justylen
justylen
65818 dni temu

3, 5 miesięczny związek mężczyzny po przejściach

Hej dziewczyny. Po wielu spotkaniach z internetu poznałam chłopaka, który na samym początku starał się o moje względy, angażował się w moje życie. Po miesiącu czasu zostaliśmy parą ze względu na to, że on mnie pocałował. Dla mnie pocałunek dużo znaczy, bo nie całuje się z kim popadnie. Ja wolałam zaczękać z tym wszystkim i związek zacząć po 3 miesiącach znajomości. No, ale to się stało, nie miałam absolutnie na to wpływu. Jednak dałam temu chłopakowi szanse i powiedziałam, że jeśli po tym miesiącu czasu zbudujemy z tego związek będziemy nazywać się parą. W efekcie chłopak po tym jak się z mną całował i miał bliskość fizyczną w mniejszym stopniu, zaczął się starać , nie budował tego. Brakowało mi rozmów, wolałam mniej fizyczności. Zbliżały się moje urodziny, pojechaliśmy na krótki wyjazd na 2 dni nad morze. Wyjazdy kojarzą mi się z tym, że ludzie zwiedzają miasto, spacerują, siedzą nad morzem. Natomiast on ciągle dążył do bliskości fizycznej. To było dla mnie męczące. Nie chciałam tego tak bardzo jak on dla mnie się liczy, to na czym zbudujemy ten związek: wzajemne wsparcie, zaufanie i inne fundamenty związku. Seks też jest ważny, ale ja uważałam, że z tym trzeba zaczekać. Powiedziałam mu to na samym początku, wszystko miał jasno wyjaśnione. Facet po tym wyjeżdzie rzucał co raz więcej aluzji seksualnych. Zaczęły się problemy, był zazdrosny i pojawił się konflikt. Ja mu powiedziałam, że z robie wszystko w swojej mocy, aby to zbudować i będę pracować nad sobą i nad tym wszystkim. Zaanagażowałam się w znajomość z facetem. Nastał trudny czas, meżczyzna ten stracił pracę. Ja powiedziałam że do niego przyjadę. Czekałam, aż mnie zapyta kiedy lub mnie zaprosi, natomiast. On póżniej zrobił mi awanturę i miał pretensje, dlaczego do niego nie przyjechałam. Byłam zmęczona i płakałam przez niego, po czasie. Byłam skłonna pójść na ustępstwa i ten chłopak o tym wiedział. Przyszedł czas i powiedziałam chłopakowi, że ja wcześniej planowałam spotkać się z okazji moich odwleczonych urodzin z moją przyjaciółką Moniką. Umówiłam się z nim wcześniej. Powiedziałam, że to koliduje i rzuciłam do niego, że no nie wiem co zrobić , spotkać się z Tobą raz ,a my wyznaczymy inny termin, ale nie miałam tego robić w dalszym stopniu chciałam to się z nim zobaczyć .Tego dnia jechałam do niego, on mnie zawrócił z drogi. Nie mogłam z nim porozmawiać o swoich problemach. Jedyną osobą, której mogłam się zwierzyć była moja przyjaciółka Monika i potrzebowałam jej i ona w tym okresie byłam w nim wsparcie. Póżniej ten chłopak powiedział, że to jest dziwne ,że do niego nie przyjechałam. Krzyczał na mnie, powiedział, że go żle traktuje okropnie to był miesiąc po wyjeżdzie, wtedy gdy nie współżyliśmy. Znałam go wtedy zaledwie 2 miesiące. On uprawiał seks po większym czasie znajomosci z kobietami. Mówił, że nigdy nie bedzie naciskał. Ostatecznie mi powiedział , żebym mu nie miała ze złe jak z seksem nie wytrzyma. Wiedział jakie jest moje podejście do spraw powiedziałam mu na początku, zaakceptował je i chciał wejść związek. Wspominał o małżeństwie i powiedział, że mógby to zrobić, powiedział, że traktuje mnie poważnie. Zaczął się wycofywać ja w efekcie też trochę się odsuwałam na bok, bo nie chciałam kłótni. Zaczękałam tego unikać , chłopak chodził do psychiatry, brał leki psychiatryczne. W momencie gdy chciałam z nim porozmawiać telefonicznie o naszej znajomości powiedział, że nie jest szczęśliwy tylko ja mówiłam o relacji. Ja powiedziałam mu o jego stanie zdrowia, że chciałabym wyjść z tego . Zakończyć ten związek i być jego koleżanką, aby go wspierać emocjonalnie i nigdy go nie opuszczę co by się nie wydarzyło. On na początku powiedział, że mamy inne podejścia do życia i wyraził zgodę. Póżniej się rozmyślił i nie chciał wychodzić z tego. W efekcie końcowym powiedział, że będziemy walczyć o to by być parą. Było na odwrót odsunął się od mnie , nie chciał rozmawiać nie walczył wszystko mijało się z prawdą. Za tydzień ze mną porozmawiał i zerwał znajomość. Powiedział kłamstwa odnośnie mnie, wszystko mijało się z prawdą. Powiedział, że zabawiłam się jego kosztem , zrobiłem z mnie sukę, powiedział o różnicach. Powiedział, że z kimś takim jak ja nie chcę mieć żadnego kontaktu. Był rozchwiany emocjonalnie. Ja wcześniej mu wspomniał telefonicznie, gdy wracał do domu, że odsunął się od mnie. Rzucił słuchawką i powiedział, że nie chce gadać. Nie potrafiliśmy rozwiązać konfliktu. Próbowałam znależć rozwiązanie. Powiedziam mu, że pójdę z nim do psychologa. On powiedział, że da sobie radę. Chyba nie chciał mojej pomocy. Ustaliliśmy między sobą zasady związku:Bedziemy się wspierać. Dla mnie to była pomoc, że ja z nim pójdę. Widocznie nie chciał pomocy. W efekcie powiedział, że każdy facet wycofa się z związku z mną i żebym nie była taka dla facetów( no ale żaden wcześniej się wycofał ten był pierwszy). Mam 28 lat, randkuje od 23 roku życia, z tym ,że jestem nieśmiała i mam pewne wartości w życiu, którymi się kieruje. Meżczyżni mówili najcześciej, że mnie szanują za to.... Facet powiedział, że potrzebuje przestrzeni i chce od mnie święty spokój, że ma mnie dość. Zastanawiam się gdzie, popełniłam błędy. Żeby ich w przyszłosci nie popełniać. PS wszystkich byłych mówił ,żle miał 4 partnerki seksualne i 6 dziewczyn . Miał do nich u raz. Ogólnie powód zerwania mijał się z prawdą. Zerwał bez powodu dla mnie. Nie jestem wstanie tego zrozumieć. Przez to mam mętlik Co uważacie o tym dziewczyny? Co powinnam zrobić? Czego na przyszłość nie robić, gdzie tu były błędy z mojej strony

