealny jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME", od razu wiedziałam, że na nie odpowiem! Chcielibyście pewnie wiedzieć jak wygląda mój relaks teraz. Powiem Wam, że... mój relaks to po prostu sen! Jak nikt uwielbiam wyspać się. Śpię w nocy, ale także w dzień - o ile uda mi się. Nic więc dziwnego, że w przedstawieniu na uczelni dla przedszkolaków gram krasnoludka - śpiocha Chyba każdy mój znajomy już wie, że dla mnie nie ma nic cenniejszego niż wyspać się. Ale jeśli już mowa o jesiennym relaksie z kosmetykami BLANCRÈME, to powiem Wam, że już sobie siebie wyobrażam: po kąpieli ubrałabym się w swoją ulubioną, różową piżamkę w ananasy, szlafrok, do tego założyłabym grube, ciepłe skarpety (o na przykład te ze swopa na DC! https://dresscloud.pl/u/617270-swopshop-aldo-vandini/?img=927093) i szybciutko poszłabym usiąść na mój ulubiony fotel stojący w mojej sypialni. Na początku założyłabym moją ulubioną opaskę na włosy OMG! A potem na twarz założyłabym jedną z maseczek w płachcie! Kocham te kolorowe wzory!! Potem wzięłabym w obroty Peeling do ciała Kawior - Ach! Jak to luksusowo brzmi! Pozwoliłabym mojemu ciału na pozbycie się martwego naskórka przy garści niesamowitego zapachu. Kolejnym krokiem byłaby pielęgnacja Suchym olejem do ciała i włosów z drobinkami złota. To dopiero fantastycznie brzmi! Złoto to coś, na co moje zmysły szczególnie reagują W końcu każda z nas ma w sobie coś z małej sikoreczki. Suchy olejek nawilżyłby moje ciało i włosy, a do tego pozwoliłby im w końcu zabłyszczeć - a w okresie jesienno-zimowym przez brak słońca im tego brakuje Mój jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME nie brzmi nadzwyczajnie, ale jestem pewna, że... TYLKO TAK BRZMI! Jestem pewna, że zwyciężczyni się o tym przekona najlepiej

mysweet
Venus300

Myślę ,że mój idealny jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME odbył by się na pewno w jakiś wolny dzień który poświęciłabym tylko dla siebie ^^. A nawet jeśli całego dnia bym dla siebie nie znalazła to wydaje mi się ,że nawet po pracy te kosmetyki odpowiednio pozwoliłyby mi się zrelaksować . Myślę ,że najpierw zaczęła bym od kąpieli, widziałam ,ze firma ma w swojej ofercie wiele kosmetyków do kąpieli które kuszą pięknymi zapachami. Później chętnie użyłabym peelingu który na pewno dobrze złuszcza i wygładza. Na końcu nawilżyłabym ciało i włosy suchym olejkiem, dzięki czemu staną się nawilżone. Myślę ,że potem nałożyłabym tylko krem do rąk i stóp, oraz balsam. Wsunęłabym się pod kołdrę, zrelaksowana, mając w głowie tylko pozytywne myśli. Na pewno szybko bym zasnęła a na drugi dzień obudziła się pełna energii i gotowa do dalszego działania

