justylen
justylen
65010 miesięcy temu

Szukanie drugiej połówki

Hej dziewczyny rozpoczęłam poszukiwania chłopaka . Zaczęłam szukać go przez internet i znajomości konczyły się po 1,2 ,3 spotkaniach i przez to jak jedna znajomość się zakończyła zaczełam poznawać nową osobę. Przez całe wakacje nikogo nie poznałam. Poznałam w taki sposób 10 osób i jestem tym wykończona. Mam 27 lat i nie mogę nikogo poznać. Czy myślicie, że jestem za stara albo za mało atrakcyjna dla meżczyzn. Meżczyzni po paru spotkaniach się do mnie dobierali i ja wracałam z płaczem.

Venus300
Venus300
7.3k10 miesięcy temu

Przyznaje, że niedawno sama byłam w takiej sytuacji...
Moja mama była bardzo przeciwna żebym kogoś poznała przez internet - bo tam wszyscy to skryci mordercy 🤧
A jeżeli udało mi się z kimś spotkać to okazywał się totalnym zboczuchem

Na studiach wszyscy kogoś mieli, oprócz kolegi z którym na prawdę dobrze się dogadywałam, nawet spotkaliśmy się razem po szkole, chciałam z nim pogadać że chce się z nim spotykać - a on dwie godziny przed realizacja mojego planu stwierdził że się zakochał - oczywiście nie we mnie...

Pływałam w tym sosie beznadzieji. Pytając a to znajomych, a to chodząc na speed datingi i szukając na różnych portalach... Chyba byłam na wszystkich 🥴

Oliwy do ognia dodawał fakt, że przez całe swoje życie miałam tylko jednego chłopaka... Z którym byłam tylko dlatego, że on nie mógł nikogo znaleźć i ja nie mogłam nikogo znaleźć i stwierdziliśmy, że będziemy razem bo oboje jesteśmy frajerami i lepiej jak frajerzy będą się trzymać razem... A z czasem zaczelismy sobie totalnie przeszkadzać.

Przy okazji obejrzałam chyba cały kanał Anny Szlęzak i przeczytałam wszystkie jej książki. I zaczęłam totalnie odpuszczać, dobrze bawić się że sobą a mieć totalnie wyrąbane na związki...

Z ciekawości wróciłam na portal Zaadoptujfaceta gdzie dobrze pisało mi się z jednym gościem - jednak słuchał rapu, lubił horrory i chodzić postrzelać sobie na ASG... Przyznaje ze nie wydawało mi się kompletnie, że będziemy do siebie pasować. Ja się po tygodniu zacznę denerwować ze cytuje mi piosenki Peji i mówi, że 'Wiesz co się liczy...' bo miałam już kilku takich znajomych 😐
Ale jednak pisało mi się z nim spoko... I stwierdziłam dobra, spotkajmy się, ale miałam tak gdzieś to spotkanie bo wiedziałam, że znów się nie uda...

Okazało się, że facet jest na prawdę spoko, dobrze nam się gada, jest kulturalny. Co chyba najbardziej mnie kupiło to fakt, że po spotkaniu stwierdziłam 'Nom zobaczymy jak to będzie, czy będziesz chciał się spotykać...' a on odparł 'chciałbym'
Przyznaje, że na kilka kolejnych randek szłam również z totalnym podejściem, że to się zaraz rozpadnie... Ale o dziwo nie rozpadło i się udało a ja odzyskałam wiarę ze na tym świecie są jednak normalni faceci...

Teraz jesteśmy prawie rok po ślubie i urodziło nam się dziecko...
Myślę że warto odpuścić, podejść do tego na spokojnie... Faceci chyba wyczuwają desperację 🤧 i niestety to wykorzystują.

dastiina
dastiina
7.5k10 miesięcy temu

Mam 31lat, wróć... Niedługo skoncze 32 i jestem sama.
Miałam już konta na wielu portalach randkowych i przyznam się, że niestety szukać takiego zwykłego, fajnego chlopaka/faceta to jest ciężko...
Poznałam tak wielu facetów, ale niestety albo nie było chemii, albo znajomości rozpadaly się dość szybko.
Byli też faceci z wielkimi wymaganiami a sami nie mogli zaoferować zbyt wiele...
Już prawie dwa lata jestem sama i w sumie jest mi z tym dobrze.
Konta na portalach randkowych już nie mam ani jednego - zraziłam się mega i nie mam na to za bardzo chęci póki co.
Mimo to wierzę, że gdzieś tam ta moja miłość jest, ale na to trzeba czasu i wychodzę z założenia, że nie można robić nic na siłę.
Jest dobrze tak jak jest.

Edit. Jeszcze dopiszę, że wiele lat straciłam na tym by znaleźć miłość, będąc w związkach bez przyszłości czy spotykając się z osobami, które w moje życie nie wnosiły nic dobrego, nawet gorzej sprawiały, że moje życie było smutne i puste mimo, że ktoś w nim był. Teraz uznałam, że jest czas dla mnie, na moją karierę, hobby i będąc sama mam na to więcej chęci oraz czasu. Oczywiście nie mówię, że będąc z kimś takich rzeczy robić nie mogę, ale jakoś dopiero niedawno uznałam, że czas powalczyć o siebie i nie patrzeć na to czy kogoś mam czy też nie.