Heylovely
Heylovely
2.69k18 dni temu

Urwać natychmiast kontakt z tym toksycznym facetem i dalej szukać normalnej, zdrowej relacji. Tu nic nie było normalne i zdrowe: kłótnie, szantaż emocjonalny, zazdrość, wymuszanie bliskości fizycznej...

justylen
justylen
65818 dni temu
Heylovely • 18 dni temu
Urwać natychmiast kontakt z tym toksycznym facetem i dalej szukać normalnej, zdrowej relacji. Tu nic nie było normalne i zdrowe: kłótnie, szantaż emocjonalny, zazdrość, wymuszanie bliskości fizycznej...

Z tym, że on na samym początku jak się poznaliśmy było wszystko dobrze.On mi pomagał, zrobił mi syrop z cebuli. W momencie gdy doszło do pocałunków to zrobił się problem. Nie otrzymał seksu

Heylovely
Heylovely
2.69k18 dni temu
Heylovely • 18 dni temu
Urwać natychmiast kontakt z tym toksycznym facetem i dalej szukać normalnej, zdrowej relacji. Tu nic nie było normalne i zdrowe: kłótnie, szantaż emocjonalny, zazdrość, wymuszanie bliskości fizycznej...

justylen • 18 dni temu
Z tym, że on na samym początku jak się poznaliśmy było wszystko dobrze.On mi pomagał, zrobił mi syrop z cebuli. W momencie gdy doszło do pocałunków to zrobił się problem. Nie otrzymał seksu

Jak widać pozory mylą. Późniejsze jego zachowania wskazują na to, że jest mocno toksycznym człowiekiem i nie warto utrzymywać z nim kontaktu.