paulen

Widziałam te produkty sporadycznie na blogach i zachwycałam się nad ich pięknym wyglądem i kiedy przeczytałam, że można je wygrać ucieszyłam się. Zatem przedstawię Wam, jak wyobrażam sobie jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME:
Wracam późno ze szkoły, za oknem szaro, buro i ponuro, chęci do życia na niskim poziomie. Zajmuję się swoimi obowiązkami i kiedy je skończę idę wziąć ciepłą kąpiel, otoczona świeczkami. Myję się żelem pod prysznic, po czym spoglądam na peeling do ciała. Otwieram go i jego piękna woń kusi aby go użyć. Zatem zakładam rękawiczkę i dokładnie pokrywam ciało produktem i przez dłuższy czas wmasowuję produkt. Spłukuję go, po czym zakochana w jego działaniu wychodzę z wanny z chęcią użycia suchego oleju do ciała i włosów. W nastrojowej łazience wcieram dokładnie produkt na ciało, po czym podziwiam jego super działanie. Na koniec w wilgotne włosy wcieram olejek, pozostawiam włosy aż nieco przeschną, zaplatam warkocz i kładę się pachnąca spać. Budzę się rano, a moja skóra jest cudownie nawilżona i ładnie się prezentuje, a włosy są lśniące i mięciutkie w dotyku. Idę do szkoły i każdy pyta mi się czego używam, że moja skóra i wlosy są takie idealne. Mowię im, że to zasługa BLANCRÈME

Kicia124

Mój jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME wyglądał by tak. Dzień zaczynam od długiej relaksacyjnej kąpieli. Po kąpieli zawijajac się w ręcznik idę zrobić poranna kawę. Po kąpieli czas na pielęgnację. Zaczynam od ciała wcieram w skórę peeling do ciała Kawior oraz nakładam na twarz maseczkę. Już wtedy ja i moja skóra czujemy się zrelaksowani. Gdy patrzę na piękne opakowanie produktu, mam możliwość testowania go na własnej skórze z uśmiechem na twarzy cieszę się każdego razu gdy go używam. Kawior to tak ekskluzywnie brzmi, możliwość używania takiego kosmetyku pozwoliła by mi się poczuć jak księżniczka. Jak bym była w spa. Na punkcie włosów mam bzika. Uwielbiam gdy moje włosy są miękkie, pachnące wyglądają zdrowo. Włosy jak z reklamy to chyba marzenie każdej kobiety, również moje. Dzięki Suchemu olejkowi do ciała i włosów z drobinkami złota nie tylko moje włosy jak i moje cialo było by rozpieszczone i wyglądało pięknie. Noszę złota biżuterię dzięki której już mogę poczuć się piękna, ale byc cała w olejku z drobinkami złota. Spełnienie marzeń. Takie domowe spa sprawiło by mi na pewno wielką przyjemność. Kosmetyki które bym wygrała na pewno stały by na mojej toaletce w końcu takie produkty nie mogą leżeć gdzieś schowane w szafie. Trzeba je eksponowac i z dumą móc podziwiać i używać ich codziennie. A w każdej wolnej chwili robiła bym sobie domowe spa. Zwłaszcza teraz jesienią gdy pogoda często nie dopisuje, wieczory szybko robią się ciemne. Dopada mnie jesienna chandra to w takiej chwili na pewno przydały by się takie kosmetyki które z pewnością poprawiły by mi nastrój. Wstawać codziennie rano i czuć się piękna dzięki kosmetyka BLANCRÈME dzięki nim każdy nawet deszczowy brzydki dzień nie był by straszny.

Kicia124 Kicia124
kachna20

Mój idealny jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME ... zdarza mi się nie mieć na nic ochoty i chęci by się nawet uśmiechnąć, bo pogoda i nawał pracy przytłaczają. Dlatego chciałabym aby tym razem jesień miała inne barwy i była pełna radości i poczucia humoru. Idealny jesienny relaks z kosmetykami dla mnie wyglądałby tak ... ciepła i aromatyczna kąpiel połączona z peelingiem, po którym skóra nabrałaby blasku, miękkości i była by nawilżona. Oczywiście jak kąpiel to i o włosy trzeba zadbać. Obowiązkowo na moje długie i gęste włosy trafiłaby maska, która zregenerowała by moje włosy, od zmiennych temperatur w których przebywam. Następnie na moje włosy trafia zawsze olejek, a jeśli przy okazji olejek ten pięknie pachnie to do pełni szczęścia potrzebna jest mi jeszcze tylko maseczka na twarz, cieplutki kocyk, ulubiony serial i duży kubek pysznego kakao. Taki relaks mogłabym powtarzać co najmniej raz w tygodniu, by nabrać energii na kolejne dni tej zmiennej polskiej jesieni .