Venus300
Venus300
7.3k10 miesięcy temu

Ps. Jak już znajdziesz super faceta to nagle okaże się że jego rodzina Cię denerwuje XD

rena442
rena442
4.1k10 miesięcy temu

Ale dlaczego tak bardzo zależy Ci, żeby koniecznie mieć faceta?

Marudziara
Marudziara
5.5k10 miesięcy temu

Wiesz, że nie musisz mieć faceta? Tak jak pisze @rena442, to nie jest obowiązek mieć faceta, rodzinę, dzieci.
Przywykłam do tego, że im bardziej chcesz, tym mniej się udaje. Przestań chcieć, olej to. Samo przyjdzie.

Ja po 1 moim chłopaku miałam kilku kolejnych, byłam nawet zaręczona! i praktycznie wszyscy byli poznani przez Internet. ale kochałam tylko tego pierwszego, reszta ciągnęła mnie w dół, nie czułam się dobrze, więc uciekałam. Część z nich też uciekało ode mnie, np. zdradzając (w tym ten pierwszy) ale ja o tym zapominam i idę dalej.
Obecnego znalazłam na Badoo przypadkiem. Mieszkałam wtedy w Lublinie (studia) i rzadko przyjeżdżałam do domu, stąd też rzadko byłam w zasięgu, który sobie ustawił w apce. Zresztą, rozwiódł się niecały rok wcześniej przed poznaniem mnie i wcześniej nie korzystał z takich apek, wiec siłą rzeczy to był dopiero odpowiedni czas, aby się poznać.
Mieszkamy razem ponad rok już. Ja czekałam na swojego rozwodnika, choć nigdy nie sądziłam, że się z takowym zwiążę. Kto wie, na kogo Ty czekasz? Może Twój chłop się jeszcze nie urodził? Mój tak śmieszkuje sobie, że po co się w małżeństwo pakował, jak mógł poczekać na mnie te kilkanaście lat
Każda potwora znajdzie swego amatora. Jak wyglądam tak wyglądam, jestem grubaskiem i nigdy za gimnazjalnych czasów nie sądziłam, że mogę się komukolwiek podobać... A podobałam się wielu i przez większość swojego życia (od 1 związku) ciężko było mnie upolować wolną. Dopiero po rozstaniu po zaręczynach trochę dłużej byłam sama.
Nie jesteś za stara, błagam Cię wiesz ilu facetów starszych od Ciebie jest SPOKO, a wciąż nikogo nie mają? Bo po prostu nie trafiają na odpowiednią dla siebie osobę i NIE MA W TYM NIC ZŁEGO, żeby szukać, aż będziesz szczęśliwa.

justylen
justylen
65010 miesięcy temu

Ja wyglądam tak i nie mam powodzenia u meżczyzn. Czuje się samotna i chciałabym po prostu kogoś mieć. Tyle lat jestem sama

justylen
justylen
65010 miesięcy temu
rena442 • 10 miesięcy temu
Ale dlaczego tak bardzo zależy Ci, żeby koniecznie mieć faceta? :?

bo chciałabym mieć kogoś bliskiego

Anna33
Anna33
78110 miesięcy temu

Ehh... skąd to znam.... Mam 33 lata.... Brak faceta od dawna,a żeby znaleźć naprawdę fajnego faceta to graniczy z cudem... Czasami mam wrażenie, że oni są jak dinozaury - wymarli.... Niestety trafialam na takich, co są idiotami... Czasami lepiej być samemu niż trafić źle...

justylen
justylen
65010 miesięcy temu

Zawsze im tylko w głowie całowanie i migdalenie się ,a o życiu poważnie nie myślą

Anna33
Anna33
78110 miesięcy temu
justylen • 10 miesięcy temu
Zawsze im tylko w głowie całowanie i migdalenie się ,a o życiu poważnie nie myślą

To fakt, albo chcą tylko jednego i nara... Jak tak czasami patrzę na znajomych to im zazdroszczę, że trafili na odpowiednie swoje drugie połówki i im zazdroszczę

sjemaziomq
sjemaziomq
2.3k10 miesięcy temu

Mój szwagier ma 26 lat i też jeszcze nie miał ani jednej dziewczyny . Twierdzi że jeszcze ma czas i nie ma nikogo dla niego . Może musicie poprostu poczekać aż ta fala chłopaków tak myślących , ruszy do boju

monikove
monikove
3k10 miesięcy temu

Warto odpuścić szukanie, bo na siłę się nie da. Moja koleżanka ma faceta, bo nie chce być sama. Prawda jest taka, że on jest straszny. Non stop pije i do pracy przez to nie chodzi. Myślę, że powinnaś przestać sobie coś wkręcać. Jak masz pasję, to je rozwijaj, a zobaczysz jeszcze znajdziesz przypadkiem

justylen
justylen
65010 miesięcy temu
sjemaziomq • 10 miesięcy temu
Mój szwagier ma 26 lat i też jeszcze nie miał ani jednej dziewczyny . Twierdzi że jeszcze ma czas i nie ma nikogo dla niego . Może musicie poprostu poczekać aż ta fala chłopaków tak myślących , ruszy do boju xD