justylen
justylen
65818 dni temu
Heylovely • 18 dni temu
Urwać natychmiast kontakt z tym toksycznym facetem i dalej szukać normalnej, zdrowej relacji. Tu nic nie było normalne i zdrowe: kłótnie, szantaż emocjonalny, zazdrość, wymuszanie bliskości fizycznej...

justylen • 18 dni temu
Z tym, że on na samym początku jak się poznaliśmy było wszystko dobrze.On mi pomagał, zrobił mi syrop z cebuli. W momencie gdy doszło do pocałunków to zrobił się problem. Nie otrzymał seksu

Heylovely • 18 dni temu
Jak widać pozory mylą. Późniejsze jego zachowania wskazują na to, że jest mocno toksycznym człowiekiem i nie warto utrzymywać z nim kontaktu.

tylko on powiedział, że ja jestem toksyczna i po pewnym czasie kontakt z mną nie służy mu. Nie rozumiem zupełnie tego i nie potrafię sobie poradzić z tym. Chciałabym, żeby był powód rozstania. On powiedział, że pewne zachowania mu nie odpowiadają w mnie. Z tym, że ja miałam kontakty z meżczyznami i żaden mi nie zwracał uwagi na pewne kwestie. On nigdy nie powie jakie zachowania. Tylko mówi, że to czuje. Nie mogłam się nic od niego dowiedzieć, a on powiedział że bedziemy o to walczyć. Tylko nie rozumiem dlaczego,gdy ja przez rozmowę chciałam zakończyć znajomość romantyczną to on wyraził zgodę i powiedział, że też tego chce. Póżniej zmienił zdanie...

wenkka
wenkka
7.82k18 dni temu
Heylovely • 18 dni temu
Urwać natychmiast kontakt z tym toksycznym facetem i dalej szukać normalnej, zdrowej relacji. Tu nic nie było normalne i zdrowe: kłótnie, szantaż emocjonalny, zazdrość, wymuszanie bliskości fizycznej...

justylen • 18 dni temu
Z tym, że on na samym początku jak się poznaliśmy było wszystko dobrze.On mi pomagał, zrobił mi syrop z cebuli. W momencie gdy doszło do pocałunków to zrobił się problem. Nie otrzymał seksu

Heylovely • 18 dni temu
Jak widać pozory mylą. Późniejsze jego zachowania wskazują na to, że jest mocno toksycznym człowiekiem i nie warto utrzymywać z nim kontaktu.

justylen • 18 dni temu
tylko on powiedział, że ja jestem toksyczna i po pewnym czasie kontakt z mną nie służy mu. Nie rozumiem zupełnie tego i nie potrafię sobie poradzić z tym. Chciałabym, żeby był powód rozstania. On powiedział, że pewne zachowania mu nie odpowiadają w mnie. Z tym, że ja miałam kontakty z meżczyznami i żaden mi nie zwracał uwagi na pewne kwestie. On nigdy nie powie jakie zachowania. Tylko mówi, że to czuje. Nie mogłam się nic od niego dowiedzieć, a on powiedział że bedziemy o to walczyć. Tylko nie rozumiem dlaczego,gdy ja przez rozmowę chciałam zakończyć znajomość romantyczną to on wyraził zgodę i powiedział, że też tego chce. Póżniej zmienił zdanie...

Właśnie w tym przejawia się jego toksyczność. Wmawia ci, że to twoja wina, ale nie może podać żadnych powodów, bo ich nie ma. Ale chce wpędzić ciebie w poczucie winy i obarczyć zakończeniem związku.
Pewnie to dla Ciebie trudne, ale olej gościa.

justylen
justylen
65818 dni temu
Heylovely • 18 dni temu
Urwać natychmiast kontakt z tym toksycznym facetem i dalej szukać normalnej, zdrowej relacji. Tu nic nie było normalne i zdrowe: kłótnie, szantaż emocjonalny, zazdrość, wymuszanie bliskości fizycznej...

justylen • 18 dni temu
Z tym, że on na samym początku jak się poznaliśmy było wszystko dobrze.On mi pomagał, zrobił mi syrop z cebuli. W momencie gdy doszło do pocałunków to zrobił się problem. Nie otrzymał seksu

Heylovely • 18 dni temu
Jak widać pozory mylą. Późniejsze jego zachowania wskazują na to, że jest mocno toksycznym człowiekiem i nie warto utrzymywać z nim kontaktu.