Torii

Mam swój filmowy sposób relaksu i różni się on właściwie jedynie rodzajem maseczki nakładanej na twarz i włosy oraz smakiem wina, które sobie popijam podczas mojej FILMOWEJ, ODPRĘŻAJĄCEJ KĄPIELI.
Nie wiem jak Wy dziewczyny, ale ja uwielbiam kiedy coś się świeci. W związku z tym, moja odprężająca kąpiel jest "zaopatrzona" w masę lampek i świeczek zapachowych. Na szczęście łazienka nie jest za duża i szybko wypełnia się zapachami. Do wody wrzucam kulę musującą oraz płyn, który tworzy duuużo piany. Wiem, że na zdjęciu jej nie ma, ale nie mogłam tak długo czekać i już chciałam wskoczyć do wanny, więc zdjęcie zrobiłam zanim wypełniła się wodą
Najbardziej jednak relaksujący jest dla mnie dźwięk wody, dlatego staram się, żeby przez cały czas lekko leciała i przy okazji nie ochłodziła się za szybko. Naprawdę mogłabym słuchać tego szumu bez końca i kompletnie się przy nim wyłączam.
Jak same widzicie kosmetyki BLACREME idealnie wpasowałyby się w mój nastrój - nawet kolorystycznie! Ta kąpiel niezwykle odpręża ciało, relaksuje, jestem po niej bardzo wypoczęta, ale przy okazji zabiegi, które podczas niej stosuje mają poprawić kondycję mojej skóry i włosów. Zestawienie idealne! Wygrywając taki zestaw będę miała więcej pretekstów, żeby urządzać sobie taką kąpiel częściej

* mój nick na zdjęciu jest nad świeczkami, na ścianie z prawej strony

Torii Torii
Brooklyn

Nie miałam jeszcze okazji testować kosmetyków firmy BLANCRÈME, dlatego z jeszcze większym zapałem przystąpiłam do konkursowego zadania, które ujrzałam na DC.
W ostatnim czasie mało mam chwil na pełen relaks, ponieważ uczelnia, praca magisterska i inne obowiązki wysysają ze mnie każdą minutę i jedynie sen jest moim wybawieniem. Z chęcią jednak poświęciłabym jeden z wolnych wieczorów na odprężającą kąpiel w wannie pełnej ciepłej wody i piany. Dodatkowym elementem z całą pewnością byłby dodatek olejku lawendowego, który ukoiłby moje zmysły i pozwolił mi się odprężyć. Po tak cudownej kąpieli kolejnym krokiem byłoby użycie peelingu do ciała Kawior od BLANCRÈME. Wtedy z całą pewnością moja skóra odzyskałaby blask i miękkość a martwy naskórek zostałby pożegnany raz na zawsze. W następnym etapie użyłabym Suchego oleju do ciała i włosów z drobinkami złota, aby dopełnić rytuał i nawilżyć wypielęgnowaną wcześniej skórę. Ponadto suchy olejek znalazłby również zastosowanie w pielęgnacji moich włosów, które po jego użyciu, mam nadzieję, odzyskałyby swój dawny wigor i blask, który zatraciły na rzecz jesieni. Myślę, że taka chwila dla siebie nie jest niczym nadzwyczajnym i wiele z Nas ją zna. Jednak w biegu codzienności często zatracamy siebie. Dlatego w te jesienne miesiące warto zadbać o siebie i wyeksponować chwilę dla siebie, aby kolejne listopadowe dni były pełne uśmiechu i energii.