A skąd twój szwagier jest? Może z okolic Warszawy?

sjemaziomq
sjemaziomq
2.3k10 miesięcy temu
sjemaziomq • 10 miesięcy temu
Mój szwagier ma 26 lat i też jeszcze nie miał ani jednej dziewczyny . Twierdzi że jeszcze ma czas i nie ma nikogo dla niego . Może musicie poprostu poczekać aż ta fala chłopaków tak myślących , ruszy do boju xD

justylen • 10 miesięcy temu
A skąd twój szwagier jest? Może z okolic Warszawy?

Niee , jesteśmy z Wielkopolski

Jasia
Jasia
1.3k10 miesięcy temu

Ja radzę Ci spotykać się z jak największą liczbą osób i nie chodzi mi tylko o randki, ale także spotkania towarzyskie, imprezy. Takie wyjście to zawsze okazja do pogadania z chłopakami, a nuż ktoś przyprowadzi jakiegoś interesującego kolegę lub kuzyna. Chłopaka można poznać w najdziwniejszym miejscu (u mnie: przystanek autobusowy, kolejka do kibelka w knajpie, sylwester, pociąg...).

Anna33
Anna33
7819 miesięcy temu

Działań mnie smutek dopadł, że jest się wciąż samej, bez swojej drugiej połowy

patkakz
patkakz
508 miesięcy temu

Ja poznałam mojego (aktualnie narzeczonego) przez internet. Umówiliśmy się na spotkanie po 3 dniach pisania a spotkaliśmy się po tygodniu. Było świetnie, jesteśmy ze sobą już 2 lata. Ale wiem, że nie wszystkie internetowe znajomości kończą się tak świetnie. Ale z własnego doświadczenia mogę dać tylko jedną radę: Najlepiej wychodzi, kiedy przestajemy chorobliwie szukać. Daj sobie czas i wrzuć na luz, potraktuj te spotkania jako poznanie ciekawej osoby, może dobrego znajomego... a miłość jak ma przyjść to przyjdzie sama. Nic na siłę. Przesyłam buziaki i życzę powodzenia i dużo miłości

dzela40
dzela40
8148 miesięcy temu

Już znalazłam przez internet i jesteśmy już razem 1,5 roku ❤️❤️❤️

BlackWitch
BlackWitch
3438 miesięcy temu

Każdy czas w naszym życiu jest potrzebny i wnosi jakieś wartości. Bycie samotną, a raczej bez partnera, wcale nie jest takie złe.
Po 6cio letnim związku zakończonym rozwodem byłam dłuższy czas sama. Fakt mialam w głowie to przyzwyczajenie ,że zawsze jest ktoś obok i mi tego brakowało, ale mimo to dobrze się bawiłam. Zaczęłam chodzic na pole dance ,jeździć na snowboardzie z kuzynem i przyjaciółka a co tydzień jeździłyśmy też na imprezy. Mialam mnostwo czasu na książki i inne hobby. Wykorzystałam ten czas bardzo dobrze. Pogodzilam się z sytuacją i samą sobą. Niestety później to poczucie popychania mnie w związek wygrało i spędziłam prawie dwa lata z typem o osobowości border line. Pozbawił mnie pewności siebie i tego ,że jestem coś warta... juhuu... związki na siłę.
W tamtym czasie wyjechaliśmy razem za granicę. W jednym z hoteli robotniczych poznaliśmy parę. Dużo młodszą od nas,ale sympatyczna. W tym samym roku obie pary się rozpadły a ja z tym chłopakiem poznanym w hotelu umówiłam się na kawę, bo dawno się nie widzieliśmy . Wiadomo za granicą,obcy ludzie dookola..chcialam zobaczyć kogoś życzliwego. I wiesz co ..
W taki sposób ten 7 lat młodszy przystojniak został ze mną kolejne 4 lata i nie widzimy świata poza sobą. Nie planowałam tego,nie planowałam, że będę mogła tak super się dogadać z kimś młodszym .
Drogi poszczególnych osób krzyżują się w dziwnych miejscach i zawsze z zaskoczenia.

Kamilabea
Kamilabea
1.5k5 miesięcy temu

Portale randkowe to porażka. Ludzie są do d**y szukają kury znoszącej złote jaja, modelki z okładki vogue lub pani na raz. Szkoda czasu na tkie pierdoły. Na badoo spędziłam troche czasu ale to tak dla zabicia czasu nic więcej. Z dwoma osobami może nadal utrzymuję kontakt nic więcej. Z tej dwojki jeden to coś bardzo zagadkowego i drugi Pan wyjąytkowo niezdzecydowany. To strata czasu

1 2
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.