justylen • 18 dni temu
tylko on powiedział, że ja jestem toksyczna i po pewnym czasie kontakt z mną nie służy mu. Nie rozumiem zupełnie tego i nie potrafię sobie poradzić z tym. Chciałabym, żeby był powód rozstania. On powiedział, że pewne zachowania mu nie odpowiadają w mnie. Z tym, że ja miałam kontakty z meżczyznami i żaden mi nie zwracał uwagi na pewne kwestie. On nigdy nie powie jakie zachowania. Tylko mówi, że to czuje. Nie mogłam się nic od niego dowiedzieć, a on powiedział że bedziemy o to walczyć. Tylko nie rozumiem dlaczego,gdy ja przez rozmowę chciałam zakończyć znajomość romantyczną to on wyraził zgodę i powiedział, że też tego chce. Póżniej zmienił zdanie...

wenkka • 18 dni temu
Właśnie w tym przejawia się jego toksyczność. Wmawia ci, że to twoja wina, ale nie może podać żadnych powodów, bo ich nie ma. Ale chce wpędzić ciebie w poczucie winy i obarczyć zakończeniem związku. Pewnie to dla Ciebie trudne, ale olej gościa.

Z tym , że on mówił mi, że mu zależy i widzę z mną przyszłość. Póżniej do mnie zadzwonił powiedziałam mu o poczuciu winy, że zwala na mnie coś on na to, że nie tylko rozmawia. Nie rozumiem tego. Później przrpraszał, a za chwilę robił to samo. Przy zakończeniu związku zwalił całą odpowiedzialność na mnie. Natomiast złożył mu życzenia na świeta przeprosił mnie , wyjaśnił. Miałam wrażenie, że stosuje manipulacje i mu o tym powiedziałam. Natomiast on powiedział, że zrobił badania i w tym prawdy nie ma. Napisał mi, o tym że wykonał badania i że się myliłam. Nie rozumiem tego i nie wiem dlaczego przedstawia się w dobrym świetle.

Syll
Syll
16.73k18 dni temu

Może jest niezrównoważony emocjonalnie albo kompletnie niedojrzały lub jest przesadnym egocentrykiem. Szkoda czasu i nerwów na takich ludzi, sama to przerabiałam.

izvsza
izvsza
95418 dni temu

Ja bym nie wierzyła w żadne jego tłumaczenia ani nie doszukiwała się na siłę jego motywacji w pewnych zachowaniach. Śmierdzi mi na kilometr wyrachowanym manipulatorem i narcyzem. Uciekaj gdzie pieprz rośnie póki się jeszcze totalnie nie zaangażowałaś bo później jest jeszcze gorzej. Przerabiałam taki egzemplarz w moim poprzednim związku przed narzeczonym, dwa lata dochodziłam do siebie bo niestety zdążyłam się zaangażować na całego. Na szczęście się w koncu wyleczyłam, ale latwo nie bylo... Życzę powodzenia i silnej woli!

GlamRock
GlamRock
2.72k18 dni temu

Chłopak może mieć duże problemy psychiczne, a Ciebie będzie obarczać winą za wszystko co pójdzie nie po jego myśli. Urwij kontakt jak najszybciej i choć to bolesne nie pozwól by kiedykolwiek się znów do Ciebie zbliżył.
Ps. Podziwiam za zasady, które sobie ustaliłaś ❤️

nana37
nana37
2.94k18 dni temu
Heylovely • 18 dni temu
Urwać natychmiast kontakt z tym toksycznym facetem i dalej szukać normalnej, zdrowej relacji. Tu nic nie było normalne i zdrowe: kłótnie, szantaż emocjonalny, zazdrość, wymuszanie bliskości fizycznej...

justylen • 18 dni temu
Z tym, że on na samym początku jak się poznaliśmy było wszystko dobrze.On mi pomagał, zrobił mi syrop z cebuli. W momencie gdy doszło do pocałunków to zrobił się problem. Nie otrzymał seksu

Heylovely • 18 dni temu
Jak widać pozory mylą. Późniejsze jego zachowania wskazują na to, że jest mocno toksycznym człowiekiem i nie warto utrzymywać z nim kontaktu.