ilovedots

jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME?
Lubię poświęcać wieczory tylko dla siebie. Zamykam się w łazience, gdzie przygotowuję sobie pachnącą kąpiel i zapalam świece. Na włosy nakładam maskę z dodatkiem oleju, które głęboko nawilżą moje włosy. Na ciało nakładam peeling kawior, który złuszcza naskórek i przygotowuje ją do dalszych etapów. Po wszystkim na twarzy ląduje maseczka w płacie, a w ciało wcieram suchy olejek z drobinkami złota (odrobina ląduje też na włosach). Po wszystkim wyglądam jak miliard dolarów
PS. Czego brakuje na zdjęciu? Oczywiście kosmetyków Blancreme, które idealnie uzupełnią mój jesienny relaks

ilovedots
Thalie

Jeśli chodzi o "Idealny jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME" - to myślę, że nie ma co się ograniczać wyobraźnią w tym temacie . Najpiękniejsza jesień to taka, w której wokół jest pełno mgły lub smutno siąpi deszcz - moje serce wtedy niezmiernie się raduje i to jest mój idealny czas. Na Przestrzeń do marzeń wybierzmy północną NORWEGIĘ - dla mnie jest symbolem luksusu, minimalizmu i duużej świadomości we wszystkim, co ważne. Siedzę pod wielkim, ciepłym kocem w kolorze karmelu, a za oknem norweska mgła, która tylko trolla mogłaby wypędzić z górskiej jaskini. Klimatu dodaje łąka otoczona lasem, pośrodku której znajduje się samotnicza chatka, w której siedzę i się relaksuję . Taka bezludna wyspa jest jednak wyposażona we wszystko, co niezbędne do odpoczynku - jest więc moim SPA. Mam więc saunę, którą na chwilę zostawiam, bo nie czas teraz na nią. Interesuje nas wielka ścianoszyba, która pokazuje jak mizernie jest na zewnątrz, a jak zapraszająco i komfortowo tu, gdzie jestem. Ważny jest dla nas także rozpalony kominek, ten cieplutki wielki koc, kontemplacja i JA pachnąca kosmetykami BLANCRÈME. Wszystkie elementy łączą w sobie symbol ekskluzywności i wyjątkowości: składników, chwili, kontemplacji, obecności i nie-obecności w przyrodzie.
Siedzę więc taka piękna i pachnąca: moja spalona letnim znienawidzonym słońcem skóra, jest teraz świetnie odżywiona dzięki peelingowi kawiorowemu Blancreme. Włosy natomiast dzięki suchemu olejowi włosów z drobinkami złota - o tak, tego im było trzeba - teraz wyglądają jak milion dolarów i skrzą się w świetle ognia kominkowego. Wyjątkowo wpisuję się w ten norweski bogaty look, nienachalnie popijając Porto, przewracając kolejne strony publikacji o Hygge i co chwila zerkając na zapierający dech w piersiach widok za oknem - marności i zamierania, który tak uwielbiam.
Wszystkie elementy układanki i luksusu mi się zgadzają i widzę w tym wizję, możliwą do spełnienia

Kasia789

Jeśli ktoś by mnie zapytał jak wyobrażam sobie idealny jesienny wieczór z kosmetykami BLANCRÈME to bez wahania odpowiedziałabym że to wieczór tylko dla mnie i tych świetnych produktów. Bo co lepszego może być w jesień jak nie kąpieli w wannie z dodatkiem otulajacej mnie piany, a wokół pełno świec oczywiście najwazniejsze kosmetyki BLANCRÈME. Czasem trzeba zaszaleć i poczuć się w niczym najlepszym SPA w dodatku domowym zaciszu po prostu bajka. Najpierw na moje ciało nakładam peeling który ma w swoim składzie kawior jejku jak on pięknie pachnie a jak cudownie zluszcza martwy naskórek z ciała jest on po prostu cudowny. Po pełnej przyjemności kąpieli czas na suchy olej do ciała i włosów z drobinkami złota, można poczuć się niczym jak prawdziwa królowa wmasowuje ten olejek we włosy które potrzebują nawilżenia zwłaszcza w taka pogodę oraz ciało też jest ważne o nie też trzeba dbać. Po wszystkich zabiegach nakładam na twarz maseczkę, wskakuje pod kocyk z kubkiem grzanego winka, a przy okazji przeglądam na Internecie mój ulubiony portal DressCloud. Czuje się jak królowa używając kosmetyków BLANCRÈME.