Zgadzam się w 100%

wenkka
wenkka
7.82k18 dni temu
Heylovely • 18 dni temu
Urwać natychmiast kontakt z tym toksycznym facetem i dalej szukać normalnej, zdrowej relacji. Tu nic nie było normalne i zdrowe: kłótnie, szantaż emocjonalny, zazdrość, wymuszanie bliskości fizycznej...

justylen • 18 dni temu
Z tym, że on na samym początku jak się poznaliśmy było wszystko dobrze.On mi pomagał, zrobił mi syrop z cebuli. W momencie gdy doszło do pocałunków to zrobił się problem. Nie otrzymał seksu

Heylovely • 18 dni temu
Jak widać pozory mylą. Późniejsze jego zachowania wskazują na to, że jest mocno toksycznym człowiekiem i nie warto utrzymywać z nim kontaktu.

justylen • 18 dni temu
tylko on powiedział, że ja jestem toksyczna i po pewnym czasie kontakt z mną nie służy mu. Nie rozumiem zupełnie tego i nie potrafię sobie poradzić z tym. Chciałabym, żeby był powód rozstania. On powiedział, że pewne zachowania mu nie odpowiadają w mnie. Z tym, że ja miałam kontakty z meżczyznami i żaden mi nie zwracał uwagi na pewne kwestie. On nigdy nie powie jakie zachowania. Tylko mówi, że to czuje. Nie mogłam się nic od niego dowiedzieć, a on powiedział że bedziemy o to walczyć. Tylko nie rozumiem dlaczego,gdy ja przez rozmowę chciałam zakończyć znajomość romantyczną to on wyraził zgodę i powiedział, że też tego chce. Póżniej zmienił zdanie...

wenkka • 18 dni temu
Właśnie w tym przejawia się jego toksyczność. Wmawia ci, że to twoja wina, ale nie może podać żadnych powodów, bo ich nie ma. Ale chce wpędzić ciebie w poczucie winy i obarczyć zakończeniem związku. Pewnie to dla Ciebie trudne, ale olej gościa.

justylen • 18 dni temu
Z tym , że on mówił mi, że mu zależy i widzę z mną przyszłość. Póżniej do mnie zadzwonił powiedziałam mu o poczuciu winy, że zwala na mnie coś on na to, że nie tylko rozmawia. Nie rozumiem tego. Później przrpraszał, a za chwilę robił to samo. Przy zakończeniu związku zwalił całą odpowiedzialność na mnie. Natomiast złożył mu życzenia na świeta przeprosił mnie , wyjaśnił. Miałam wrażenie, że stosuje manipulacje i mu o tym powiedziałam. Natomiast on powiedział, że zrobił badania i w tym prawdy nie ma. Napisał mi, o tym że wykonał badania i że się myliłam. Nie rozumiem tego i nie wiem dlaczego przedstawia się w dobrym świetle.

Tak jak napisałam, to pokazuje, że jest toksyczny i powinnaś uciekać jak najdalej. Sama piszesz, że zauważyłaś, że zwala na ciebie winę, że Tobą manipuluje. O to mu chodzi, żebyś nie rozumiała i żebyś myślała, że to przez ciebie.

Myszowata
Myszowata
3.09k18 dni temu

Zerwij kontakt wiem może trudne ale dla wlasnego zdrowia psychicznego, sama zauważyłaś już pierwsze zachowania które zaczeły zapalać czerwoną lampkę gdzieś w tyle twojej głowy ale jeszcze nie doszlaś do końca co to dokładnie jest. Koleś jest toksyczny jak dziewczyny mówią i szkoda czasu na taka znajomość. Zwala na ciebie winę i wpedza w poczucie winy i myślenie że z Tobą jest coś nie tak. Masz zasady i brawo 👏 napewno znajdziesz faceta ktory będzie Cię wspierać więc głowa do góry

Monarea
Monarea
3.31k18 dni temu
Myszowata • 18 dni temu
Zerwij kontakt wiem może trudne ale dla wlasnego zdrowia psychicznego, sama zauważyłaś już pierwsze zachowania które zaczeły zapalać czerwoną lampkę gdzieś w tyle twojej głowy ale jeszcze nie doszlaś do końca co to dokładnie jest. Koleś jest toksyczny jak dziewczyny mówią i szkoda czasu na taka znajomość. Zwala na ciebie winę i wpedza w poczucie winy i myślenie że z Tobą jest coś nie tak. Masz zasady i brawo 👏 napewno znajdziesz faceta ktory będzie Cię wspierać więc głowa do góry ;)