TheDream

Och, jak marzy mi się jesienny relaks z luksusowymi kosmetykami! Jak wiadomo, jesień kojarzy nam się z chandrą i kiepskim nastrojem. Tak właśnie czuję się ja, gdy lato odeszło w zapomnienie, a zima zbliża się nieuchronnie. Ten stan może poprawić tylko chwila relaksu dla siebie z kosmetykami, zwłaszcza takimi, jakich się jeszcze nie testowało! Po pierwsze wskoczyłabym do wanny z włosami otulonymi olejkiem i ręcznikiem, następnie napiłabym się lampkę ulubionego słodkiego wina, które wydaje się być dopełnieniem do romantycznie brzmiącej marki BLANCRÈME, a potem już tylko peeling, aby moje ciało odzyskało gładkość i sprężystość jak podczas lata. Te produkty to jak powrót do ciepłych dni, gdy włosy układały się idealnie na plaży, a skóra była gładka i brązowa od słońca i piasku. Bardzo chciałabym dzięki tym kosmetykom przenieść się chociaż na chwilę tej jesieni do jakiegoś ciepłego kraju w swojej własnej łazience i wyjść z niej odświeżona i piękna jak z prawdziwego SPA!

francescaa

Cóż. Prysznic zawsze biorę szybki, wanny nie mam, a nawet gdy niegdyś ją miałam - nie wylegiwałam się w niej w otoczeniu świeczuszek, z solami do kąpieli i relaksacyjną muzyką dookoła. Po prostu za takim relaksem nie przepadam. Wolę poczytać, schowana pod kocem, z kubkiem herbaty lub włączyć "Black Mirror" i upajać się serialowymi historiami.
Ale.
Po przeczytaniu opisów kosmetyków, które można tu wygrać, stwierdziłam, że - choć uważam, że mojemu ciału, skórze, cerze i włosom niczego nie brakuje - czasem jednak odrobina luksusu by im nie zaszkodziła.
Zarówno pestki moreli, migdały, olej jojoba, jak i ekstrakt z kawioru i brązowy cukier brzmią tak... wiecie, luksusowo - jak dobre składniki, które mogą się wszystkiemu tylko przysłużyć. Dlatego też, dla tych kosmetyków, poważyłabym się na relaksacyjny, typowo kobiecy wieczór.
Oczywiście włączyłabym ulubioną muzykę, może soundtrack z filmu "Babel". Wanny nie mam, ale peeling do ciała zastosowałabym pod prysznicem. A po nim, pp wyjściu z łazienki - olej do ciała i włosów. Wtedy, ubrana już w ulubioną koszulkę do spania... Wiecie co? Nie umiem. :/ Potem po prostu zakopałabym się w łóżku z książką i tyle by było z typowego kobiecego wieczoru. Lub włączyła film. Bo ileż to uwagi można poświęcać skórze i włosom?
Dziekuję za uwagę.