Jak najbardziej zgadzam się kochana. @justylen zdrowie psychiczne jest najważniejsze Jeżeli ktoś myśli, że może cię kontrolować emocjami jest okropnym człowiekiem.

dastiina
dastiina
7.67k17 dni temu

Z tego co czytam jesteś bardzo słaba psychicznie i podatna na manipulacje a koleś ewidentnie jest wampirem emocjonalnym i to wykorzystuje - także jak piszą dziewczyny uciekaj. Nic z tego dobrego nie wyniknie. Z resztą po co Ci powód rozstania, naprawdę chcesz wnikać w to? Zostaw to tak jak jest, nie odbieraj telefonu i nie odpisuj na wiadomości. Lepiej rozstać się po 3.5 miesiąca niż po wielu latach i potem sama leczyć się u psychiatry. Serio odpuść, lepiej być sama niż z toksycznym facetem.

hangled
hangled
4.35k17 dni temu

Dziewczyno zerwij z nim kontakt natychmiast, ten chłopak nie nadaje się ani na kolegę ani na partnera! Ja mówiłam mojemu byłemu, że nie chcę na początku seksu i było zero aluzji, dopóki nie wyszłam z inicjatywą. A nie obrażanie się bo ty nie chcesz i manipulacja. 😡 Bardzo dobrze ze stawiasz granice, jesteś na pewno wartościowa osobą a on na ciebie nie zasługuje!

justylen
justylen
65817 dni temu

Mój problem jest taki, że ja przyciągam większość takich mężczyzn. Jestem ciepłą życzliwą miła dziewczyną, o dobrym sercu która chciała pomóc temu chłopakowi bo mi się zwierzył. Koniec końców on mnie żle potraktował i zrobił z mnie fałszywego człowieka. Zastanawiam się w czym jest problem, że przyciągam większość takich mężczyzn.

patkakz
patkakz
51517 dni temu

Dla mnie to wygląda bardzo toksycznie, sama wiem, że lepiej takie relacje zakończyć. Lepiej być samemu niż z kimś ale w niekończącym się konflikcie. W przyjaźnie po zerwaniu niestety nie wierzę

hangled
hangled
4.35k17 dni temu
justylen • 17 dni temu
Mój problem jest taki, że ja przyciągam większość takich mężczyzn. Jestem ciepłą życzliwą miła dziewczyną, o dobrym sercu która chciała pomóc temu chłopakowi bo mi się zwierzył. Koniec końców on mnie żle potraktował i zrobił z mnie fałszywego człowieka. Zastanawiam się w czym jest problem, że przyciągam większość takich mężczyzn.

No niestety tak jest, że tacy przemocowcy szukają „słabych” dziewczyn, takich jak ty miłych i ciepłych które maja serce na dłoni, bo takimi jest łatwiej manipulować. Na pewno w kocu znajdziesz kogoś, kto będzie idealny dla Ciebie, kto doceni to jaką jesteś dobra osobą

Venus300
Venus300
7.6k17 dni temu
justylen • 17 dni temu
Mój problem jest taki, że ja przyciągam większość takich mężczyzn. Jestem ciepłą życzliwą miła dziewczyną, o dobrym sercu która chciała pomóc temu chłopakowi bo mi się zwierzył. Koniec końców on mnie żle potraktował i zrobił z mnie fałszywego człowieka. Zastanawiam się w czym jest problem, że przyciągam większość takich mężczyzn.

Może szukasz w złych miejscach 🤔 albo szukasz podobnego typu z wyglądu i w charakterze okazują się tacy sami?

Na pewno nie warto rezygnować ze swoich zasad, dobrze, że się ich trzymasz i nie wydaje mi się, żeby to z Tobą było coś nie tak.

justylen
justylen
65817 dni temu

Dziewczyny bardzo wam dziękuję za wsparcie i za to, że nie powiedziałyście że to w mnie jest problem. W dluższym czasie żyłam w smutku i to, że ja coś zrobiłam nie tak. Cała znajomość odbiła się na mnie i minęło bardzo dużo czasu, ja nadal nie zapomniałam o tej osobie. Nie ulokowałam dobrze swoich uczuć...

1 2
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.