xkyokox

Bez chwili dla siebie człowiek może oszaleć i wierzcie mi, wiem co mówię! Mój cotygodniowy relaks odbywa się w piątki wieczorem - zaraz po zajęciach pole dance zrzucam wszystko co mam na sobie i wskakuję pod prysznic. Szybka kąpiel z olejkami eterycznymi pozwala mi się zrelaksować, odprężyć, ale i nabrać siły na resztę wieczoru! Tutaj byłoby idealne miejsce na zastosowanie peelingu do ciała BLANCRÈME! Odrobina luksusu pod prysznicem to definitywnie rzecz, której każda kobieta potrzebuje! Zresztą, skoro peeling nazwany został kawiorem (jak imię mojej świnki morskiej!) to tym bardziej i ja go potrzebuję u siebie! Po wyjściu spod prysznica zawsze staram się zabezpieczyć końcówki włosów i nawilżyć skórę, która po godzinie obcierania jej na rurze jest doszczętnie sucha. Tutaj suchy olejek na pewno wypełniłby moją kosmetyczkę - nawet jeśli nie nazywa się jak moja druga świnka morska, Prosiak (luksusowy olejek BLANCRÈME PROSIAK z drobinkami złota - apeluję o rozpatrzenie mojej propozycji ulepszenia nazwy!). Jesienne wieczory, to definitywnie mój ulubiony czas na odprężenie się. Biorę maseczkę, świniaka, załączam serial i już - relaks jak się patrzy! Czasami aż dziwie się, że tak mało mi do szczęścia jest potrzebne, wystarczy tylko ciepło mojego kochanego zwierzątka domowego i... dotyk luksusowego kosmetyku BLANCRÈME

xkyokox
aporanek

Mój idealny jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME wyglądałby cudownie! Byłaby to chwila tylko dla mnie, a ostatnio strasznie brakuje mi czasu dla siebie. Wzięłabym długą kąpiel w wannie z moim ulubionym winem w kieliszku i maseczką na twarzy. Zrobiłabym sobie peeling całego ciała, miałabym później skórę jak niemowlę. Po dłuższym czasie wyszłabym z wanny, osuszyła ciało i włosy i użyła suchego oleju do włosów i ciała, następnie umyłam bym włosy, ponieważ zawsze używam najpierw olejków do włosów a dopiero później je myję, gdy olejek się wchłonie, gdybym zrobiła na obrót to musiałabym znów być włosy. Niestety mam tak delikatne włosy i wiele rzeczy je obciąża, ale w czasie tego relaksu bym się tym nie przejmowała. Po wszystkim włączyłabym swój ulubiony serial i odpoczywała. To byłby dla mnie najlepszy relaks na świecie.

Patriz

Jesień to czas, kiedy szczególną uwagę zwracam na zapachy które mnie otaczają. Zapach soczystych owoców przypominających słoneczne dni lata, słodkie migdały i drogocenne oleje to wszystko pomaga mi przetrwać jesienne chłody. Niech więc moja jesienna pielęgnacja będzie wypełniona idealnymi pod każdym względem kosmetykami BLANCRÈME. Nie będę ukrywać, że na mojej półce goszczą kosmetyki tej marki. Zakochałam się w nich od pierwszego zastosowania i wiem, że chcę więcej. Nie wyobrażam sobie jesiennego relaksu bez aromatycznych i rozpieszczających moich zmysłów kosmetyków. Peeling do ciała z ekstraktem z kawioru, łączący w sobie olej jojoba i z pestek winogron sprawi, że moja skóra będzie dobrze nawilżona i zregenerowana. Zabiorę go ze sobą pod prysznic oraz będzie towarzyszyć mi podczas kąpieli. Idealny relaks zapewni mi również suchy olej do ciała i włosów z drobinkami złota. Już wyobrażam sobie nasz wspólny relaks na miękkim kocu. Słodki zapach moreli, migdałów i moja skóra- subtelnie pachnąca, satynowo gładka i pełna blasku. Do tego aromatyczna kawa i ulubione czasopismo. Ja, kosmetyki BLANCRÈME i jesienny relaks. To brzmi idealnie!

Patriz
madziek1

Mój idealny jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME to na pewno byłyby niesamowite chwile. Jako miłośniczka wszystkiego co francuskie przygotowałabym sobie kąpiel wannie z pachnąca solą i patkami róż. Podczas błogich chwil SPA przy blasku świec, z lampką czerwonego wina i romantyczną muzyką w tle wyciszyłabym się totalnie. Wróciłabym wspomnieniami do podróży poślubnej spędzonej w Paryżu, do smaku makaroników, wieczornych spacerów wzdłuż Sekwany. To mnie relaksuje najbardziej. Po kąpieli zadbałabym o ciało i włosy wsmarowując olejek z drobinkami złota aby dalej pławić się w luksusie Opakowania kosmetyków BLANCRÈME są tak piękne, że wykorzystałabym je po zużyciu na kilka sposobów. Piękno musi być widać Do tego zawsze dążę

madziek1
dastiina

Mój idealny jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME?

Szczypta magii, odrobina blasku- dla jesiennego, idealnego relaksu.
Poczuję się niczym z Gali wielkiej gwiazda- bo złoto i kawior - to największa miazga.
Peelingu użyję do ciała masowania, a dodatkowo skóry wygładzania.
Złoto z olejku - doda mi urody, gdy posmaruję nim swoje całe "body".
Niczego mi więcej tak naprawdę nie trzeba gdy wygram od DressCloud - w roli testera, cudowne kosmetyki dla mojego ciała, bo bardzo bym tego chciała.
Myślę, że olejek byłby idealny, a kawiorowy peeling- także mocno genialny.
Już sobie marzę o moim relaksie- w wannie i po kąpieli - zanim każdy zaśnie.
Tak, tak sobie marzę - o tej magicznej kąpieli- w złocie i kawiorze- żebyście wiedzieli.

martulla

Nowa marka kosmetyków na DressCloud przybyła,
ja bardzo z tej wieści się ucieszyłam.
Gdybym takie cuda w domu miała,
SPA jak nie z tej ziemi bym sobie stwarzała!
Peeling na twarz, a później maseczka,
Pomadka nawilżająca też na usteczka.
Moje uszka z włosów zrobione zostały,
olejkiem ze złotem by się podjarały!
I ciałko me zadowolone by było,
bo z tym specyfikiem pięknie by się mieniło.
A jeszcze gdybym tak peeling z kawiorem miała...
Chyba ze szczęścia bym oszalała!
Jesienny relaks dla duszy i ciała,
bo Blancrème wydaje się być to marka doskonała!
Do tego krzyżóweczki i cappucino,
By było mi naprawdę bardzo miło.
Taki relaks jesienny, gdy za oknem mglisto,
Byłby najlepszą rzeczą w życiu, to jest sprawą oczywistą.

martulla
Lacrimosa

Listopadowy piątek, godzina 19:50. Stawiam ostatnią ciemną kropkę na idealnie czystej, białej kartce, teraz pokrytej ogromem czarnych, równych liter. Odkładam długopis, a wszystkie kartki składam i chowam do szuflady. Nareszcie mogę przestać myśleć o kończącym się parszywym tygodniu, oczyścić ciało i umysł, choć wiem, że powroty są nieuniknione. Idę do łazienki, spoglądam w lustro. Nie wyglądam zbyt dobrze, poza jednym elementem: włosy. Zdążyły wyschnąć i wyglądają wspaniale. Tym razem wybrałam dla nich olejek z drobinkami złota od BLANCREME, szampon Nacomi z olejem migdałowym oraz maskę L’Biotica Biovax. Potrzebowały tego. Spinam je w luźny kok, pochylam się nad umywalką. Przemywam twarz nawilżającą emulsją i wykonuję enzymatyczny peeling, tonizuję cerę. Podchodzę do wanny i odkręcam kurek z ciepłą wodą. Staję przed trudnym wyborem. Truskawka czy kokos? Brzoskwinia, a może... Tak! Wata cukrowa. Sięgam po płyn do kąpieli BLANCREME o tym właśnie zapachu i wlewam go pod strumień. Wdycham ten słodki aromat, a wkrótce zanurzam się w nim cała. Spoglądam na gwiaździste niebo widniejące za oknem i nareszcie jestem z nim sam na sam. Przez chwilę nie myślę o niczym – tak bardzo potrzebuję tego momentu kojącej pustki wypełnionej watą cukrową.

Do rzeczywistości przyciąga mnie jednak pewien niewielki słoiczek. Znajduje się w nim Kawior, lecz nie ten do jedzenia. To peeling BLANCREME, stojąc na wannie nęci mnie i przypomina, czego teraz potrzebuję najbardziej. Odrobiny luksusu i pielęgnacji, którą już zaczęłam, ale której koniec czeka na mnie w nieokreślonej przyszłości. Nie muszę się nigdzie śpieszyć, więc nabieram odrobinę kosmetyku i masuję ciało leniwymi ruchami. Co za ulga. Drobinki tak przyjemnie je drapią, są jak sygnał: „jesteś tu, czujesz, masz ciało – dbaj o nie, a odwdzięczy się”. Osuwam się znów w ten cudowny, słodki zapach dokładnie spłukując z siebie wszystkie granulki. Dodały mi energii, mogę wyjść z kąpieli, osuszyć ciało. W moje ręce wpada następny słoiczek: ponownie BLANCREME, lecz z kremem do ciała o zapachu granatu i truskawki. Moja skóra lubi boleśnie przypomnieć o konieczności nawilżenia, ostatnio jednak tak się nie dzieje. Może to systematyczność, ale raczej zasługa My Love Shop. Dopełniam rytuału dbając o nawilżenie, po czym mogę włożyć ulubioną piżamę i ciepłe skarpety.

Moje ciało jest już zadbane i odprężone, dzień się jednak nie kończy. Chcę, by wieczór był jeszcze bardziej wyjątkowy. Zapalam świecę o uroczym zapachu pysznej, paryskiej magdalenki. Kolejne małe dzieło Blancreme, które skradło serce. Jeszcze tylko muszę nałożyć na twarz maseczkę i zapaść się w ulubionym fotelu. Choć często z maseczką na twarzy piszę lub czytam, dziś potrzebuję zamknąć oczy i zapaść się w coś. Potrzebuję inspiracji; zaczyna się sączyć Sonata Księżycowa. Robi się odrobinę smutno, ale to też jest mi potrzebne. Potrzebuję dać sobie prawo do każdego odcienia ludzkich uczuć. Sonata cichnie, a mnie został jeszcze czas do zdjęcia maseczki. Potrzebuję czegoś, co pomoże wynurzyć się na powierzchnię, acz nie przerwie tego specyficznego uczucia spokojnego skupienia i wyciszenia. „Vicarious” to odpowiedni wybór. Po utworze mogę zdjąć maseczkę i wykorzystać ten szczególny moment na coś, co kocham: wiem, co chcę pisać, zapadam się więc ponownie w fotel i piszę. To tylko słowa, ale słowa mają moc. Po zapisaniu odpowiedniej ich liczby mogę wreszcie iść spać. Jestem zmęczona, ale tym dobrym rodzajem zmęczenia, gdy wszystko się układa, gdy ja robię wiele dla siebie i innych, gdy godzę się z zastanym kształtem świata i czuję, że wszystko zmierza w odpowiednim kierunku.

Zdmuchując świeczkę myślę o tym, by wkrótce złożyć zamówienie na My Love Shop: niedługo są urodziny mojej przyjaciółki i bardzo chciałabym podarować jej coś wspaniałego, od serca.

Gdy leżę w ciemności, czuję wewnętrzny spokój. Po raz pierwszy od dawna czuję, że wracam do równowagi po utracie ukochanej, futrzastej kulki miłości. Osunęłam się w wir obowiązków, lecz coś tak prostego, jak słuchanie muzyki i zapisywanie słów po rytuale wieczornej pielęgnacji w ten jesienny, smutny dzień pozwala pamiętać, że istnieję.

1 2
albo założ konto i udzielaj się na babble-box.